W numerze
 
lipiec/sierpień 2011 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 16 Niedziela okresu zwykłego »

Niedługo żniwa!

Drukuj
Dzisiejsza ewangelia mówi nam o takim właśnie obrazie: posianego na polu zboża – pszenicy i chwastu pomiędzy nią. Nikt nie chce mieć chwastu i trzeba go jakoś usunąć z pola. Ale kiedy by ktoś to chciał zrobić od razu to zniszczy dobre kłosy. Pytają się słudzy, czy nie pójść i nie zebrać chwastów? Chcą zrobić jak najlepiej i jak najszybciej, bo przecież czekają na żniwa, by zebrać plony pszenicy a nie plony z roślin, których nie posiali. Słyszymy jednak tłumaczenie skąd na polu znalazły się chwasty, że są one sprawką nieprzyjaciela. Kto pamięta jak zakończyła się ta historia? Czy kazał gospodarz od razu wyrywać chwasty? (nie). A jaka była decyzja, jak długo mają słudzy czekać? (do żniw, kiedy najpierw ma być zebrany chwast i spalony, a potem dopiero ma być zbierana pszenica do spichrza).
Tę historię o dobrym zbożu i o chwastach, o czekaniu na czas żniw słyszeliśmy po to, by odnieść ją do swego życia. Po to Pan Jezus powiedział o tym co każdy kto pracuje na roli wie i zna takie sytuacje – byśmy pomyśleli o nas samych.

Materiały: kilka ziaren pszenicy lub innego zboża.
 
Usłyszeliśmy przed chwilą fragment z Ewangelii wg św. Mateusza i jest on bardzo aktualny – już niedługo żniwa. Ale na pewno musimy teraz wyjaśnić sobie kilka słów, by dobrze wszystko zrozumieć. Mam tutaj ziarno zboża (pokazać jedno trzymane między palcami lub kilka w szklance). Ziarno można zmielić – gdzie to zrobić i co otrzymamy? (w młynie zmielić i otrzymamy mąkę). Z tej mąki można upiec chleb, tak bardzo nam potrzebny i bez którego nie wyobrażamy sobie życia. Co jeszcze można zrobić z ziarnem – może być paszą czyli pokarmem dla zwierząt. Można jeszcze to ziarno posiać – czyli wrzucić do ziemi by wyrosło. Jak myślicie, czy każde ziarno gdzieś wrzucone do ziemi wyrośnie? Nie, musi mieć odpowiednie warunki, zaczynając od tego, że trzeba je wysiać w odpowiedniej porze roku, wrzucić do przygotowanej ziemi, musi być i słońce i deszcz… Gdyby ktoś z nas zimą do doniczki z ziemią na balkonie wysiał takie jedno ziarenko to czy potem cieszyłby się z plonów? (nie). Gdy już posiejemy ziarna zboża, np. pszenicy, to latem możemy oczekiwać już żniw – co to są żniwa? (wtedy kiedy zbiera się plony, w przypadku zbóż zbiera się ziarna z kłosów). Jak coś siejemy na polu bądź w ogrodzie to często obok tych roślin, które chcemy, żeby wyrosły, rosną też i takie, które same się wysiały i wcale ich nie chcemy. Co to są za rośliny? (chwasty).
Dzisiejsza ewangelia mówi nam o takim właśnie obrazie: posianego na polu zboża – pszenicy i chwastu pomiędzy nią. Nikt nie chce mieć chwastu i trzeba go jakoś usunąć z pola. Ale kiedy by ktoś to chciał zrobić od razu to zniszczy dobre kłosy. Pytają się słudzy, czy nie pójść i nie zebrać chwastów? Chcą zrobić jak najlepiej i jak najszybciej, bo przecież czekają na żniwa, by zebrać plony pszenicy a nie plony z roślin, których nie posiali. Słyszymy jednak tłumaczenie skąd na polu znalazły się chwasty, że są one sprawką nieprzyjaciela. Kto pamięta jak zakończyła się ta historia? Czy kazał gospodarz od razu wyrywać chwasty? (nie). A jaka była decyzja, jak długo mają słudzy czekać? (do żniw, kiedy najpierw ma być zebrany chwast i spalony, a potem dopiero ma być zbierana pszenica do spichrza).
Tę historię o dobrym zbożu i o chwastach, o czekaniu na czas żniw słyszeliśmy po to, by odnieść ją do swego życia. Po to Pan Jezus powiedział o tym co każdy kto pracuje na roli wie i zna takie sytuacje – byśmy pomyśleli o nas samych. Słuchajcie – jakich czynów w naszym życiu ma być więcej: dobrych czy złych (dobrych!). Odpowiedź wydaje się oczywista! Dobrych! A jakie ziarno posiał gospodarz z przypowieści? Dobre! Mówimy, że ten gospodarz obrazuje Jezusa. I Pan Jezus mówi, że posiał dobre nasienie na swojej roli. To w nocy nieprzyjaciel posiał chwasty. Pozostaje nam szukać tego dobra, które Bóg zasiał w naszych sercach. Czasem widzimy, że wybieramy nie dobro tylko coś przeciwnego. Wtedy Pan Jezus wskazuje nam drogę poprawy – sakrament pokuty i pojednania. Jeśli dokonaliśmy złych wyborów w naszym życiu i popełniliśmy grzech, to najlepiej nie zwlekać z pójściem do spowiedzi.
Są jeszcze kolejne bardzo ważne słowa dla nas w tym fragmencie ewangelii, te, które mówią: „pozwólcie obojgu róść do żniwa…”. To znaczy, że Bóg z nas nie zrezygnował, że czeka na nasze nawrócenie i chce nieustannie okazywać nam swoje miłosierdzie, swoje przebaczenie. Cóż nam pozostaje? Najpierw pomyśleć jakie wydajemy owoce naszego życia. A potem prosić całym sercem i starać się całym życiem, z pomocą Boga, wydać dobre owoce swojego życia.
autor: ks. Konrad Zygmunt