W numerze
 
lipiec/sierpień 2008 » FORUM HOMILETYCZNE »

Homilia wierna Bogu i człowiekowi

Drukuj
Homilia jest jedną z form posługi słowa Bożego w Kościele obok ewangelizacji i katechezy. Jej celem jest umocnienie człowieka w wierze. By słowo Boże spełniło swoją rolę w życiu człowieka – głoszący homilię powinien dochować wierności Bogu i człowiekowi. Spełni pierwszy postulat, gdy poprawnie odczyta kerygmat – Boże pouczenie przesłane poprzez daną perykopę biblijną. Poprawności tej służy hermeneutyka biblijna, pomagająca dzięki zasadom literackim i teologicznym odczytać myśl Boga. Wierność człowiekowi wiąże się z poruszaniem przez księdza doświadczeń życiowych odbiorców homilii, posługiwanie się językiem komunikatywnym, zrozumiałym dla słuchaczy oraz stosowaniem metod i pomocy dostosowanych do możliwości percepcyjnych odbiorców homilii.
 
 
Struktura homilii
 
Wydaje się, że najbardziej odpowiednią budową homilii jest jej trójczłonowość. W pierwszej części wychodzimy od doświadczeń życiowych dzieci i tego wszystkiego, co przeżywają w domu, szkole, w środowisku rówieśników, co oglądają, czytają, co je interesuje, czyli co składa się na ich życie. Dobrze będzie, jeżeli uwzględnimy specyfikę dzieci najmłodszych, średnich wiekiem oraz prezentujących najstarszą dziecięcą grupę. Będą między nimi występowały pewne różnice. Wiążą się one także z charakterystycznymi doświadczeniami życia prezentowanymi przez dziewczynki oraz chłopców.
 
 
Zbawcze działanie Boga
 
Doświadczenia życiowe człowieka uwzględnia Pan Bóg, interpretując je swoimi pouczeniami. Tę rzeczywistość widzimy od początku dziejów ludzkości, gdy na każde pytanie stawiane przez człowieka w kontekście jego życia Bóg daje odpowiedź w Piśmie Świętym. Biblia jest pisana na zapotrzebowanie ludzi, których historie życiowe stanowią kanwę, na której Pan Bóg pisze historię zbawienia. W naszej rzeczywistości przejmujemy rolę bohaterów tak Starego, jak Nowego Testamentu, by na wydarzeniach naszego życia Pan Bóg nadal „pisał” historię zbawienia.
 
 
Wierność dziecku w posłudze homiletycznej
 
W przypadku dzieci trzeba im ukazywać pewne epizody z ich życia, by zostały poruszone tymi doświadczeniami i wzięły je za swoje. Chodzi o ukazanie takiej sytuacji, z którą utożsami się dziecko. Dlatego najtrudniejszą sprawą warsztatową w przygotowaniu homilii dla dzieci jest trafne wybranie sytuacji życiowej słuchających nas dzieci. Potrzebujemy do tego poznania świata dziecka, jego przeżyć, jego patrzenia na rzeczywistość. Jeżeli zainteresujemy choćby jedno dziecko prezentowanym materiałem życia – poprawnie wybraliśmy materiał pierwszego członu, a tym samym dochowujemy wierności człowiekowi. Nieodłącznym elementem wierności dziecku będzie posługiwanie się językiem zrozumiałym dla odbiorcy, językiem komunikatywnym, w którym wystrzegać się będziemy abstrakcyjnych terminów oraz znaków wziętych z filozoficznej terminologii. Budowa zdań powinna być prosta. Należy przestrzegać logiczności wynikania. Nie można posługiwać się zdrobnieniami tak w odniesieniu do terminów świeckich np.: rączka, buzia, nóżka; jak przy korzystaniu z religijnych określeń, np.: Bozia, Pan Jezusek, aniołek, Matuchna Najświętsza. Do dzieci zwracamy się korzystając z podobnych słów – jakie stosujemy komunikując się z dorosłymi.
W kontaktach z dziećmi ważne są metody stosowane podczas homilii. Na pierwszym miejscu wypada wykorzystać najbardziej aktywny sposób oddziaływania na uczestników homilii, do którego należy metoda dialogu. Stosując ją powinniśmy zwrócić uwagę na poprawność budowy pytań oraz ich jednorodność. Nie można stawiać pytań podchwytliwych, czy też sugerujących nieprawdziwą odpowiedź. Chcąc otrzymać odpowiedź od dziecka nigdy nie rozpoczynamy pytania od „czy?”. Tylko wtedy można tak zapytać, jeżeli dokonujemy refleksji nad jakąś kwestią i chcemy, by dzieci w myśli odpowiedziały Panu Bogu. Dochowujemy wierności człowiekowi, gdy wykorzystujemy pomoce będące nośnikami przekazywanych treści. Zaliczamy do nich obrazy, przezrocza, filmy, rekwizyty świeckie i religijne, nagrania podkładów muzycznych, słuchowisk, wypowiedzi innych ludzi.
W kontaktach homilijnych z dziećmi konieczne jest wielopłaszczyznowe oddziaływanie, podczas którego będzie czynnie zaangażowany u odbiorców zmysł wzroku, słuchu, powonienia, dotyku, a nawet smaku.
 
