W numerze
 
3 Niedziela Wielkiego Postu
Na kogo zawaliła się wieża w Siloe?
Wydaje się mimo wszystko, że centralnym problemem nie jest sama rzeczywistość konsekwencji grzechu człowieka, ale fakt, że ta konsekwencja, ta kara nie jest ewidentnie związana z grzechem na zasadzie bezpośredniości czy natychmiastowości. Tak przecież byłoby najprościej: grzech i natychmiast następująca po nim konsekwencja, którą nazywamy karą.
więcej
Boża Miłość pragnie ludzkiego nawrócenia
Jest ono głęboko ukryte w każdym człowieku. W określonych okolicznościach potrafi wydostać się na zewnątrz, dając się poznać całemu światu. Ma na celu zaspokojenie, spełnienie. Pomaga osiągnąć szczęście. Jest różnie postrzegane przez ludzi. Pragnienie, kojarzone z pokojem, dobrobytem, wolnością, miłością nie obce jest także Bogu. Jednakże w tym przypadku do jego spełnienia „potrzebna” jest niekiedy ludzka słabość i grzech.
więcej
Znowu o nawróceniu?
Ostre jest przesłanie dzisiejszej ewangelii, aż trudno słuchać takich słów. Powtarza się w ewangelii zdanie: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie”. Wolimy słuchać Jezusa nauczającego o miłości, o zaufaniu, o Jego czułej troskliwości, a tutaj mowa o czymś innym, trudnym, niemodnym – o nawróceniu. Nie lubimy o tym słuchać. Kojarzymy to z jakimś starym, niemodnym stylem działania Kościoła. Nie lubimy się nawracać, bo trudno jest coś zmienić, trudno coś złego porzucić, a czasem można sobie wmówić, że Pan Bóg jest dobry i miłosierny, i na pewno mi przebaczy.
więcej
Sugestie programowe
więcej
Komentarz biblijny
Jezus, mówiąc o zburzeniu i odbudowaniu świątyni w ciągu trzech dni, nie mógł być wtedy zrozumianym przez nikogo. Jeszcze nie zakończyła się budowa świątyni, w której się znajdują. Herod Wielki rozpoczął budowę Świątyni w latach 20-19 przed Chrystusem, prace trwały aż do roku 64 po Chrystusie. Świątynia została zniszczona przez Rzymian w roku 70.
Uczniowie Jezusa przypomnieli sobie i zrozumieli słowa o zburzeniu i odbudowaniu świątyni po Jego zmartwychwstaniu. Wtedy przekonali się, że całe Pismo i wszystkie słowa Jezusa są prawdziwe.
Służba Jezusa w Jerozolimie podczas pobytów świątecznych była owocna podobnie jak w Galilei. Wielu ludzi uwierzyło w Niego. Okazją do zrozumienia kim jest Jezus były różne rozmowy z ludźmi. Takimi osobami będą Nikodem i Samarytanka. Jezus zna ich ukryte myśli. Bóg był nazywany „Badającym serca”, czyli znający zamysły wszystkich ludzi.
więcej
Sugestie słuchacza
Takim modelowym przykładem jest rozumienie przykazania: Nie kradnij – zakaz o niegdyś prostym przekazie, gdzie własność była prosto zdefiniowana. Zakaz ten ma w powszechnej świadomości co najmniej trzy sfery postrzegania w zależności od rodzaju własności: prywatnej (druga osoba), społecznej (państwowej) oraz bardziej abstrakcyjnej, jak własność intelektualna. Jedynie w tym pierwszym przypadku zakaz jest jednoznaczny w naszym sumieniu. W drugim przypadku jeszcze mocno widać ciążące zaszłości historyczne i dziejowe, gdy nie było pełnej identyfikacji społecznej i narodowej, ale sytuacja w ewolucji świadomości bardzo szybko się poprawia. Natomiast w tym trzecim przypadku widzimy największą rozbieżność pomiędzy stanem prawnym a świadomością sumienia, kradzież cudzej własności intelektualnej rzadko jest jeszcze postrzegana jako grzech w kategoriach moralnych. W tym przypadku jesteśmy świadkami kształtowania się świadomości, jest to szczególnie trudny proces wynikający z łatwości występku i anonimowości właściciela. Z drugiej strony jest, wynikające z fałszywie pojmowanej wolności, przekonanie, że tego typu dobra należą nam się jako zdobycz cywilizacyjna.
