W numerze
 
styczeń/luty 2005 » "ODDANI NA SŁUŻBĘ LUDOWI BOŻEMU..." » STUDIUM KOMUNIKACJI SŁOWA »

Inwencje homiletyczne - ku refleksji (II)

Drukuj

H o m i l e t y k a k o n t e k s t u a l n a – Sprawujący posługę słowa bywa nieraz zaszokowany masą komunikatów skupiających uwagę dzisiejszego człowieka lub trwa w błogiej nieświadomości zazębiania się przekazów odbieranych przez słuchaczy poddanych prawom międzyosobowego czy masowego porozumiewania. Toteż rozwój umiejętności homiletycznych musi pójść tymi drogami: trzeba zgłębić misterium słowa ludzkiego, przez które Bóg sprawuje swoje misterium kontaktu z człowiekiem i prowadzi z nim swój kosmiczny, odwieczny dialog czy to poprzez posługę słowa Kościoła, czy to – zwłaszcza poza Kościołem – różnorodnymi drogami przekazów i zdarzeń ewokujących myśli, odczucia i decyzje.

Wobec tego można postawić tezę: homiletyka nie może być dyscypliną wyizolowaną. Pozostając w obrębie teologii praktycznej i podtrzymując głęboko teologiczną świadomość potęgi słowa Bożego i Bożego działania, winna nawiązać żywy kontakt z pokrewnymi dziedzinami. Nie tylko sam akt posługi słowa ma być pomostem między stronami uczestniczącymi w misterium słowa, nawiązującymi kontakt ze sobą, lecz także wiedza o tym typie działalności pastoralnej powinna tkwić w kontekstach naukowych i kulturowych. Homiletyka współczesna musi zawsze być homiletyką kontekstualną.

Impas, w jakim znajduje się homiletyka, polega na tym, że nie penetruje nauk pomocniczych, nie rozwija antropologii homiletycznej – ciągle ponawianych analiz kulturowych, by wyławiać problemy nurtujące człowieka, obserwować środki przekazu i styl słownych kontaktów międzyludzkich oraz wyciągać właściwe wnioski dla treści i sposobów sprawowania misterium słowa. W pojęciu homiletyka kontekstualna da się odczuć poprawne ukierunkowanie: teoria przekazu homiletycznego świadoma nadprzyrodzonej siły słowa Bożego, tym śmielej korzysta z wiedzy o współczesnym człowieku, cenionych przezeń wartościach.

autor: ks. Zdzisław Grzegorz Grzegorski