W numerze
 
Dzisiejsze czytania
Czwartek, 26 grudnia 2013, ŚW. SZCZEPANA; Dz 6,8-10.7,54-60; Mt 10,17-22

 

„Miejcie się na baczności przed ludźmi”
 
Człowiek dla człowieka może być pięknym „darem”. Ale ten sam człowiek może stać się dla drugiego przekleństwem, zgorszeniem i śmiercią. Przyczyn może być wiele. Jedną z nich jest przynależność do Chrystusa. Jezus uprzedza swoich uczniów o odrzuceniu, napiętnowaniu i stawianiu przed sądem. Zapewnia jednocześnie, że tych którzy Mu ufają nigdy nie opuści i gdy będzie potrzeba przyjdzie im z pomocą w słowie i czynie. Jednocześnie zachęca do wytrwałości w imię zbawienia. Czy gotów jestem wytrwale i nie zważając na opinie innych, wiernie trwać przy Chrystusie nawet w przeciwnościach?
 

ks. Robert Klemens COr

więcej
Środa, 25 grudnia 2013, NARODZENIE PAŃSKIE; Iz 52,7-10; Hbr 1,1-6; J 1,1-18

 

„Wszystko przez Nie się stało”
 
Spoglądając na nowo narodzone dziecko zadajemy sobie pytanie: „co z niego wyrośnie”. Snujemy plany, kreślimy scenariusze i montujemy pomysły. Chcemy dla niego dobra, szczęścia i spokojnego życia w dobrobycie i zdrowiu. Gotowi jesteśmy za zrealizowanie tych planów zapłacić bardzo wysoką cenę. Często zapominając, że każde życie jest „zaplanowane” w sercu dobrego Boga i że cokolwiek się dzieje ma Boży sens. Choć to dziwne, to nasze tegoroczne święta też stały się przez odwieczne Słowo Ojca. Bez Niego nie ma nic. Wierzysz w to?
 

ks. Robert Klemens COr

więcej
Wtorek, 24 grudnia 2013, 2 Sm 7,1-5.8b-12.14a.16; Łk 1,67-79

 

„Został napełniony Duchem Świętym…”
 
Aby zbliżyć się do zrozumienia tajemnicy Bożego Narodzenia trzeba mieć w świadomości najgłębszą miłość Boga do człowieka. Sentymentalnie wspominane narodziny Bożego Dziecięcia są przecież wstępem do wielkich wydarzeń krzyża i śmierci. Nie można tych spraw oddzielać. Tym bardziej, że ich „łącznikiem” jest Duch Święty, który napełnia i dopełnia wszystkiego w zbawczym dziele Jezusa. To właśnie Boży Duch swoją obecnością uzdalnia ludzi do podjęcia misji powołania. Elżbieta, Maryja, Józef i Zachariasz, którego dziś słyszymy. Oni wysławiają Bożego Ducha a ty?
 

ks. Robert Klemens COr

więcej
Poniedziałek, 23 grudnia 2013, Ml 3,1-4; 4,5-6; Łk 1,57-66

 

„Cieszyli się z nią razem”
 
Radość w dzisiejszym świecie zdaje się być coraz mniej obecna. Często zastępowana jest powierzchowną wesołkowatością albo głupawym śmiechem. Tymczasem radość Elżbiety jest spowodowana wielkimi rzeczami, które w jej życiu dokonał Bóg i dlatego jest prawdziwa i pełna. Ma jeszcze jedną cechę, która określa prawdziwą radość – jest dzielona i przez rozdawanie się nie zmniejsza tylko potęguje. Cieszą się z jej szczęścia sąsiedzi (dzisiaj to się rzadko zdarza), cieszą się krewni. A z kim ja się dzielę radością i kto się cieszy razem ze mną?

ks. Robert Klemens COr

więcej
Sobota, 21 grudnia 2013,Pnp 2,8-14; Łk 1,39-45

 

„Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem”
 
Prosta kobieta, która dowiedziała się, że jej krewna potrzebuje pomocy w ostatnich miesiącach przed porodem poszła za odruchem serca. Nie tłumaczyła się brakiem czasu, swoją sytuacją (a przecież sama była w ciąży), daleką drogą, itp. Nawet „pospiesznie” ruszyła z pomocą. Święta coraz bliżej. Zajęci troską o to by one były przygotowane w każdym calu jak najlepiej nie zapominajmy o tych, którzy dookoła nas potrzebują pomocy. Niech to będzie troska związana nie tylko ze świątecznym czasem ale z naszą wiarą praktykowaną na co dzień.

