W numerze
 
listopad/grudzień 2004 » "ODDANI NA SŁUŻBĘ LUDOWI BOŻEMU" » MYŚLI... »

Źródło i szczyt

Drukuj

W uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił Rok Eucharystii. Ten Rok trwa od Kongresu Eucharystycznego (10-17 października 2004 r. w Meksyku – Guadajarze), a zakończy się Synodem Biskupów w Rzymie w październiku 2005 r. Tematem Roku Eucharystii jest zdanie: „Eucharystia źródłem i szczytem życia i misji Kościoła”. Trwa przygotowanie do Synodu. To przygotowanie koncentruje się wokół encykliki Ecclesia de Eucharistia.

Pan Jezus ustanowił Eucharystię wraz z sakramentem kapłaństwa. Msza święta jest centrum każdego dnia kapłańskiego. Rok Eucharystii jest wezwaniem do refleksji nad pobożnością eucharystyczną kapłana i nad duszpasterstwem skupionym wokół Najświętszego Sakramentu. Rok Eucharystii winien – tego pragnie Ojciec Święty – zrodzić w nas „uczucia wielkiego i wdzięcznego zdumienia... To zdumienie winno zawsze odżywać w Kościele zgromadzonym na sprawowaniu Eucharystii... Pragnę to eucharystyczne zdumienie rozbudzić” (Ecclesia de Eucharistia, 5-6).

Ile razy myślimy o naszym kapłańskim życiu, wraca wspomnienie o pierwszej mszy świętej sprawowanej z biskupem, który udzielał nam święceń. Wraca wspomnienie o mszy świętej prymicyjnej, odprawianej w rodzinnej parafii.

Eucharystia – to codzienne sprawowanie ofiary Chrystusa i Kościoła, codzienne przyjmowanie Ciała i Krwi Pańskiej, adoracja eucharystycznego Zbawiciela. Nasza posługa kapłańska skupia się wokół najświętszego z sakramentów. W szczególny sposób gromadzimy wiernych przy Chrystusie w czasie niedzielnej Eucharystii. Wtedy najwięcej wiernych wyznaje swoją wiarę, przeżywa jedność z Chrystusem, całym Kościołem, a szczególnie z obecnymi na mszy świętej.

W naszym kraju duży procent wiernych uczestniczy we mszy świętej niedzielnej. Choć nie wszyscy ochrzczeni uczestniczą systematycznie, choć wielu przychodzi być może z przyzwyczajenia, dość biernie uczestnicząc we mszy świętej, trzeba jednak Bogu dziękować za to, że większość wierzących – choć nie zawsze systematycznie – ma świadomość, że dzień święty jest związany z udziałem mszy świętej. Musimy zadawać sobie pytanie, czy przekazaliśmy wiernym nauczanie papieskie z Dies Domini. Niepokojące jest to, że nasi wierni tłumnie korzystają z otwartych sklepów w Dniu Pańskim. Na upomnienia i zachęty reagują agresywnie, powtarzając slogany o wolności, o wygodzie, o lepszych zarobkach i mniejszym bezrobociu. Nie wolno nam przemilczać w Roku Eucharystii bolesnych tematów naszego życia religijnego i naszego duszpasterstwa. Nade wszystko jednak ten Rok winien być mobilizacją każdego z nas do pogłębienia wiedzy teologicznej o Eucharystii i pobożności eucharystycznej.

Codziennie czynimy starania, by nie tylko sprawować mszę świętą godnie, w stanie łaski uświęcającej, ale jak najpobożniej. Wszystkie modlitwy, prace apostolskie, cierpienia, kontakty z bliźnimi, a także odpoczynek – zmierzają do Eucharystii jako swego szczytu i wypływają z Eucharystii jak ze źródła. Wielu kapłanów zbudowało czy buduje, remontuje, upiększa dom Boży, dom Eucharystii. Niezwykle jest ważne samo odprawianie mszy świętej, czemu służy bezpośrednie przygotowanie, a także osobiste, samotne dziękczynienie po mszy świętej. Niekiedy zewnętrzne okoliczności przeszkadzają w modlitwie przed mszą świętą. Trzeba z kimś jeszcze porozmawiać, coś wyjaśnić, kogoś pouczyć. Niech to jednak będzie wyjątkiem. Zasadą winno być to, że przygotowujemy się – choćby przez kilka minut – w milczącej modlitwie do posługi Eucharystii. W zakrystii zazwyczaj są teksty pięknych modlitw, które pomagają nam w ożywieniu wiary, w obudzeniu czystej intencji. Pomagają w dziękczynieniu, między innymi przez modlitwę „Duszo Chrystusowa” i „Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu”.

Wielką pomocą dla przeżywania Roku Eucharystii mogą być Listy Ojca Świętego na Wielki Czwartek każdego roku. Trzeba dołożyć starań, aby te Listy były łatwo dostępne dla wszystkich kapłanów.

autor: bp Jan Szkodoń