Komentarz Ojców Kościoła
Wstęp
W 1978 ukazał się nakładem krakowskiego „Znaku” pierwszy tom komentarzy patrystycznych do Ewangelii niedzielnych roku „A” pod tytułem wziętym z kazania św. Augustyna „Karmię was tym, czym sam żyję”; po nim nastąpiły w kolejności rocznej tomy komentujące Ewangelie roku B i C, w końcu wydano tom komentarzy do Ewangelii świątecznych i tematyczne, do poszczególnych okresów liturgicznych oraz do tekstów wspólnych świętych. Dzieło to było wydawane jeszcze dwa razy w Polsce (ATK całość i Pax – 3 tomy) oraz dwukrotnie książkowo we Włoszech i w końcu raz także we Włoszech na CD. W tomach tych jednak brakowało komentarzy do dwóch pierwszych czytań, a więc dzieło pozostawało w jakiś sposób niekompletne. Prawdę mówiąc opracowanie tych tomów wtedy nie było możliwe albo przynajmniej bardzo trudne do wykonania z powodu braków polskich przekładów.
Dziś sytuacja się diametralnie zmieniła. W serii „Pisma Wczesnochrześcijańskich Pisarzy” (ATK, UKSW) ukazało się wiele patrystycznych komentarzy biblijnych, szczególnie wszystkie dzieła Orygenesa; podobnie w serii „Źródła Myśli teologicznej” (WAM) wydano wiele komentarzy szczególnie do listów pawłowych. Niestety brakuje i jest ciągle za mało przekładów komentarzy patrystycznych do ksiąg Starego Testamentu, stąd też jeśli stosunkowo łatwo było wynaleźć teksty dotyczące II czytania, o tyle niemałe trudności sprawiało odnalezienie fragmentów związanych z I czytaniem.
Pojawiły się inne trudności. Pisarzy wczesnochrześcijańskich nie zawsze interesowały te teksty, które pojawiły się w „Lekcjonarzu” posoborowym, np. mimo usilnych poszukiwań nie znalazłem sensownego komentarza do tak znanego tekstu jak błogosławieństwa z Księgi Liczb (6,22-27). Co więcej, teksty te tłumaczyli niekoniecznie w tym samym sensie, w jakim znajdują się w „Lekcjonarzu”; Czytelnik więc, jeśli nie znajdzie w tych tekstach materiału do homilii, to być może posłużą mu one jednak dla pogłębienia rozumienia danego fragmentu biblijnego. Inną trudność stanowił fakt, że tekst Pisma świętego, szczególnie ksiąg Starego Testamentu używany przez Ojców jest wzięty, dla pisarzy greckich – z „Septuaginty”, natomiast łacińscy używali „Vetus Latina versio” (przekład przedhieronimiański) lub „Wulgatę”, przekład św. Hieronima. Tekst więc w komentarzach odbiega czasami od tego w lekcjonarzu, choć zawiera mniej więcej tę samą treść.
Niniejsze opracowanie idzie po tej samej linii co komentarze do Ewangelii. Do każdego czytania biblijnego podajemy jeden lub więcej fragmentów, które naszym zdaniem wyjaśniają daną perykopę, jeśli nie dosłownie, to przynajmniej jej myśl lub jedną albo kilka myśli w niej zawartych. Jak w poprzednich tomach fragmenty czerpiemy w pierwszym rzędzie z pisarzy patrystycznych, choć sięgamy również do pisarzy średniowiecznych; ostatnim chronologicznie cytowanym pisarzem jest wyjątkowo Tomasz á Kempis (XV w.). Przy fragmentach komentujących ciągle dany tekst biblijny, nie podajemy odnośników biblijnych, jako że miejsce z Biblii znajduje się w tytule I i II czytania. W niektórych tekstach dokonano minimalnych adiustacji stylistycznych i ujednolicono duże litery w zaimkach odnoszących się do Boga. Przy tekstach, gdzie nie ma nazwiska tłumacza, przekład pochodzi od autora tego tomu. Na końcu tekstów na daną niedzielę podajemy strony I tomu „Karmię was tym, czym sam żyję” (Rok A, Warszawa 2001, Pax), gdzie możemy znaleźć patrystyczne komentarze do ewangelii niedzielnej, natomiast przy świętach podajemy odnośniki do 4 tomu „Ojców żywych”.
