|
Odkryli dach nad sparaliżowanym
Szczęśliwy ów dom, szczęśliwa owa wspólnota, która była świadkiem słów i czynów Chrystusa. To właśnie w tym domu Jezus z wielką mocą naucza, wypędza złe duchy, uzdrawia chorych oraz odpuszcza grzechy. Jeśli Chrystus odpuszcza grzechy, to znaczy, że musi być prawdziwym Bogiem, bo nikt nie może odpuszczać grzechów, z wyjątkiem samego Boga” (św. Ireneusz). Na potwierdzenie, że ma władzę odpuszczania grzechów, uzdrawia paralityka. Nikt z nich nie może wątpić, że Jezus mówi prawdę. On „jest nie tylko pełnomocnikiem Boga, który w zastępstwie i w Jego imieniu odpuszcza grzechy (jak np. kapłan w konfesjonale), ale jako Syn Człowieczy posiada od Boga pełnię władzy boskiej na ziemi”.
uczeni w Piśmie prześladowali Jezusa za to, że nazywał Boga swoim Ojcem, że uzdrowił paralityka w szabat. Czy w naszych domach rozmawia się o słowie Bożym? Jeśli nie, to może trzeba rozebrać dach, czyli to, co przeszkadza, aby dostać się do Chrystusa. O tym trzeba rozmawiać na wszelkich wspólnotowych spotkaniach, modlić się o to, aby Chrystus miał kontakt z każdym człowiekiem.
Ilu było przyjaciół sparaliżowanego? Ewangelia tego nie podaje. Wiemy tylko, że czterech go niosło. Nieważna jest liczba przyjaciół tego chorego człowieka, lecz jakość ich wiary w to, że Jezus uzdrowi ich przyjaciela. Warto mieć przyjaciół.
„Kościół naszym domem”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce |
|
Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem. Nie mają bowiem własnych miast, nie posługują się jakimś niezwykłym dialektem, ich sposób życia nie odznacza się niczym szczególnym. Nie zawdzięczają swej nauki jakimś pomysłom czy marzeniom niespokojnych umysłów, nie występują, jak tylu innych, w obronie poglądów ludzkich. Mieszkają w miastach helleńskich i barbarzyńskich, jak komu wypadło, stosują się do miejscowych obyczajów w ubraniu, jedzeniu, sposobie życia, a przecież samym swoim postępowaniem uzewnętrzniają owe przedziwne, wręcz paradoksalne prawa, jakimi się rządzą. |
|
Dzisiejsza Ewangelia, to wzór pracy każdego lekarza i zapewne innych pracowników służby zdrowia. Dla mnie jako pediatry jest cudowną zachętą do ufnego zwracania się do Wszechmogącego Boga we wszystkich potrzebach moich małych pacjentów. Zwłaszcza w trudnych i po ludzku nie do uleczenia chorobach, przewlekłych problemach, uporczywych cierpieniach. Choćby wtedy, gdy doświadczam, że od strony medycznej i tak nie umiem pomóc, bo problem przerasta współczesną wiedzę. |
|
W otaczającym świecie zauważamy dziś dziwną ale i bardzo bolesną dla nas zależność. Oto żyjemy coraz wygodniej i dostatniej a równocześnie jesteśmy coraz bardziej zamknięci w sobie. Nie wyobrażamy sobie życia bez telefonu ale coraz mniej ze sobą rozmawiamy. Coraz więcej samochodów, linii lotniczych, środków transportu a życie towarzyskie zamiera, nie odwiedzamy się tak często jak dawniej. |
|
Wciąż odnawia się i powtarza pozornie absurdalny i nie do pomyślenia fakt nieuznawania i odrzucania Jezusa Chrystusa i Jego kościoła. Dlaczego dziś Chrystus i Jego kościół ma tylu nieprzyjaciół? Dlaczego niektórzy uważają, że dobrze robią zwalczając chrześcijaństwo? Dlaczego Ewangelia nie jest przyjmowana przychylnie, spontanicznie i radośnie? Spośród wielu możliwych wyjaśnień zapamiętajmy to, które wyszło z ust Jezusa podczas Jego agonii na krzyżu: „Ojcze, przebacz im bo nie wiedzą co czynią”. |
|
Czym jest grzech? Odrzuceniem woli Bożej, Jego doskonałości, brak zgody lub przekroczenie prawa Bożego. Co jest sprzeczne z świętością i sprawiedliwością Bożą. Wierzymy, że Bóg może nam grzechy odpuścić – to jest sens chrześcijańskiego orędzia. To jest ważna wiadomość dla każdego z nas, którą otrzymaliśmy od Jezusa. |
|
Jadąc samochodem postanowiłem policzyć najwięcej powtarzających się tych samych sklepów. Okazało się, że najwięcej jest piekarni (obraz) i aptek (obraz). Piekarnie wskazują na życiową prawdę, że chcąc utrzymać się przy życiu – musimy jeść. Z kolei apteki mówią o chorobie i cierpieniu człowieka, których wyrazem jest olbrzymia litania leków pomagających w wychodzeniu z tych chorób. |
|
Bądźmy doskonali jak nasz Ojciec Niebieski
Jezus podaje najważniejsze prawdy i zasady królestwa Bożego, wzywa do wielkoduszności i wspaniałomyślności, wypływającej z wiary i pragnienia upodobnienia się do Boga. Wielu z nas mówi sobie w duszy: „Łatwo powiedzieć, ale trudno zrobić. To piękne i wzniosłe zasady, ale w naszym świecie niemożliwe do zrealizowania”. Jezus idzie jeszcze dalej: wzywa nas do miłości nieprzyjaciół. Liczne świadectwa z czasów pierwszych prześladowań chrześcijan, a także świadectwa wiary dzisiejszych wyznawców Chrystusa odzwierciedlają taką właśnie postawę i wielkość człowieka. Taka zaś postawa pozwala pójść jeszcze dalej i odkryć właściwy sens zasad, które podaje Jezus: nie o wielkość człowieka w nich chodzi, lecz o pokorne, dziecięce zawierzenie się człowieka Bogu. Miłość nieprzyjaciół nie jest czymś, co wymaga od nas nadludzkiego wysiłku. Jest ona sposobem naśladowania samego Boga, upodabniania się do Tego, który jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźmy zatem doskonali, „jak doskonały jest Ojciec nasz jest niebieski”! Taką bowiem miarą, jaką my mierzymy, i nam odmierzą.
„W komunii z Bogiem”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce |
|
W naszych warunkach człowieka doskonałego opisujemy przez porównanie go ze sprawiedliwym. Zgodnie z tym, sprawiedliwy to ten, kto zachowuje przykazania. Doskonały natomiast czyni coś więcej. Jednak w porównaniu z absolutnie doskonałymi, jacy będą w owym szczęśliwym życiu, nie jest on jeszcze – że się tak wyrażę – absolutnie doskonały. |
| partnerzy: |
|
|










