Sugestie programowe
Troska doczesna i nadprzyrodzona
Krytyka postawy Marii ze strony Marty jest zrozumiała. Trudno zupełnie potępić Martę za dobre wywiązywanie się z obowiązku gościnności. A jednak to nie gościnność staje się cnotą pochwaloną przez Pana, lecz zasłuchanie się w Jego słowo. Jezus nie potępia gościnności jako takiej. Jest to przypomnienie, by troski i zobowiązania codzienne nie zasłaniały tego, co najważniejsze – słuchania słowa Boga.
Jezus nie potępia doczesności z całym zaangażowaniem i troską codzienną. Każe nam jednak dokładnie przyglądnąć się naszemu zaangażowaniu. Jest w tym postulat cnoty umiaru wobec codzienności, która to cnota musi wynikać z właściwego dystansu do tego, co doczesne. Jedyne „nieumiarkowanie”, które jest usprawiedliwione, to brak umiaru w słuchaniu słowa Bożego. Maria ma tę właśnie świadomość, że słuchania Pana nigdy za dużo.
W obu postaciach Kościół widzi najczęściej model dwojakiego zaangażowania: apostolskiego i kontemplacyjnego. Jest to jednak także model zachowania właściwej równowagi w naszym życiu pomiędzy troską codzienną a troską nadprzyrodzoną. Obie muszą się wzajemnie uzupełniać. Jedna musi prowadzić do drugiej. „Mojżesz wchodzi do świętego namiotu, prowadzi dialog z Bogiem, aby mógł dzięki temu, wychodząc od Boga, być do dyspozycji swojego ludu”(DC, 7).
„Bądźmy świadkami Miłości”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
Troska doczesna i nadprzyrodzona
Krytyka postawy Marii ze strony Marty jest zrozumiała. Trudno zupełnie potępić Martę za dobre wywiązywanie się z obowiązku gościnności. A jednak to nie gościnność staje się cnotą pochwaloną przez Pana, lecz zasłuchanie się w Jego słowo. Jezus nie potępia gościnności jako takiej. Jest to przypomnienie, by troski i zobowiązania codzienne nie zasłaniały tego, co najważniejsze – słuchania słowa Boga.
Jezus nie potępia doczesności z całym zaangażowaniem i troską codzienną. Każe nam jednak dokładnie przyglądnąć się naszemu zaangażowaniu. Jest w tym postulat cnoty umiaru wobec codzienności, która to cnota musi wynikać z właściwego dystansu do tego, co doczesne. Jedyne „nieumiarkowanie”, które jest usprawiedliwione, to brak umiaru w słuchaniu słowa Bożego. Maria ma tę właśnie świadomość, że słuchania Pana nigdy za dużo.
W obu postaciach Kościół widzi najczęściej model dwojakiego zaangażowania: apostolskiego i kontemplacyjnego. Jest to jednak także model zachowania właściwej równowagi w naszym życiu pomiędzy troską codzienną a troską nadprzyrodzoną. Obie muszą się wzajemnie uzupełniać. Jedna musi prowadzić do drugiej. „Mojżesz wchodzi do świętego namiotu, prowadzi dialog z Bogiem, aby mógł dzięki temu, wychodząc od Boga, być do dyspozycji swojego ludu”(DC, 7).
„Bądźmy świadkami Miłości”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
autor:
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






