|
Każdy z nas słyszy od czasu do czasu ciekawe pytanie: dlaczego dzisiejsi ludzie nie są już tak szczęśliwi i weseli jak to było niegdyś. Wszędzie widzi się jakby przebite serca i zmiażdżone dusze… Ludzie nie mogą znieść wymogów życia. Niestety, wiara naszych ojców, która im osładzała przykre chwile i pomagała znosić rozmaite ciosy, gdzieś jakby powoli zamierała. |
|
Ludzie, którzy z ciekawości czy pietyzmu odwiedzali dzieci fatimskie: Hiacyntę, Łucję i Franciszka, zawsze odczuwali przy nich coś jakby nadziemskiego, nadprzyrodzonego. Wielu mówiło: „Nie wiem co to jest, ale człowiek czuje się przy nich tak dobrze”. |
|
Ci, którzy spotykali Pana Jezusa i rozmawiali z Nim, odnosili wrażenie, że Jego wzrok przenika aż do głębi duszy. Jedną intuicją Jezus odkrył to, co najbardziej tajemnicze, najbardziej głębokie w człowieku. I tak na przykład do Zacheusza powiedział: „oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma fałszu”. A do Samarytanki: „prawdę rzekłaś, bo pięciu mężów miałaś”. |
|
Niedziela – dzień Pański, dany nam jest po to, abyśmy naszego życia nie wysuszyli poprzez płyciznę naszych postaw i zachowań. Warto zapytać, czy powrót do ściślejszego i bardziej powszechnego przestrzegania niedzieli nie pomógłby w usunięciu wielu problemów związanych ze stresem, spadkiem jakości życia rodzinnego i alienacją, nad którymi tak powszechnie się dziś ubolewa. |
|
Modlitwa różańcowa nie jest dodatkowym obciążeniem już wystarczająco ciężkiego brzemienia naszego życia, nie jest czymś co sprawia, że to brzemię staje się jeszcze cięższe, lecz jest światłem, siłą, która nam pomaga dźwigać to brzemię. Różaniec dodaje nam jakby skrzydeł do łatwiejszego znoszenia wszystkich udręk życiowych. |
|
Bł. Jan Paweł II, wprowadził do modlitwy różańcowej „tajemnice światła”. Każdy z nas potrzebuje wiele świateł, żeby iść przez życie, ale wszystkie te światła są odbiciem jednego światła, którym jest Bóg. Światło jest pierwszym dziełem Boga Stwórcy i źródłem życia. |
|
Duch Święty, o którym rozważamy w trzeciej tajemnicy chwalebnej różańca, nieustannie przeprowadza świat z chaosu do kosmosu. Dotyczy to zarówno makrokosmosu, wszechświata, jak i mikrokosmosu, którym jest każdy z nas. |
|
Boże Narodzenie, o którym rozważamy w trzeciej tajemnicy radosnej różańca, nie jest ani piękną baśnią, ani tradycją ludową, ale punktem ogniskowym historii, zalążkiem cywilizacji, a jednocześnie wyjaśnieniem podstawowych problemów naszego życia. W Ewangelii, czyli w dobrej nowinie, jaką przynosi nam Boże Narodzenie, odnajdujemy to, co jest niezbędne do szczęścia i pokoju nas wszystkich, a mianowicie wiedzę o człowieku, poznanie jego natury i jej przeznaczenia, a także Prawo, które ponad wszystkimi prawami powinno kierować każdym sumieniem i całą społecznością. |
|
Jako Żywy Różaniec, pamiętajmy, że życie w pełni chrześcijańskie przemawia bez słów. Mając wsparcie w wierze, starajmy się pokazywać światu oblicze Boga, który jest miłością i jako jedyny może zaspokoić ludzkie pragnienia w pełni. Naszym zadaniem jest pokazać wszystkim, że Bóg jest Bogiem pokoju, a nie przemocy, Bogiem wolności, a nie przymusu, zgody, a nie konfliktów. |
|
Na różańcu modlimy się nie tylko w domu, w podróży, w szpitalu, ale także w kościele przed Najświętszym Sakramentem. Szczęśliwe nasze oczy, jeżeli mają wiarę, że mogą poprzez tę wiarę dotknąć żywego Boga na eucharystycznym ołtarzu. Im większą mamy wiarę, tym silniejsza nasza więź z Panem Jezusem. |
| partnerzy: |
|
|