Do niniejszego wyboru tekstów dodajemy zestaw polskich przekładów komentarzy biblijnych: może Czytelnik zachęcony lekturą tych tekstów, sięgnie do komentarzy patrystycznych, z których wiele znajduje się jeszcze w sprzedaży.
Inicjatywa tego wydania wyszła od „Biblioteki Kaznodziejskiej”, która mnie w końcu zmobilizowała do uzupełnienia tomów; dodajmy sprawa ta leżała mi od lat na sercu. Będą się więc ukazywały w kolejnych numerach „Biblioteki” opracowania poszczególnych niedziel roku A, potem, z pomocą Bożą, roku B i C. Chcielibyśmy więc w ten sposób, jeśli Bóg pozwoli, bo lata lecą, wydać nowe wydanie komentarzy patrystycznych do wszystkich czytań biblijnych, zarówno do I i II czytania jak i Ewangelii. Będzie to więc nowe i, chyba za mojego życia, ostateczne wydanie czterech tomów „Karmię was tym, czym sam żyję”.
Wstęp
W 1978 ukazał się nakładem krakowskiego „Znaku” pierwszy tom komentarzy patrystycznych do Ewangelii niedzielnych roku „A” pod tytułem wziętym z kazania św. Augustyna „Karmię was tym, czym sam żyję”; po nim nastąpiły w kolejności rocznej tomy komentujące Ewangelie roku B i C, w końcu wydano tom komentarzy do Ewangelii świątecznych i tematyczne, do poszczególnych okresów liturgicznych oraz do tekstów wspólnych świętych. Dzieło to było wydawane jeszcze dwa razy w Polsce (ATK całość i Pax – 3 tomy) oraz dwukrotnie książkowo we Włoszech i w końcu raz także we Włoszech na CD. W tomach tych jednak brakowało komentarzy do dwóch pierwszych czytań, a więc dzieło pozostawało w jakiś sposób niekompletne. Prawdę mówiąc opracowanie tych tomów wtedy nie było możliwe albo przynajmniej bardzo trudne do wykonania z powodu braków polskich przekładów.
Dziś sytuacja się diametralnie zmieniła. W serii „Pisma Wczesnochrześcijańskich Pisarzy” (ATK, UKSW) ukazało się wiele patrystycznych komentarzy biblijnych, szczególnie wszystkie dzieła Orygenesa; podobnie w serii „Źródła Myśli teologicznej” (WAM) wydano wiele komentarzy szczególnie do listów pawłowych. Niestety brakuje i jest ciągle za mało przekładów komentarzy patrystycznych do ksiąg Starego Testamentu, stąd też jeśli stosunkowo łatwo było wynaleźć teksty dotyczące II czytania, o tyle niemałe trudności sprawiało odnalezienie fragmentów związanych z I czytaniem.
Pojawiły się inne trudności. Pisarzy wczesnochrześcijańskich nie zawsze interesowały te teksty, które pojawiły się w „Lekcjonarzu” posoborowym, np. mimo usilnych poszukiwań nie znalazłem sensownego komentarza do tak znanego tekstu jak błogosławieństwa z Księgi Liczb (6,22-27). Co więcej, teksty te tłumaczyli niekoniecznie w tym samym sensie, w jakim znajdują się w „Lekcjonarzu”; Czytelnik więc, jeśli nie znajdzie w tych tekstach materiału do homilii, to być może posłużą mu one jednak dla pogłębienia rozumienia danego fragmentu biblijnego. Inną trudność stanowił fakt, że tekst Pisma świętego, szczególnie ksiąg Starego Testamentu używany przez Ojców jest wzięty, dla pisarzy greckich – z „Septuaginty”, natomiast łacińscy używali „Vetus Latina versio” (przekład przedhieronimiański) lub „Wulgatę”, przekład św. Hieronima. Tekst więc w komentarzach odbiega czasami od tego w lekcjonarzu, choć zawiera mniej więcej tę samą treść.
