Sugestie programowe
Niewłaściwa miłość dóbr
Zbieranie dóbr materialnych jest naturalną potrzebą człowieka. Mówimy o kimś bogatym, że się dobrze zabezpieczył na przyszłość. Przypowieść o bogatym przypomina, iż nie istnieje żadne zabezpieczenie na życie. Dobra materialne pozwalają na rozwiązanie problemów egzystencjalnych, ale w obliczu niejednej choroby, nieszczęśliwego przypadku czy katastrofy, a już na pewno w przypadku śmierci – wszystko to w sposób oczywisty zawodzi. Bogactwo materialne staje się przyczyną waśni i nieporozumień po śmierci właściciela. Jak wiemy, spadek stał się przyczyną niejednej kłótni rodzinnej i nienawiści ciągnącej się przez pokolenia.
Historia ekonomiczna świata ostatnich lat pokazuje, iż gospodarka, która skierowana jest jedynie na mnożenie zysku i nie liczy się z innymi dobrami i potrzebami człowieka, jest ekonomią „nieludzką”. Agresywna ekonomia, miłość do pieniądza obraca się ostatecznie przeciwko człowiekowi. Sytuacja kryzysu pokazała, jak kruche jest położenie tych, dla których majątek był jedynym oparciem życiowym.
Jezus nie zabrania posiadać czy bogacić się, ale przypomina o dystansie koniecznym wobec dóbr materialnych. Bogactwo materialne może dać komfort życia, być źródłem przyjemności i ułatwiać codzienną egzystencję, ale w perspektywie wieczności jest marnością i staje się zupełnie nieprzydatne.
„Bądźmy świadkami Miłości”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
Niewłaściwa miłość dóbr
Zbieranie dóbr materialnych jest naturalną potrzebą człowieka. Mówimy o kimś bogatym, że się dobrze zabezpieczył na przyszłość. Przypowieść o bogatym przypomina, iż nie istnieje żadne zabezpieczenie na życie. Dobra materialne pozwalają na rozwiązanie problemów egzystencjalnych, ale w obliczu niejednej choroby, nieszczęśliwego przypadku czy katastrofy, a już na pewno w przypadku śmierci – wszystko to w sposób oczywisty zawodzi. Bogactwo materialne staje się przyczyną waśni i nieporozumień po śmierci właściciela. Jak wiemy, spadek stał się przyczyną niejednej kłótni rodzinnej i nienawiści ciągnącej się przez pokolenia.
Historia ekonomiczna świata ostatnich lat pokazuje, iż gospodarka, która skierowana jest jedynie na mnożenie zysku i nie liczy się z innymi dobrami i potrzebami człowieka, jest ekonomią „nieludzką”. Agresywna ekonomia, miłość do pieniądza obraca się ostatecznie przeciwko człowiekowi. Sytuacja kryzysu pokazała, jak kruche jest położenie tych, dla których majątek był jedynym oparciem życiowym.
Jezus nie zabrania posiadać czy bogacić się, ale przypomina o dystansie koniecznym wobec dóbr materialnych. Bogactwo materialne może dać komfort życia, być źródłem przyjemności i ułatwiać codzienną egzystencję, ale w perspektywie wieczności jest marnością i staje się zupełnie nieprzydatne.
„Bądźmy świadkami Miłości”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
autor:
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






