|
Kto kocha, zachowuje przykazania
Czy przykazania mogą mieć coś wspólnego z miłością? – Każda miłość ogranicza czyjąś wolność. Jest wymagająca, zobowiązująca, ale jednocześnie też ofiarowująca, łaskawa.
Taka jest też miłość Jezusa do nas. Jezus mówi: „Jeżeli mnie miłujecie…”. Czego wymaga od nas Jezus? – Wiąże zachowywanie przykazań z miłością do Niego. Wymagając od nas zachowywania przykazań, daje nam Ducha Prawdy. To jest Jego dar dla nas – nie chce zostawić nas samych. Poprzez Ducha Świętego mamy się z Nim związać.
Duch Prawdy pozwoli nam poznać prawdę, i ta prawda nas wyzwoli. Duch Święty wyjaśnia nam słowo Boże, które jest jednocześnie wolnością i zobowiązaniem. Nie możemy kochać Jezusa, jeśli nie przyjmujemy tego, co nam daje: Ducha Świętego; jeśli nie żyjemy tym, co nam głosi: Ewangelią o królestwie Bożym; jeśli nie żywimy się tym, co nam ofiaruje w każdej Eucharystii: Jego Ciałem i Krwią. Ale kiedy poprzez te dary zjednoczymy się z Jezusem, kiedy do Niego przylgniemy całym sercem, wtedy zachowywanie Jego przykazań będzie dla nas oczywiste. A zachowywać przykazania Jezusa znaczy: uczyć się miłości. Prawdziwa zaś miłość prowadzi do prawdziwego życia. Jezus mówi bowiem: „Ponieważ ja żyję, wy też żyć będziecie”.
„W komunii z Bogiem”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce |
|
Pismo Święte często czytaj, a raczej świętej lektury nigdy z rąk swych nie wypuszczaj. Ucz się tego, czego masz nauczać; w mowie trzymaj się przyjętej nauki, iżbyś „mógł opierając się na zdrowej nauce napominać i karcić opornych” (Tt 1,9); „trwaj w tym, czegoś się nauczył i co ci zostało powierzone, wiedząc, od kogoś się nauczył” (2 Tm 3,14), gotowy zawsze „do zadośćuczynienia każdemu, który domaga się od ciebie sprawy z nadziei, jaką żyjesz” (1P 3,15). |
|
Słuchając Ewangelii pytamy, co wynika dla chrześcijanina z faktu, iż Jezus Chrystus żyje jako człowiek wśród ludzi, jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym Człowiekiem? Otóż mamy upodabniać się do naszego Pana i Zbawiciela w Jego Bóstwie i w Jego człowieczeństwie. |
|
Żyjemy w czasach kryzysu. Nie jest to tylko kryzys ekonomiczny. Żyjemy nade wszystko w czasie kryzysu słowa. W tym wypadku nie chodzi bynajmniej o brak słów „na rynku”. Przeciwnie, słów jest aż nadto. Słowa, słowa, słowa… Zewsząd słowa. Wielosłowie. |
|
Chrystus w dzisiejszej ewangelii wita nas słowami pokrzepienia: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy”. Po raz pierwszy te słowa usłyszeli przerażeni apostołowie, gdy dowiedzieli się że ich Pan, mistrz i nauczyciel musi ich opuścić! Że pozostaną sami, bez przewodnika po trudach życia i służby. |
|
Dzisiaj słyszymy w Ewangelii o miłości opartej na posłuszeństwie i spełnianiu poleceń. Chrystus mówi zatem o trudnej miłości. O takiej, która umie bardziej dawać niż brać. Mówi o miłości wymagającej poświęcenia, ofiary, ograniczenia swojej wolności. Dokładnie Pan Jezus powiedział tak: „Jeśli Mnie miłujecie, będziecie zachowywali moje przykazania”. Co to znaczy? |
|
Przed swoim odejściem do Ojca, Jezus zapewnił apostołów, że nie pozostaną sami. Owszem, Jezus ich opuści, gdyż po śmierci krótki czas będzie z nimi, ale potem wstąpi do swego Ojca. Powiedział dosłownie tak, jak tu jest napisane: Nie zostawię was sierotami. Czy faktycznie apostołowie mogli zostać sierotami? |
|
W trakcie wydarzenia nazywanego Ostatnią Wieczerzą toczy się dyskusja. Po pytaniach Tomasza i Filipa kolejne pytanie nasunęło się Judzie: dlaczego Jezus objawi się uczniom, którzy Go znają, a nie światu, który Go nie zna lub nie rozumie? Zapowiedź odejścia do Ojca i bliskich zdarzeń związanych ze zdradą Judasza, zaparciem Piotra i poczuciem osamotnienia, była przyczyną wyjaśnienia roli Ducha Świętego, Pocieszyciela, który podobnie jak Syn Boży ułatwi uczniom zrozumienie nauki i czynów Jezusa. |
|
Większość spośród nas, słuchaczy, ma kłopoty z rozumieniem Janowej Apokalipsy. Odbieramy tajemnicze wizje, słowa, ale nie dociera do nas ich treść, ich wymowa. Zwłaszcza gdy nie mamy chwili czasu, by się nad nimi zatrzymać – a tak jest na mszy świętej. Nawet kapłani głoszący homilie rzadko przekładają te wizje na treści zrozumiałe dla nas. Może warto więc tym razem podjąć się tej sztuki i powiązać fragment z Apokalipsy z innymi fragmentami słowa na niedzielę.
|
| partnerzy: |
|
|










