Materiały: zegar (najlepiej ze wskazówkami), lampion.
Zaczniemy dziś od pewnego pytania, nie jest trudne, ale potrzebna jest nasza uwaga… Słuchajcie, czym mierzymy czas? Gdy coś narysujemy na kartce i chcemy to zmierzyć to używamy linijki, a co jest nam potrzebne, by zmierzyć czas? (zegar). A gdy chcemy czas bardzo dokładnie zmierzyć, jak to jest np. w sporcie, to jest nam potrzebne? (stoper). Każdy wie, że są zegary, które pokazują cyfry; są też zegary, które pokazują wskazówki (pokazać zegar, wskazując zapytać się). Jedna jest zawsze mniejsza, zwykle grubsza – co ona nam pokazuje? (godziny). A co pokazuje nam cienka wskazówka (minuty). I jeszcze jedno pytanie – która jest godzina?
Wszyscy wiedzą też, że kiedy mówimy o czasie, to nie tylko chodzi nam o ten tu właśnie moment, z dokładnością do jednej sekundy. Chodzi nam też o pewien okres czasu. A właśnie dzisiaj rozpoczyna się bardzo szczególny czas w Kościele: jaki zaczyna się okres w Kościele? (adwent). Już nieraz słyszeliśmy o adwencie, dlatego krótko sobie przypomnimy co to jest za szczególny okres. Takim widocznym symbolem adwentu jest adwentowy wieniec. Gdzie w naszym kościele można go zobaczyć? (przy ołtarzu). Ile w nim jest świec? (4). Co one symbolizują? (cztery niedziele adwentu). Zresztą widzimy, że dziś zapalona jest jedna, a w kolejne niedziele będą zapalone następne. Bardzo ważne jest, to co jest po adwencie – czyli jakie święto jest po adwencie? (Boże Narodzenie). Zanim coś o tym powiemy, to jeszcze jeden szczególny „adwentowy przedmiot” (pokazać lampion). Wszyscy już widzą, że jest to lampion. Na co chodzimy z lampionami? (na roraty).
Te wszystkie rzeczy mają nam pomóc dobrze przeżyć czas adwentu. Dlatego teraz przypomnijmy sobie co dziś Jezus nam mówi o tym czasie. Usłyszeliśmy o człowieku, który udał się w podróż. Czy wiemy gdzie się udał? (nie). Czy Jezus powiedział co wziął ze sobą (nie). Zostawił swój dom, zostali w nim jego słudzy. Czy usłyszeliśmy na jak długo pojechał? (nie). Być może wróci za tydzień, a może za dzień czy dwa. Każdy dostał swoje zadanie, miał je wykonywać. A odźwiernemu – czyli temu, kto był od zamykania, otwierania drzwi, wpuszczania i wypuszczania z domu przykazał by czuwał. Co to znaczy czuwać? (oczekiwać, pilnować, być uważnym…). Jezus dopowiada, że my wszyscy mamy czuwać, bo nie wiemy kiedy Pan przyjdzie!
Czas adwentu jest właśnie takim szczególnym czuwaniem. Uczymy się tego czuwania i oczekiwania. Choć to dopiero jego początek, to czas szybko będzie biegł i już wkrótce będziemy radować się Narodzeniem Pańskim. A ten czas może nam minąć dobrze, a też możemy go zmarnować, choć tego nikt z nas nie chce czynić. Chcemy wszyscy z radością oczekiwać na przyjście Chrystusa, chcemy by czuwanie było postawą każdego z nas nie tylko teraz. A jak mamy to zrobić? Nasze czuwanie, i dzieci i dorosłych może wyrażać się na wiele sposobów. O jednym przed chwilą mówiliśmy – np. chodzenie na roraty. Można mieć „postanowienie adwentowe”, takie szczególne na ten czas. Może potrzeba, by znaleźć więcej czasu na modlitwę, np. w naszych domach, modlitwę całej rodziny – by powierzyć nasze sprawy, naszych bliskich Chrystusowi… Najgorzej będzie jak ktoś będzie tak myślał i myślał, co by tu zrobić; a czas będzie mijał i aż się zdziwi, że to już koniec adwentu. Pomyślmy więc już dziś co będzie takim naszym czuwaniem, co wraz z Maryją uczynimy dla Jezusa, by adwent dla każdego z nas był czasem czuwania!
autor: ks. Konrad Zygmunt
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






