Komentarz Ojców Kościoła
Komentarz Ojców Kościoła
oprac. ks. Marek Starowieyski
PIERWSZE CZYTANIE • Iz 63,16n.; 19; 64,2-7
Jak liście na wietrze…
„Przeciw listkowi, który wiatr porywa, okazujesz moc swoją; i źdźbło suche ściągasz” (Hi 13,25). Czym jest bowiem człowiek, jak nie listkiem, który spadł z drzewa w raju? Czym jest jak nie liściem, który porywa wiatr pokusy i unoszą powiewy żądz? Umysł ludzki bowiem doznaje tak wielu pokus, jak gdyby był poruszany wieloma podmuchami wiatru. Często niepokoi go gniew, a gdy mija gniew, następuje niestosowna wesołość. Plonie od popędu do rozpusty; żar chciwości pociąga go do zabiegania daleko i szeroko o dobra ziemskie. Czasem pycha unosi go w górę, a czasem nieuporządkowany strach zrzuca na sam dół. Ponieważ więc człowieka wiele pokus popędza to tu, to tam, słusznie porównuje się go do liścia. Dlatego też słusznie mówi Izajasz: „Opadliśmy wszyscy jak liście, a nieprawości nasze uniosły nas jak wiatr” (Iz 64,6). Nieprawość niby wiatr nas porwała, bo nieutwierdzonych powagą cnoty wyniosła nas ku próżnej pysze. Słusznie też człowiek nazwany został nie tylko liściem, ale następnie i źdźbłem. Kto bowiem w czasie stwarzania był drzewem, w czasie pokusy sam siebie uczynił liściem, a w czasie upadku stał się źdźbłem. Liściem, bo spadł z wysokości; że zaś z powodu ciała był bardzo bliski ziemi także wtedy, gdy wydawało się, że stoi, wspomina się, że jest źdźbłem. Ponieważ jednak utracił żywą zieleń głębokiej miłości, stał się suchym źdźbłem. Może więc święty mąż rozważać i to, jak marną istotą jest człowiek, i to, jak surowy jest Bóg. Może powiedzieć: „Przeciw listkowi, który wiatr porywa, ukazuj moc swoją, źdźbło suche ścigasz”? Jakby otwarcie płakał, mówiąc: Czemu z taką sprawiedliwością godzisz w tego, kogo znasz jako tak bardzo słabego podczas pokusy?1.
św. Grzegorz Wielki
Grzegorz Wielki, św. (†604). Pisarz łaciński. Wielki papież przełomu starożytności i średniowiecza i wielki nauczyciel Europy, autor licznych listów, podręcznika dla kapłanów, komentarzy do księgi Hioba i Ezechiela, komentarzy do Ewangelii niedzielnych, listów i sławnych Dialogów, wśród których znajduje się żywot św. Benedykta.
Wsparcie człowieka upadłego
Nasza chora natura potrzebowała lekarstwa, upadły człowiek potrzebował kogoś, kto by go podniósł; potrzebował ożywiciela ten, kto stracił życie; potrzebował przewodnika na drodze do dobrego ten, kto odsunął się od uczestnictwa w dobrym; potrzebował światła ten, kto był zamknięty w ciemności; potrzebował odkupiciela jeniec, pomocnika więzień, oswobodziciela jęczący w niewoli. Czyż to zbyt małe pobudki, aby skłonić Boga do zstąpienia między ludzi, znajdujących się w cierpieniu i nędzy?2.
św. Grzegorz z Nyssy
Grzegorz z Nyssy, św. (335-394). Pisarz grecki, doktor Kościoła. Brat św. Bazylego i jego wierny współpracownik. Był wybitnym teologiem, mistykiem i filozofem; naukę swą kształtował pod wpływem myśli Orygenesa.
W drodze do niebieskiej ojczyzny
Ten świat jest tym dla wiernych, którzy szukają ojczyzny, czym dla Żydów była pustynia. Tułali się oni wprawdzie szukając ojczyzny, ale pod Bożym przewodnictwem nie mogli zginąć. Drogą był dla nich nakaz Boży. Zdążali czterdzieści lat, choć – wiadomo – w niewielu dniach można było przebyć tę drogę. Podróż trwała długo. Pan Bóg chciał ich jednak tylko doświadczyć, a nie opuścić. Tak więc, co przyrzeka, jest niewypowiedzianą słodyczą i dobrem, z którego – jak mówi Pismo Święte, a co często dla zapamiętania słyszeliście – „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani w serce człowieka nie wstąpiło” (1Kor 2,9). W troskach doczesnych bywamy doświadczani i w pokusach tego życia doskonalimy się. Jeśli więc nie chcecie zginąć na tej pustyni, pijcie miłość. Ona jest nam danym przez Pana źródłem, byśmy nie ustali w drodze; będziemy pić z niego jeszcze obficiej, gdy przyjdziemy do ojczyzny3.
św. Augustyn
Augustyn, (zob. 32 Niedziela okresu zwykłego).