Niniejsze opracowanie idzie po tej samej linii co komentarze do Ewangelii. Do każdego czytania biblijnego podajemy jeden lub więcej fragmentów, które naszym zdaniem wyjaśniają daną perykopę, jeśli nie dosłownie, to przynajmniej jej myśl lub jedną albo kilka myśli w niej zawartych. Jak w poprzednich tomach fragmenty czerpiemy w pierwszym rzędzie z pisarzy patrystycznych, choć sięgamy również do pisarzy średniowiecznych; ostatnim chronologicznie cytowanym pisarzem jest wyjątkowo Tomasz á Kempis (XV w.). Przy fragmentach komentujących ciągle dany tekst biblijny, nie podajemy odnośników biblijnych, jako że miejsce z Biblii znajduje się w tytule I i II czytania. W niektórych tekstach dokonano minimalnych adiustacji stylistycznych i ujednolicono duże litery w zaimkach odnoszących się do Boga. Przy tekstach, gdzie nie ma nazwiska tłumacza, przekład pochodzi od autora tego tomu. Na końcu tekstów na daną niedzielę podajemy strony I tomu „Karmię was tym, czym sam żyję” (Rok A, Warszawa 2001, Pax), gdzie możemy znaleźć patrystyczne komentarze do ewangelii niedzielnej, natomiast przy świętach podajemy odnośniki do 4 tomu „Ojców żywych”.
Do niniejszego wyboru tekstów dodajemy zestaw polskich przekładów komentarzy biblijnych: może Czytelnik zachęcony lekturą tych tekstów, sięgnie do komentarzy patrystycznych, z których wiele znajduje się jeszcze w sprzedaży.
Inicjatywa tego wydania wyszła od „Biblioteki Kaznodziejskiej”, która mnie w końcu zmobilizowała do uzupełnienia tomów; dodajmy sprawa ta leżała mi od lat na sercu. Będą się więc ukazywały w kolejnych numerach „Biblioteki” opracowania poszczególnych niedziel roku A, potem, z pomocą Bożą, roku B i C. Chcielibyśmy więc w ten sposób, jeśli Bóg pozwoli, bo lata lecą, wydać nowe wydanie komentarzy patrystycznych do wszystkich czytań biblijnych, zarówno do I i II czytania jak i Ewangelii. Będzie to więc nowe i, chyba za mojego życia, ostateczne wydanie czterech tomów „Karmię was tym, czym sam żyję”.
PIERWSZE CZYTANIE • Iz 2,1-5
Wspólna droga do wyzwolenia duszy
Oto jest wspólna dla wszystkich droga do wyzwolenia duszy czyli droga dana przez miłosierdzie Boże wszystkim narodom, tak iż do jakichkolwiek ludzi dotarła już lub dotrze wiadomość o niej, żadnemu z nich, zaiste, nie godziło się albo nie będzie się godziło pytać: Dlaczego teraz dopiero? Dlaczego tak późno? Jako, że zamiar Tego, kto nam jej użycza jest nieprzenikniony dla rozumu ludzkiego…
Oto jest, powtarzam, ta wspólna dla wszystkich droga do wyzwolenia, o której wierny Abraham otrzymał Bożą wyrocznię: „Błogosławione będą w potomstwie twoim wszystkie narody” (Rdz 22,18). Był on wprawdzie Chaldejczykiem, lecz by takie obietnice mógł pojąć i aby od niego właśnie pochodził potomek „ogłoszony przez aniołów za sprawą Pośrednika” (Ga 3,19), w którym by się znajdowała owa powszechna to znaczy dana wszystkim narodom droga do wyzwolenia duszy, otrzymał Abraham rozkaz opuszczenia swojego kraju, swej rodziny i domu swego ojca (por. Rdz 12,1). Wyzwolony od przesądów chaldejskich, jako pierwszy przez posłuszeństwo okazał cześć jedynemu prawdziwemu Bogu, ufnie wierząc w Jego obietnice.
Oto jest wspólna dla wszystkich droga, o której w świętym proroctwie powiedziano: „Niech Bóg zmiłuje się nad nami i błogosławi nam; niech rozjaśni nad nami swoje oblicze, żebyśmy poznali na ziemi drogę Twoją i aby wśród wszystkich narodów znane było zbawienie Twoje” (Ps 66,2n.). Dlatego też tak znacznie później Zbawiciel, który przyjął ciało z nasienia Abrahamowego, mówi o sobie: „Jam jest droga, prawda i żywot” (J 14,6).