 
Dochowanie wierności Bogu w homilii
 
Druga część homilii – najważniejsza, stanowiąca odpowiedź Boga na sytuację życiową dziecka ukazaną w pierwszej części – czerpie swój materiał z czytań biblijnych przeznaczonych na dany dzień. Tylko wtedy głosimy prawdziwą homilię, a tym samym jesteśmy prorokami Boga, gdy przekazujemy kerygmat – Boże pouczenie zawarte w przekazie biblijnym Ewangelii lub pozostałych czytań. Najważniejszy jest ewangeliczny przekaz i zasadniczo na nim powinniśmy się skoncentrować. Tak też proponuje Dyrektorium o Mszach Świętych z udziałem dzieci z 1973 roku. Gdyby nasze pouczenie nie było zakorzenione w biblijnym materiale – nie głosimy Bożego słowa, a jedynie „pobożnie” opowiadamy na tematy religijne. Przestajemy tym samym być prorokami Boga i nie dochowujemy wierności Bogu. Należy także podkreślić, by „odczytanie” kerygmatu biblijnego stanowiło interpretację doświadczenia dziecka, jakie przedłożyliśmy w pierwszym członie naszej homilii. W tym miejscu podprowadzamy pod tzw. „doświadczenie religijne”, by dziecko przyjmując propozycję Bożą zdolne było do wyrażenia wdzięczności za miłość Boga, który będąc naszym Ojcem, ustawicznie przychodzi z pomocą.
Pismo Święte jest księgą uobecniającą słowa i czyny Boga. Dlatego przesłanie biblijne należy opowiadać w czasie teraźniejszym. Ów czas pomaga dzieciom stawać się czynnymi aktorami danego wydarzenia oraz wolitywnie zaangażowanymi w zbawczą działalność Boga.
 
 
Odpowiedź dziecka na propozycję Boga
 
W trzecim członie homilii możemy podać przykłady, jak można praktycznie zastosować w życiu kerygmat Boży. Przypominamy sytuację jaka wystąpiła w pierwszym członie homilii, by dzieci mogły dokonać konfrontacji ich dotychczasowej postawy z Bożym pouczeniem. Pomoże w tym postawienie dzieciom kilku pytań: co mogą zmienić w życiu, by wezwanie Boga zaowocowało w ich postępowaniu? Czego się wystrzegać? Na co szczególnie zwrócić uwagę? Jak się zachować? Można w tym miejscu podać przykłady wzięte z życia znanych ludzi, którzy pozytywnie odpowiedzieli na wezwanie Bożego kerygmatu. Przesłanie homiletyczne tej części służy religijnej formacji i jej argumentacja decyduje o owocności homilii. W podsumowaniu staramy się konkretyzować postanowienie, ponieważ wielowątkowość w tej dziedzinie spowoduje chaos w mentalności dziecka.
 
