W uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił Rok Eucharystii. Ten Rok trwa od Kongresu Eucharystycznego (10-17 października 2004 r. w Meksyku – Guadajarze), a zakończy się Synodem Biskupów w Rzymie w październiku 2005 r. Tematem Roku Eucharystii jest zdanie: „Eucharystia źródłem i szczytem życia i misji Kościoła”. Trwa przygotowanie do Synodu. To przygotowanie koncentruje się wokół encykliki Ecclesia de Eucharistia.
Pan Jezus ustanowił Eucharystię wraz z sakramentem kapłaństwa. Msza święta jest centrum każdego dnia kapłańskiego. Rok Eucharystii jest wezwaniem do refleksji nad pobożnością eucharystyczną kapłana i nad duszpasterstwem skupionym wokół Najświętszego Sakramentu. Rok Eucharystii winien – tego pragnie Ojciec Święty – zrodzić w nas „uczucia wielkiego i wdzięcznego zdumienia... To zdumienie winno zawsze odżywać w Kościele zgromadzonym na sprawowaniu Eucharystii... Pragnę to eucharystyczne zdumienie rozbudzić” (Ecclesia de Eucharistia, 5-6).
Ile razy myślimy o naszym kapłańskim życiu, wraca wspomnienie o pierwszej mszy świętej sprawowanej z biskupem, który udzielał nam święceń. Wraca wspomnienie o mszy świętej prymicyjnej, odprawianej w rodzinnej parafii.
Eucharystia – to codzienne sprawowanie ofiary Chrystusa i Kościoła, codzienne przyjmowanie Ciała i Krwi Pańskiej, adoracja eucharystycznego Zbawiciela. Nasza posługa kapłańska skupia się wokół najświętszego z sakramentów. W szczególny sposób gromadzimy wiernych przy Chrystusie w czasie niedzielnej Eucharystii. Wtedy najwięcej wiernych wyznaje swoją wiarę, przeżywa jedność z Chrystusem, całym Kościołem, a szczególnie z obecnymi na mszy świętej.
W naszym kraju duży procent wiernych uczestniczy we mszy świętej niedzielnej. Choć nie wszyscy ochrzczeni uczestniczą systematycznie, choć wielu przychodzi być może z przyzwyczajenia, dość biernie uczestnicząc we mszy świętej, trzeba jednak Bogu dziękować za to, że większość wierzących – choć nie zawsze systematycznie – ma świadomość, że dzień święty jest związany z udziałem mszy świętej. Musimy zadawać sobie pytanie, czy przekazaliśmy wiernym nauczanie papieskie z Dies Domini. Niepokojące jest to, że nasi wierni tłumnie korzystają z otwartych sklepów w Dniu Pańskim. Na upomnienia i zachęty reagują agresywnie, powtarzając slogany o wolności, o wygodzie, o lepszych zarobkach i mniejszym bezrobociu. Nie wolno nam przemilczać w Roku Eucharystii bolesnych tematów naszego życia religijnego i naszego duszpasterstwa. Nade wszystko jednak ten Rok winien być mobilizacją każdego z nas do pogłębienia wiedzy teologicznej o Eucharystii i pobożności eucharystycznej.
Codziennie czynimy starania, by nie tylko sprawować mszę świętą godnie, w stanie łaski uświęcającej, ale jak najpobożniej. Wszystkie modlitwy, prace apostolskie, cierpienia, kontakty z bliźnimi, a także odpoczynek – zmierzają do Eucharystii jako swego szczytu i wypływają z Eucharystii jak ze źródła. Wielu kapłanów zbudowało czy buduje, remontuje, upiększa dom Boży, dom Eucharystii. Niezwykle jest ważne samo odprawianie mszy świętej, czemu służy bezpośrednie przygotowanie, a także osobiste, samotne dziękczynienie po mszy świętej. Niekiedy zewnętrzne okoliczności przeszkadzają w modlitwie przed mszą świętą. Trzeba z kimś jeszcze porozmawiać, coś wyjaśnić, kogoś pouczyć. Niech to jednak będzie wyjątkiem. Zasadą winno być to, że przygotowujemy się – choćby przez kilka minut – w milczącej modlitwie do posługi Eucharystii. W zakrystii zazwyczaj są teksty pięknych modlitw, które pomagają nam w ożywieniu wiary, w obudzeniu czystej intencji. Pomagają w dziękczynieniu, między innymi przez modlitwę „Duszo Chrystusowa” i „Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu”.
Wielką pomocą dla przeżywania Roku Eucharystii mogą być Listy Ojca Świętego na Wielki Czwartek każdego roku. Trzeba dołożyć starań, aby te Listy były łatwo dostępne dla wszystkich kapłanów.
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