Oto ta wspólna dla wszystkich droga, o której tak wcześniej powiedziano: „W dniach ostatecznych da się widzieć góra Pańska ustawiona na wierzchu gór. Wzniesie się ona ponad pagórki i podążą do niej wszystkie narody. Zbliżą się liczne ludy i rzekną: «Chodźmy, wstąpmy na górę Pańska i do domu Boga Jakubowego, a wskaże nam drogę swą i będziemy nią chodzili. Bo zakon wyjdzie z Syjonu, a słowo Pańskie z Jeruzalem» (Iz 2,2n.). Jest to więc droga nie jednego narodu, ale wszystkich narodów. A zakon i słowo Pańskie nie pozostały w Syjonie i Jeruzalem, lecz wyruszyły stamtąd, by się rozprzestrzenić na cały świat. Stąd też Pośrednik po zmartwychwstaniu swym powiedział: „«Musiało się spełnić wszystko, co napisane jest w Prawie Mojżeszowym, w Prorokach i w Psalmach o Mnie». Wtedy otworzył im umysł, aby rozumieli Pisma, i rzekł, iż potrzeba było, aby Chrystus cierpiał i zmartwychwstał dnia trzeciego; i aby w Jego imieniu wszystkim narodom, poczynając od Jerozolimy, głoszona była pokuta i odpuszczenie grzechów” (Łk 24,44-47).
Oto jest więc ta wspólna dla wszystkich droga do wyzwolenia duszy!1.
św. Augustyn
Augustyn, św. (354-430). Pisarz łaciński. Doktor Kościoła. Największy teolog starożytności chrześcijańskich. Pochodził z Afryki, otrzymał wykształcenie retoryczne. Po burzliwej młodości nawraca się w Mediolanie pod wpływem św. Ambrożego – opis wydarzenia znajdziemy w autobiografii w Wyznaniach (por. I Niedziela Adwentu, do czyt. II). Powraca do Afryki, gdzie zostaje biskupem w Hipponie i staje się przywódcą episkopatu afrykańskiego. Napisał bardzo wiele dzieł. Odegrał ważną rolę w formowaniu teologii Trójcy Świętej, łaski, sakramentów, teologii historii, egzegezy. Jego mowy uderzają pięknem i prostotą. Wywarł i wywiera dotąd wielki wpływ na myśl europejską.
Pokój
Tak tedy pokój ciała jest uporządkowanym układem jego części: pokój duszy nierozumnej – uporządkowaną spokojnością jej pożądań; pokój duszy rozumnej – uporządkowaną zgodnością poznawania i działania; pokój między ciałem a duszą – uporządkowanym życiem i zdrowiem żyjącej istoty; pokój między śmiertelnym człowiekiem a Bogiem – uporządkowanym posłuchem w wierze, rządzonym przez prawo wieczne; pokój między ludźmi – uporządkowaną ich zgodą; pokój domu – uporządkowaną zgodą jego mieszkańców co do rozkazywania i posłuchu; pokój państwa niebieskiego – społecznością doskonałe uporządkowaną i doskonale zgodną co do radowania się Bogiem tudzież wzajemnego radowania się sobą w Bogu; pokój wszech rzeczy – spokojnością porządku. Porządek zaś jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdej z nich miejsca2.
św. Augustyn
Jak osiągnąć pokój wewnętrzny?
Wszyscy pragną pokoju, ale nie wszyscy troszczą się o to, od czego zależy prawdziwy pokój. Mój pokój jest dla pokornych i cichego serca. Twój pokój będzie w wielkiej cierpliwości. Jeśli mnie posłuchasz i pójdziesz za moimi słowami, zdobędziesz pokój bez granic.
A więc co mam czynić? W każdej sytuacji uważaj na to, co robisz i co mówisz, i skup się na tym szczególnie, aby Mnie się tylko podobać, oprócz Mnie zaś niczego więcej nie pragnij i nie szukaj. Nie sądź pochopnie cudzych słów i postępków, nie mieszaj się do tego, czego ci nie zlecono, a nie zaznasz wcale niepokoju albo go umniejszysz3.
św. Tomasz á Kempis
Tomasz á kempis, św. [Thomas Hemerken] (ok. 1380-1471). Niemiecko-niderlandzki autor dzieł ascetycznych jak Medytacje o Życiu Jezusa, przypisywane mu jest O naśladowaniu Chrystusa.
DRUGIE CZYTANIE • Rz 13,11-14a
Powstać ze snu!
