Sugestie programowe
Jezus Bożym zmiłowaniem
Jezus „użalił się” nad wdową, idącą za marami… Zapewne sytuacja materialna wdowy była bardzo trudna. Jedyny syn dawał jej nadzieję na godne życie i utrzymanie w przyszłości. O ile każda śmierć kogoś bliskiego jest dramatem, o tyle ta śmierć miała także bardzo konkretne konsekwencje dla życia wdowy. Śmierć syna pozostawiła tę kobietę bezbronną i pogrążyła ją w rozpaczy. Wzruszony Jezus reaguje bardzo spontanicznie.
Dramatyczna sytuacja człowieka wyzwala w Jezusie reakcję pomocy. Jezus niejednokrotnie lituje się, użala się nad ludźmi: karmi, wskrzesza, uzdrawia. Wszystkie te konkretne sytuacje egzystencjalne są znakiem kondycji człowieka, która jest krucha, domaga się Bożego „użalenia się”, Bożego zmiłowania. Przyjście Jezusa na ziemię było najwyższym i ostatecznym aktem tego zmiłowania. Poszczególne cuda Jezusa są zapowiedzią tego, co dokona się w pełni czasów, gdy Jezus wypowie ostatnie i ostateczne: „Nie płacz”, i otrze wszelką łzę z naszych oczu. Wiara w spełnienie się tego aktu już teraz daje pociechę zrozpaczonym i pogrążonym w żałobie, a także ożywia naszą nadzieję. Chrześcijanin żyje bowiem przekonaniem, iż miłość Boga ostatecznie objawi się jako silniejsza niż śmierć. „Prawdziwym pasterzem jest Ten, który zna drogę, która wiedzie przez dolinę śmierci” (SS, 6).
„Bądźmy świadkami Miłości”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
autor:
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