 
Strona warsztatowa homilii
 
Pracę nad homilią rozpoczynam od refleksji nad kerygmatem biblijnym Ewangelii. Najczęściej jedno z pozostałych czytań tematycznie odpowiada jej przesłaniu. Po sprecyzowaniu Bożego pouczenia staram się wniknąć w doświadczenia życiowe dzieci, by z nich wybrać taką sytuację, która będzie odpowiadała tematyce kerygmatu i jego pouczeniu.
Na przykład: Trzeciego maja w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski – ewangelia J 19,25-27 mówi o tym, że Jezus czyni Maryję Matką każdego człowieka. Zwraca się nie tylko do św. Jana, lecz do każdego z nas, abyśmy przyjęli Maryję za naszą matkę. Kerygmat mówi: Maryja jest naszą matką.
Analizując doświadczenia życiowe dzieci – w pierwszym członie homilii przybliżamy rolę matki w rodzinie, a szczególnie relacje: matka – dziecko, by z kolei wszystkie odniesienia z matki przenieść na Matkę Bożą – oczywiście w wymiarze duchowym.
Trudniejsze będzie odczytanie kerygmatu biblijnego z opowiadania o nawiedzeniu św. Elżbiety przez Matkę Bożą (Łk 1,39-56). Kerygmat niektórzy wiążą z posługiwaniem Maryi w domu św. Elżbiety. Tymczasem owa perykopa akcentuje wiarę Maryi, Jej zawierzenie Panu Bogu. Elżbieta mówi do Maryi: „Jesteś szczęśliwa, ponieważ uwierzyłaś słowom Pana Boga, że będziesz Matką Syna Bożego” (Łk 1,45). Odmienną postawę prezentuje Zachariasz – mąż Elżbiety.
Stąd w doświadczeniu dziecka przede wszystkim akcentujemy radość towarzyszącą mu, gdy daje świadectwo o swojej wierze.
W poprawnym odczytaniu kerygmatu biblijnego pomogą nam dobre komentarze biblijne. Zaznaczam jednak, że najtrudniejszą sprawą będzie wyszukanie życiowego doświadczenia dziecka, którym rozpoczynamy naszą homilię. Znaczną pomoc odgrywa tutaj literatura dziecięca – dobre książki pisane dla dzieci, filmy, wiadomości z prasy odnoszące się do dziecięcego świata.
 
 
Wielopłaszczyznowe oddziaływanie
 
Po napisaniu kazania staram się „uplastycznić” słowa przesłania pomocami dydaktycznymi: obrazami i przezroczami ukazującymi życie dziecka oraz wydarzenia biblijne. Dużą rolę odgrywają podkłady muzyczne przy śpiewie piosenki w trakcie homilii. Należy także pomyśleć o rekwizytach liturgicznych oraz występujących w środowisku domowym i rówieśniczym dziecka.
 
 
Czas trwania homilii
 
Dobrze przygotowana homilia dla dzieci powinna trwać od 5 do 7 minut. Dzieci posługują się „językiem obrazu”, którego uczą się oglądając programy telewizyjne czy korzystając z gier komputerowych, dlatego też najtrudniej jest dzieciom słuchać monologu. W przesłaniu słownym pomogą nam „nośniki” przekazywanych treści: obrazy, przezrocza. Konieczne są także metody aktywizujące uczestników homilii: metoda dialogu, dramatyzacji, aktywnych poszukiwań w oparciu o przygotowane pomoce itd.
Przygotowanie homilii dla dzieci pochłania najwięcej czasu, stąd odpowiadając na skuteczność Bożego słowa w życiu dziecka, należy zaangażować cały potencjał swoich kapłańskich możliwości.
 
autor: bp Antoni Długosz