„I świadomi [bądźcie obecnej] chwili, że godzina już dla nas nadeszła”. Nadeszła godzina, abyście dążyli do doskonalszych rzeczy. Nie powinniście zawsze być dziećmi i oseskami, jak mówi w innym miejscu: „Gdyż ze względu na czas powinniście być nauczycielami” (Hbr 5,12), i tak dalej. „Powstać ze snu!” Powstańmy razem ze snu ospałości i niewiedzy, bo przyświeca już nauka Chrystusa. „Teraz bowiem bliższe jest nasze zbawienie, niż gdyśmy uwierzyli”. W miarę postępu w nauce bliższe jest nasze zbawienie niż gdyśmy uwierzyli. „Noc minęła, zbliża się dzień”. Porównuje naukę do dnia, a niewiedzę do nocy, według słów Ozeasza: „Do nocy przyrównałem matkę twoją. I stał się lud mój, jak nie znający nauki” (Oz 4,5n.). „Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła”. Wraz z niewiedzą odrzućmy i uczynki niewiedzy, a przyobleczmy się w zbroję światła, to znaczy w uczynki światłości. „Kto bowiem źle postępuje, nienawidzi światłości… „Kto zaś zaczyni prawdę, zmierza ku światłości” (J 3,20). Postępujmy godziwie, jak za dnia. Jak światło nie pozwala nikomu czynić tego, co popełniał dowolnie podczas nocy, tak i nauka zabrania nam gardzić przykazaniami prawa. Albo: Wiedzmy, iż zawsze jesteśmy widziani przez Boga. „Nie w biesiadach i w opilstwie, nie w rozpuście i bezwstydzie”. Biesiada to wspólne gromadzenie się przy stole, my zaś mamy duchową ucztę, jak mówi Apostoł: „Kiedy zbieracie się razem niech każdy z was ma [dar śpiewania] psalmów” (1Kor 14,26), i tak dalej. Opilstwo zaś jest zgubne i daje sposobność do rozwiązłości, stąd też prowadzi, jak dowiedziono, do bezwstydu. Dlatego w innym miejscu mówi: „Nie upijajcie się winem, w czym jest rozwiązłość” (Ef 5,18). „Nie w kłótni i w zazdrości”. Takie kłótnie i zazdrości są występne; dowodzi się tego tutaj oraz na wielu innych przykładach; jak mówi Jakub: „Jeżeli żywicie zgorzknienie” (Jk 3,14), i tak dalej. „Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa” (por. Ga 3,27; Ef 4,24). Niech widzą w was samego Chrystusa, a nie starego człowieka (Rz 6,6). „Kto bowiem twierdzi, że trwa w Chrystusie, powinien również postępować tak, jak On postępował” (1J 2,6). W Nim są wszystkie cnoty, a nie ma żadnych wad. I nie troszczcie się zbytnio o ciało, ulegając namiętnościom. Jak mówi Salomon: „Nie idź za twoimi namiętnościami” (Syr 18,30), oraz „Jeżeli ulegniesz z namiętności twej duszy, wystawi cię na pośmiewisko dla twoich przyjaciół” (Syr 18,31)4.
Pelagiusz
Pelagiusz (IV/V w.), mnich bretoński, autor uczonego i ważnego komentarza do listów św. Pawła. Jego poglądy pomniejszające rolę łaski (pelagianizm) zostały uznane za heretyckie i potępione przez Kościół.
Żyć w prawdzie
„Zwłaszcza zrozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu”. Stwierdza, że nadszedł czas, kiedy powinniśmy zdobyć zasługę. „Powstać ze snu” znaczy: postępować dobrze niejako w dzień, czyli otwarcie. Rzeczy niegodziwe dokonuje się bowiem w nocy, czyli w ukryciu. Zatem działając otwarcie, czyli w Bożej świadomości, pamiętając za jakim przykładem trzeba nam iść, powinniśmy się starać, żeby żyjąc uczciwie osiągnąć obiecaną nagrodę, po otrząśnięciu się ze snu, czyli z niedbalstwa i niewiedzy.
„Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli”. Jest to rzecz oczywista, gdyż po obmyciu (w chrzcie), żyjąc dobrze i poświęcając się miłości, nie są oddaleni od zasługi przyrzeczonego zmartwychwstania. Albowiem dobre życie chrześcijanina jest znakiem przyszłego zbawienia. Chrzest zatem każdego człowieka to akt łaski, a nie zasługa: później postępując w nowym życiu zbliża się do życia wiecznego.
„Noc się posunęła, a przybliżył się dzień”. Noc oznacza dawnego człowieka, który przez chrzest został odnowiony. On to posunął się – niczym noc – a przybliżył się dzień, czyli słońce sprawiedliwości, w jej zaś blasku ukazała się nam prawda, żebyśmy wiedzieli, jak powinniśmy postępować. Poprzednio bowiem trwając w nieznajomości Chrystusa, byliśmy w ciemnościach. Kiedy zaś poznaliśmy [Go], zaświtała nam jasność: przeszliśmy bowiem od fałszu ku prawdzie…
„Żyjemy przyzwoicie jak w jasny dzień”. I słusznie, bo skoro nie grzeszy się publicznie, postępujemy tak, jak się postępuje publicznie, a nic nie jest tak publiczne, jak prawda5.
