|
Kazania, Homilie, Liturgia - Biblioteka Kaznodziejska
Komentarz biblijnyUczniowie wielokrotnie widzieli Jezusa podczas modlitwy. Pewnego razu poprosili Go, aby nauczył ich modlitwy. Czy się dotąd nie modlili? Jan Chrzciciel też uczył modlitwy swoich uczniów.
Uczniowie wielokrotnie widzieli Jezusa podczas modlitwy. Pewnego razu poprosili Go, aby nauczył ich modlitwy. Czy się dotąd nie modlili? Jan Chrzciciel też uczył modlitwy swoich uczniów.
Czy może powstać potrzeba uczenia modlitwy w kraju modlitwy? Modlitwa rozpoczynała listę uczynków pobożnych judaizmu. Dla wielu Judejczyków modlitwa była bardziej obowiązkiem religijnym niż rozmową z Bogiem. Dlatego Jezus podał im wzór i przykład modlitwy. Najpierw ugięcie się i poddanie Ojcu, który jest w niebie. Potem wywyższenie, uwielbienie i uczczenie Boga jako Świętego, czyli wolnego od grzechu, wady i winy. Uwielbienie Boga, bo Bóg jest Miłością, Bóg jest Dobry, Sprawiedliwy, Wieczny, Wierny, Obecny, Łaskawy.
Następnie wyrażenie oczekiwania i niezbędności panowania Boga w świecie, aby był Królem, Zbawicielem wszystkich ludzi. Przywoływanie królestwa Bożego to wyrażenie potrzeby zbawienia wszystkich ludzi lub konkretnych ludzi. A w tej atmosferze uwielbienia i dziękczynienia wskazane jest przedstawienie Bogu potrzeb osobistych i potrzeb innych ludzi: fizycznych – chleba; duchowych – wyznania grzechu, doświadczenia Bożej miłości i przebaczenia grzechu, ochrony przed próbami i doświadczeniami, mocy Ducha Świętego; społecznych – naprawiania konfliktów z ludźmi. Bóg wysłuchuje modlitw tych, którzy Mu zaufali i Go miłują. Oni są Jego dziećmi. Bóg przygotował dla nich wiele darów, a szczególnie dar Ducha Świętego. Czy będą chcieli wziąć to, co Bóg dla nich przygotował? Czy będą oczekiwali od Boga tylko tego, o co sami poprosili?
autor: Henryk Knapik
|