ks. Robert Klemens COr

więcej
Piątek, 20 grudnia 2013, Iz 7,10-14; Łk 1,26-38

 

„Wtedy odszedł od Niej anioł”
 
Archanioł Gabriel miał do wypełnienia konkretną misję. Zwiastowanie. Swoje zadanie wypełnił doskonale i jak przykładny posłaniec usunął się. Czy Maryja została sama? Nie. Jeden anioł odszedł ale został drugi. Miała przecież swojego anioła stróża. Każdy z nas ma najwierniejszego towarzysza, który nie opuszcza nas nigdy. Ci od specjalnych poruczeń pojawiają się rzadko. Na co dzień zostają ci zwykli, codzienni, ale nie wolno nam o nich zapomnieć. Nie tylko dzieci mają się modlić do swojego Anioła Stróża. My dorośli powinniśmy się modlić i go słuchać.

ks. Robert Klemens COr

więcej
Czwartek, 19 grudnia 2013, Sdz 13,2-7, 24-25a; Łk 1,5-25

 

„Nie bój się… Twoja prośba została wysłuchana”
 
Coraz bliżej święta i kończą się adwentowe dni. Dzieci piszą jeszcze ostatnie listy z prośbami do Świętego Mikołaja. Dom już pomału lśni czystością – okna udało się umyć w trochę cieplejszy dzień. Menu na wigilijny stół ułożone w najdrobniejszych szczegółach i właściwie wszystko jest. Będą piękne święta. Ale czy nie zapomnieliśmy zaprosić w nie Boga? Czy On zdąży przyjść, przecież tylu ludzi chce z Nim przeżywać ten czas. Czy nie wzgardzi moją małą pobożnością? Czy przyjdzie do mnie mimo mego niedowiarstwa? Nie bój się…
 

ks. Robert Klemens COr

więcej
Środa, 18 grudnia 2013, Jr 23.5-8; Mt 1,18-24

 

„…Józef uczynił tak jak mu polecił Anioł Pański”
 
Józef to mąż Boży zapatrzony w jedynego, prawdziwego Boga i całkowicie posłuszny Jego poleceniom. Nawet w chwili tak dramatycznej, o której mówi dzisiejsza ewangelia, przyjmuje plan ułożony przez Stwórcę a objawiony przez anielskiego posłańca. Pewnie nie było to dla niego łatwe. Czasem bardzo trudno jest nie rozumiejąc przyjąć i wypełnić wolę Pana Boga. Nie zawsze interweniują anioły ale każdy ma szansę zaufać i uwierzyć. Trzeba tylko, tak jak Józef być człowiekiem prawym, nie według praw świata ale według Bożego prawa.
 

ks. Robert Klemens COr

więcej
Wtorek, 17 grudnia 2013, Rdz 49,2.8-10; Mt 1,1-17

 

„…od przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń…”
 
Każdy człowiek wyrasta z jakiegoś drzewa genealogicznego swoich przodków. Nie wolno nigdy o tym zapomnieć. Warunkują nas ci, którzy byli przed nami. Jezus –Bóg wcielony – jest do nas podobny także w tym względzie. Warto jednak zauważyć, że jego genealogia wywodząca się od Abrahama i zawierająca wielkich i całkiem przeciętnych antenatów kończy się na Zbawicielu świata. To niezaprzeczalny wzrost. Jezus jest ostatnim i pierwszym zarazem, i dlatego zaprasza nas do kontynuowania tej linii rodzinnej. Jesteśmy przecież którymś pokoleniem po Chrystusie.

 


ks. Robert Klemens COr

więcej
Poniedziałek, 16 grudnia 2013, Lb 24,2-7.15-17a; Mt 21,23-27

 

„Jakim prawem to czynisz?”
 
Spotkanie Jezusa z arcykapłanami staje się okazją do pokazania jak ważne jest zaangażowanie człowieka w podejmowane decyzje. Milczenie albo udawanie niewiedzy nie może być rozwiązaniem na wszystko. Trzeba się konkretnie opowiedzieć. Starsi Izraela mieli z tym duży problem, bo wiedzieli, że konkrety zobowiązują i mają swoje konsekwencje. Dlatego „nie wiedzieli”. Niestety myśląc w ten sposób nie uzyskali odpowiedzi od Jezusa i zostali „nieoświeceni”. Oddalili się od prawdy, chociaż teoretycznie nosili ją w swoich głowach. Zabrakło im odwagi działania.

ks. Robert Klemens COr

więcej