W numerze
 
22 Niedziela okresu zwykłego
Sugestie programowe
Przyjąć krzyż codzienności
 
Jezus przygotowuje uczniów na swoją przyszłą mękę, ale jednocześnie też zapowiada im swoje zmartwychwstanie. Jego krzyż jest obciążony prawdziwym cierpieniem i stanowi uwieńczenie przebytej drogi pogardy, odrzucenia i osamotnienia, miejscem doświadczenia ludzkiej trwogi umierania i śmierci, zgorszenia, odrzucenia, okrucieństwa, wyniszczenia, bólu – brzemię nie do uniesienia, śmierć… Nikomu z nas życie nie oszczędzi takich i podobnych przeżyć. Nasz świat nie jest rajem – pełno w nim krzyży.
Krzyż nie przemawia jednak wyłącznie językiem Golgoty, lecz opowiada o zwycięstwie, triumfie. Jest znakiem nadziei. Zawisł na nim Ten, który się nie poddał, złożył swoje życie w rękach Boga.
Śmierć Jezusa nie była końcem, lecz początkiem życia w pełni. Odtąd krzyż stał się znakiem życia. Iluż to ludziom pomógł przejść mężnie przez ciemności, nieść to, co zdawało się być nie do udźwignięcia, znaleźć wyjście z sytuacji bez wyjścia! Spójrzmy tak na każdy krzyż: wiszący w mieszkaniu, który nosimy na szyi, który zatknięto na górskich szczytach, na grobach bliskich, który mamy postawić w swoim sercu, a także ten, który przychodzi nam dźwigać… Jeśli odważymy się pójść śladami Jezusa, to doświadczymy nie tylko ciężaru krzyża, ale także jego wyzwalającej i zbawczej mocy. Zbawienie człowieka i świata wisi rzeczywiście na krzyżu!
 
„W komunii z Bogiem”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
więcej
Komentarz Ojców Kościoła

A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże”. [Paweł] ustanawia przepisy prawne nie dając poznać swej władzy, i wykłada naukę z błaganiem, przypominając Bożą miłość do ludzi, o której mówił szeroko wcześniej. O cóż więc prosisz?

więcej
Sugestie słuchacza

Wszystkie czytania przeznaczone na tę niedzielę ukazują człowieka w dialogu z Bogiem, w którym człowiek z jednej strony objawia swoje pragnienie Boga, tęsknotę za Bogiem, nawet swoją gotowość służenia Bogu, a z drugiej strony ukazuje, jak bardzo w tej relacji ukierunkowany jest na siebie samego.

więcej
Nie bierzcie wzoru z tego świata!

W każdym z dzisiejszych czytań odnajdujemy bardzo wyraźny motyw cierpienia, ofiary, jakiejś życiowej próby. Prorok Jeremiasz żali się przed Bogiem na zniewagi, które go spotykają, gdy przemawia w Jego imię. Jesteśmy świadkami jakiegoś wewnętrznego zmagania się proroka z Bogiem, z samym sobą, z trudnościami, na które napotyka.

więcej
Tracenie czasu - to ma sens

Codziennie media prześcigają się w doniesieniach na temat nieszczęść, które niosą śmierć. Morderstwa, katastrofy, wypadki… Myślimy sobie wtedy: jakie kruche jest ludzkie życie. Współczujemy ofiarom, może jeszcze bardziej ich bliskim. Niezwykle rzadko mass media informują o wyznawcach Chrystusa, którzy giną w obronie swej wiary. Niektórzy obliczają, iż co 3 minuty gdzieś na świecie jeden chrześcijanin oddaje życie za swe przekonania.

więcej
Potrójny krzyż

Krzyż towarzyszy nam przez całe nasze życie: od momentu chrztu, gdy kapłan i rodzice oraz chrzestni znaczą nasze głowy tym świętym znakiem (kaznodzieja wybiera jedno dziecko i znaczy go znakiem krzyża na czole)aż po ostatnią drogę i grób (pokazuje odpowiednią fotografię).

więcej
Sugestie programowe
Bezinteresowność miłości
 
Jezus często mówi o umiejętności dawania. Sposób, w jaki dzielimy się z innymi dobrami, pokazuje, jaki jest nasz prawdziwy stosunek do bliźnich. Jezus zaprosił na ucztę ubogich, nie oczekując niczego w zamian.
Ideał relacji międzyludzkich w perspektywie chrześcijańskiej to bezinteresowność. Chrześcijanin nie dzieli się czymś, aby to samo otrzymać w zamian. Wzorem pozostaje dla nas dobroć Boga, który nie daje ze względu na oczekiwaną wdzięczność, tylko daje z miłości. Relacja między Bogiem a człowiekiem, a także relacja między ludźmi wierzącymi nie opiera się na zasadzie wzajemności: „Daję, abyś ty mi dawał”. Bóg obdarowuje nas, abyśmy z kolei obdarowywali innych. To najlepsza forma wdzięczności wobec Boga. Jedynym darem wdzięczności wobec Boga jest dzielenie się tym, co się posiada. W ten sposób nasza relacja do drugiego staje się na obraz i podobieństwo Boże prawdziwą miłością, która nie rozkoszuje się egoistyczną demonstracją dobroci, ale cieszy się radością obdarowanego. Trzeba więc zweryfikować nasze relacje z ludźmi i oczyścić je z egoizmu. „Bezinteresowność jest najlepszym świadectwem o Bogu, w którego wierzymy i który zachęca nas do miłowania. Chrześcijanin wie, kiedy jest czas sposobny do mówienia o Bogu, a kiedy jest słuszne zamilknąć i pozwolić mówić jedynie miłości” (DC, 31).
 
„Bądźmy świadkami Miłości”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
więcej
Komentarz biblijny
Wcześniej szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego niewielu jest takich, którzy dostępują zbawienia?”. Znamy odpowiedź, bo próbują wejść przez szeroką bramą. Wyjaśniają to dwie ilustracje dochodzenia do zbawienia przez szeroką bramę.
więcej
Sugestie słuchacza
Dzisiejszy świat zachęca, a niekiedy zmusza do wzięcia udziału w wyścigu. Trzeba być lepszym od kogoś innego, promować swoją osobę, zająć „pierwsze miejsca przy stole”. Takie dążenia i zachowania to już wręcz norma. Na tym tle słowa z Mądrości Syracha i przypowieść Jezusa brzmią jak dysonans, zupełna abstrakcja.
więcej
Dlaczego mam być cichym i pokornym?

Gdy myślę o słowach Chrystusa, przypomina mi się również mała książeczka ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela ruchu Światło – Życie, pt. Chrystus Sługa światłem Kościoła. Autor uważa, że postawienie prawdziwego, biblijnego obrazu Chrystusa, który służy – Chrystusa Sługi – w centrum życia Kościoła, w centrum apostolstwa i duszpasterstwa, jest istotnym warunkiem odnowy.

więcej