W numerze
 
4 Niedziela okresu zwykłego
Sugestie programowe
Nawet duchom nieczystym rozkazuje
 
Sporo jest ludzi, których bardziej niż wiara w Chrystusa interesują zagadnienia związane z istnieniem i działaniem złego ducha, wróżeniem. Zagadnienia związane z modlitwą, Pismem Świętym, naukami Kościoła uznają za mało interesujące. Zapewne jest to znak, że trzeba zmienić sposób nauczania – jego formę i styl.
Jezus nauczał zupełnie inaczej niż uczeni w Piśmie. Oni tylko wyjaśniali prawo Starego Przymierza, natomiast Jezus wystąpił jako wielki Prorok, który naucza, uzdrawia i wyrzuca ducha nieczystego.
W synagodze wydarzyło się więc coś szczególnego. Wszedł bowiem do jej wnętrza człowiek opętany przez ducha nieczystego, który ugiął się przed mocą i autorytetem Chrystusa i wyszedł z człowieka. A przecież chciał poprzez wymawianie imienia „Święty Boży” wpłynąć na Jezusa, jak wpływa się przez czary i magię. Boska moc Jezusa jest jednak większa od mocy szatana. „Wielka jest wiara, lecz nic nie pomoże, jeśli nie ma miłości. I szatani wyznawali Chrystusa, ponieważ jednak nie mieli miłości, dlatego byli szatanami. Nie chlub się wiarą, jeszcze cię można przyrównać do szatanów” (Augustyn). Dlatego z upodobaniem trwajmy przy Panu.
 
„Kościół naszym domem”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
więcej
Komentarz Ojców Kościoła

Na podstawie życia poznasz człowieka, który ma ducha Bożego. Po pierwsze ten, co ma ducha pochodzącego z wysoka łagodny jest, spokojny, pokorny, stroniący od wszelkiego występku czy próżnej pożądliwości tego świata. Czyni się sam niższym od wszystkich ludzi i nikomu nie odpowiada na żadne pytanie ani nie rozmawia na osobności.

więcej
Sugestie słuchacza
Wielu ze współczesnych w Ojczyźnie z nienawiścią odrzuca Jezusa znieważając Biblię, krzyż, wierzących i hierarchię, podobnie jak zły duch krzyczący przez usta opętanego człowieka z Ewangelii. Wprawdzie wyznał wiarę w Chrystusa, jednak pozostał szatanem dalej. Nawet wiara najsilniejsza nie pomoże bez uczynków, tj. bez miłości Boga i bliźniego. Stąd wniosek jest prosty: trwać przy Panu przez wiarę, modlitwę, Eucharystię i czyny dobroci, ponieważ wiara bez uczynków jest martwa.
więcej
Pozwólmy działać słowu Jezusa
W dzisiejszych czasach słowa się zdewaluowały. Już nie tylko straciły moc, ale także znaczenie. Każdy mówi to, co chce, a myśli coś zupełnie innego. Politycy obiecują złote góry i roztaczają przed wyborcami świetlane wizje swoich rządów. Celebryci udzielają szokujących wywiadów. Dziennikarze tworzą fakty prasowe. Niektórzy dają się na to naiwnie nabierać; inni tracą wiarę w słowa; jeszcze inni popadają w cynizm. W efekcie komunikacja międzyludzka i poczucie prawdy bardzo cierpią.
więcej
Słowo porządkujące dom ludzkiego życia
Nie inaczej było w synagodze w Kafarnaum. W miejscu modlitwy, rozmowy z Bogiem, pojawia się opętany człowiek. Z pewnością jego obecność i zachowanie wywoływały szok u zebranych. Tym bardziej, iż duch nieczysty wyraźnie zdradza, kto dla niego jest zagrożeniem i niebezpieczeństwem – to Jezus Chrystus – Święty Boży (Mk).
więcej
Usłyszeć Jego głos!
W odczytanym fragmencie Ewangelii według św. Marka następuje kulminacja tematu słuchania. Oto do synagogi w Kafarnaum przychodzi Nauczyciel z Nazaretu (a więc jeden spośród braci) i przemawia z mocą (bowiem nie przychodzi w swoje imię, a jedynie tego, który go posłał, Ojca). Zebranych wnet ogarnia zdumienie. Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą? Nikt jeszcze nie przemawiał tak jak On!
więcej
Pan Jezus mówi do nas w Piśmie Świetym

Dzisiaj wsłuchaliśmy się w Ewangelię opowiadającą o Panu Jezusie, który wszedł do synagogi – domu modlitwy – i tam głosił słowo Boże. Słuchający Go ludzie byli zdziwieni siłą tego słowa. Słowo to miało tak wielką moc, że potrafiło nawet uzdrowić chorego człowieka. Duch, który opętał chorego człowieka, na słowo Jezusa musiał z niego wyjść, i w ten niezwykły sposób chory odzyskał zdrowie.

więcej
Sugestie programowe
więcej
Komentarz Ojców Kościoła
więcej
Sugestie słuchacza

To, czego człowiek słucha lub ogląda, też nie jest obojętne dla jego funkcjonowania i rozwoju, tak jak nie jest obojętne dla organizmu to, co jemy lub czym oddychamy. Osiemnastogodzinna emisja programu telewizyjnego lub internetowego w pokoju mieszkalnym niszczy nie tylko relacje międzyludzkie, ale i centrum ludzkiej osoby: zasypuje, uniewrażliwia. Przysłowie (a to mądrość narodu) mówi, że kto z kim przestaje, takim się staje.

więcej