Ambrozjaster
Ambrozjaster (IV w). [dosł. „gorszy Ambroży”], tak nazwano autora ważnych komentarzy do listów św. Pawła, zachowanych pośród dzieł św. Ambrożego.
Nawrócenie św. Augustyna
Już nie powstrzymywałem łez, które teraz popłynęły z moich oczu strumieniem – ofiara, jaką Ty łaskawie przyjmujesz. I nie takimi wprawdzie słowami, ale w takiej myśli przemawiałem do Ciebie: O Panie, czum zwlekasz? Dokądże, Panie? Wciąż gniewać się będziesz? Zapomnij o dawnych nieprawościach naszych! Czułem bowiem, że to one, te nieprawości, mnie wiążą, więc krzyczałem w głębi niedoli: Jak długo, jak długo jeszcze? Ciągle juro i jutro? Dlaczego nie w tej chwili? Dlaczego nie teraz już kres tego, co we mnie wstrętne?
Tak mówiłem, i w niezmiernej gorzkiej skrusze serca płakałem. I nagle słyszę dziecięcy głos z sąsiedniego domu, nie wiem czy chłopca czy dziewczyny, jak co chwila powtarza śpiewnie taki refren: Weź to, czytaj! Weź to, czytaj! Ocknąłem się i w wielkim napięciu usiłowałem sobie przypomnieć, czy w jakimkolwiek rodzaju zabawy dzieci śpiewają taką piosenkę. Nie przychodziło mi do głowy, żebym to kiedyś przedtem słyszał. Zdusiwszy w sobie łkanie, podniosłem się z ziemi, znajdując tylko takie wytłumaczenie, że musi to być rozkaz Boży, abym otworzył książkę i czytał ten rozdział, na który najpierw natrafię. Dowiedziałem się bowiem, że Antoni poprzez lekcję ewangeliczną, którą przypadkiem usłyszał w Kościele, otrzymał tak wyraźne pouczenie, jakby bezpośrednio były do niego zwrócone słowa: „Idź, sprzedaj wszystko co masz, a będziesz miał skarb w niebie; a pójdź za mną” (Mt 18,21). I dzięki tej wyroczni od razu zwrócił się ku Tobie.
Spiesznie więc wróciłem do tego miejsca, gdzie Alipiusz przez cały czas siedział. Pamiętam, że zostawiłem tam, odchodząc, tom pism apostoła. Chwyciłem książkę, otworzyłem i czytałem w milczeniu słowa, na które najpierw padł mój wzrok: „…nie w ucztach i pijaństwie, nie w rozpuście i rozwiązłości, nie w zwadzie i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa, a nie ulegajcie staraniom o ciało i jego pożądliwości (13,13)”. Ani nie chciałem więcej czytać, ani nie było to potrzebne. Ledwie doczytałem tych słów, stało się tak, jakby do mego serca spłynęło strumieniem światło ufności, przed którym cała ciemność wątpienia natychmiast się rozproszyła6.
św. Augustyn
Augustyn, św. (zob. pierwsze czytanie).
Komentarz do Ewangelii: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Rok A, Warszawa 2001, Pax, s. 17-20.
1 O państwie Bożym 10,32,2, tłum. W. Kornatowski, 1, Warszawa 1977, 488n.
2 O państwie Bożym 10,32,2, tłum. W. Kornatowski, 1, Warszawa 1977, 415.
3 Tomasz á Kempis, O naśladowaniu Jezusa Chrystusa 3,25, tłum. A. Kamieńska, Warszawa 1981,181n.
4 Pelagiusz, Komentarz do listu św. Pawła do Rzymian 13,11-14, tłum. ks. A. Baron, ks. F. Czarnota, Tytus Górski, ŹrMT 15, 1999, 285n. Nie podajemy odnośników do Rz.
5 Ambrozjaster, Komentarz do Listu św. Pawła do Rzymian, 13,11nn., tłum. J. Sulowski, ŹrMT 19, 2000, 170.
6 Wyznania 8,12, tłum. Z. Kubiak, Kraków 1994, 182n.
autor: ks. Marek Starowieyski
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