więcej
Słowa życia
Pan Bóg przypomina nam dzisiaj dziesięć przykazań, które my też nazywamy „dekalogiem”. Ten „Boży dekalog” różni się zasadniczo od wspomnianych przed chwilą „dekalogów”. Ma on uniwersalny charakter. Nie jest adresowany do jakiejś wąskiej grupy zawodowej, społecznej czy jeszcze innej. A już z całą pewnością nie prowadzi do chorobowych wynaturzeń, jak „dekalog anorektyczki”. Pan Bóg daje nam dziesięć słów, w których zawarte zostały fundamentalne zasady postępowania dla każdego człowieka: „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie. Nie będziesz wzywał imienia Boga twego, Pana, do czczych rzeczy […]. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą twój Bóg, Pan, da tobie. Nie będziesz zabijał. Nie będziesz cudzołożył. Nie będziesz kradł. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego […]”.
więcej
Być ale nie być
Gdy Jezus ingeruje w ten ustalony od lat porządek, ludzie żądają legitymacji Jego działania: Jakim znakiem wykażesz się wobec nas? Ten znak został ogłoszony już wiele lat wcześniej, w Betlejem. Wtedy pasterze usłyszeli: „Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie” (Łk 2,12). Aniołowie, ci posłańcy nieba ogłosili znak, którym było człowieczeństwo Boga. Jednak ludzka pamięć jest zawodna. Ciągle domaga się nowych dowodów. Nie potrafimy łączyć faktów, wyciągać wniosków z historii, ale uparcie i bezmyślnie powtarzamy Panu Bogu: udowodnij, że nas kochasz! I tak świątynia poświęcona Bogu stała się znakiem toczącego się życia, w którym zabrakło Boga.
więcej
Oczyść mnie Boże…
Kiedyś w czasie omawiania przykazań Dekalogu, jedna z uczennic warszawskiego liceum stwierdziła, że uwierzyłaby w to, że Pan Bóg ją kocha, gdyby przez przykazania Bóg nie ograniczał prawa człowieka do szczęścia i wolności. „Jak być wolnym – pytała tamta dziewczyna, gdy okazuje się, że tylu rzeczy nie wolno? Jak być szczęśliwym, gdy przez przykazania Bóg potępia miłość między ludźmi i nie bierze pod uwagę tego, że człowiek może się pomylić i wybrać niewłaściwego partnera życia a potem pokochać kogoś innego. Nie! Jeśli Bóg jest taki rygorystyczny i niewyrozumiały, to znaczy, że mnie nie kocha!”.
Zgadzacie się z jej wypowiedzią? Pomyślcie o tym, ale pomyślcie naprawdę i szczerze. Teraz może się nie zgadzacie. Jesteście w kościele, jest msza św., słuchacie kazania… ale na co dzień, w różnych sytuacjach życia, jak wiele jest w nas takiego właśnie myślenia? Myślenia, które podpowiada: „Gdyby Bóg Cię kochał to…” i tu zaczyna się cała nasza wyliczanka, co Bóg winien nam czynić, gdyby nas kochał.
Zadajcie sobie teraz pytanie: Czego oczekuję od Boga, co powinien mi uczynić, abym poczuł się, poczuła się przez Niego kochana? To niezwykle ważne pytanie! Trzeba je sobie stawiać, nie tylko teraz, ale często, w wielu sytuacjach codziennego życia. Czego więc oczekuję od Boga, abym poczuł się kochany?
więcej
Prawo Boże
Czego potrzebujemy, gdy chcemy coś namalować albo narysować? (papier, kredki, pisaki, farbki, pędzelek). Dzisiaj jako pomoc przydałby się nam pewien rysunek, ale jako że wszyscy powinni go w kościele widzieć, i powinien być bardzo duży – zbyt długo trwałoby rysowanie – stąd tylko o rysowaniu sobie powiemy.
Rysujecie różne rzeczy. Ludzi, zwierzęta, samochody, domy… Po czym możemy rozpoznać, że ktoś narysował dom? (dach, okna, drzwi, komin, człowiek stojący obok). Nikt, patrząc na taki rysunek, nie pomyli się – wie, że to na pewno jest dom. O rysunku bloku nie będziemy mówić, ale porozmawiamy o innym budynku. Po czym można poznać, że budynek, który ktoś narysował, to kościół? (krzyż, duży, wysoki, duże okna, wieża, duże drzwi). Porozmawiajmy teraz o kościele jako budynku. Jak opiszemy nasz kościół parafialny? Co jest w nim charakterystycznego, tak krótko opisując, w kilku słowach? Czy wszystkie kościoły mają wieże? Czy kościoły są takie same?
więcej