Odnaleźć królestwo niebieskie, by się uradować, jak człowiek z przypowieści Jezusa. Marzę, by znaleźć ów skarb. Choć zakopany, niewidoczny – istnieje czekając aż go odnajdę. Samo szukanie to już szczęście. Wiem, czego szukam. Znam wartość skarbu. Jan Paweł II w 1991 r. mówił w Olsztynie: “Oblicze Ojca, którego my tu, na ziemi nie widzimy, jest radością Królestwa Niebieskiego, jest tym ostatecznym szczęściem, do którego dążymy przez wiarę w całym ziemskim pielgrzymowaniu”. Panie, pozwól mi odnaleźć skarb. Daj mi łaskę oglądania oblicza Ojca. Czyż może być dla chrześcijanina większe szczęście i radość od bycia z Bogiem? By zyskać ten skarb trzeba wiele poświęcić, czasem zrezygnować ze wszystkiego. By mieć wszystko, trzeba oddać wszystko. W gruncie rzeczy chodzi o rezygnację z ziemskich wartości, które przecież znaczą niewiele wobec radości nieba. Czy potrafisz w to uwierzyć? Czy umiesz iść tą drogą?
autor: ks. Piotr Winkler
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