Rozmowa Augustyna i Moniki przed jej śmiercią
Gdy zbliżał się dzień, w którym [Monika] miała odejść z tego życia – który to dzień Ty znałeś, my zaś nie wiedzieliśmy o nim – zdarzyło się, jak przypuszczam za Twoim tajemnym zrządzeniem, że ona i ja staliśmy sami oparci o jakieś okno, skąd rozciągał się widok na ogród wewnątrz domu, w którym mieszaliśmy niedaleko Ujścia Tybrowego [Ostii], gdzie strudzeni długą drogą z dala od zgiełku nabieraliśmy sił do morskiej podróży. Tak więc w odosobnieniu prowadziliśmy przesłodką rozmowę, i „zapominając o wszystkim, co jest poza nami, zdążając ku temu, co jest przed nami” (Flp 3,13n.), zastanawialiśmy się wspólnie w obliczu Prawdy, którą Ty jesteś, jakim będzie przyszłe, wiekuiste życie świętych, którego „oko nie widziało ani ucho nie słyszało i w serce człowieka nie wstąpiło” (1Kor 2,9). Lecz my chciwie otwieraliśmy usta serca na niebiańskie zdroje płynące z Twego źródła, „źródła życia, które jest u Ciebie” (Ps 35,10), abyśmy chłonąc w miarę sił rosę wód jego, mogli myśleć w jakiś sposób o tak wzniosłym przedmiocie4.
św. Augustyn
Augustyn, (zob. 32 Niedziela okresu zwykłego).
DRUGIE CZYTANIE • 1 Kor 1,3-9
Dzięki składane za łaskę
„Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa”. Słusznie modli się o łaskę i pokój dla nich, gdyż byli podzieleni i spierali się między sobą. [Apostoł] wskazał, że szafarzem łaski i pokoju jest nie tylko Ojciec, lecz również Syn; świadczy to o równości Ojca i Syna.
„Bogu mojemu zawsze dziękuję za was, za łaskę Bożą daną wam w Chrystusie Jezusie”. Zamierzając stawiać im zarzuty, najpierw stara się pozyskać ich przychylność, aby łatwiej przyjęli lekarstwo. Mówi zaś prawdę: podziękował wszak Bogu za udzielone im dary. I podaje wyraźniejsze wyjaśnienie: „Że to w Nim zostaliście wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, tak jak świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was”. Mówi o różnych darach Ducha. Powiada [niżej]: „Jednemu bowiem dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha” (1 Kor 12,8). Wszędzie jednak umieszcza imię Pana, pouczając, że nie należy brać nazwy skądinąd jak tylko od Tego, który udziela zbawienia. „Świadectwo” oznacza tu głoszenie nauki Chrystusa, ci bowiem, którzy ją oznajmiają, w jakimś stopniu dają świadectwo. Podobnie powiedział w Liście do Tymoteusza: „Składam świadectwo w obliczu Boga, który ożywia wszystkich” (1Tm 6,3). Tak powiedział Pan w swoich Ewangeliach: „A Ewangelia o królestwie będzie głoszona wszystkim narodom na świadectwo dla nich” (Mt 24,14). „Utrwaleniem” Ewangelii nazywa zaś dokonywanie cudów; w nich bowiem ukazywała się prawda głoszonej nauki.
„Tak, iż nie brakuje wam żadnej łaski”. Otrzymali bowiem łaskę prorokowania i przemawiali różnymi językami, jak nas wyraźnie poucza w dalszym ciągu tekstu (1Kor 12,10). „Gdyż oczekujecie objawienia się Pana Jezusa Chrystusa”. [Dary] te otrzymaliście zaś po to, abyście oczekiwali na powtórne przyjście Zbawiciela.
„O to będzie umacniał was aż do końca, [abyście byli] bez zarzutu w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Modli się też o umocnienie dla nich, aby byli wolni od zarzutu. Określenie „[Abyście byli] bez zarzutu” wskazuje, że dotychczas bez zarzutu nie byli.
„Wierny jest Bóg, przez którego powołani zostaliście do wspólnoty z Jego Synem, Jezusem Chrystusem, Panem naszym”. A sprawi to Ten, który udzielił wam również daru przybrania za synów (Rz 8,5). „Wspólnota z Synem” oznacza tu bowiem przybranie za synów, „wierny” – to tyle, co prawdomówny i bez fałszu. Tutaj znów [Apostoł] używa zwrotu: „przez którego”, w odniesieniu do Ojca, zamykając w ten sposób bezwstydne usta heretyków [arian] i pouczając, że wyrażenie to wcale nie wskazuje na niższą godność.
Skoro więc w ten sposób łagodnymi i życzliwymi słowami połechtał ich uszy, przechodzi do nagany: nie jest to jednak bezpośrednie oskarżenie, gdyż poprzedza je zachęta [w.10 nn.]5.
Teodoret z Cyru
Teodoret z Cyru (zob. 32 Niedziela okresu zwykłego).
Niebezpieczeństwa pokusy
Ze słów dwudziestego piątego Psalmu: „Doświadcz mnie, Panie, wystaw mnie na próbę, wybadaj me nerki i serce” (Ps 25/26,2), ktoś nie rozumiejący dobrze intencji rozkazu Zbawiciela wysnuje wniosek, że są one sprzeczne z tym, czego Pan nasz uczył na modlitwie. Któż uwierzy, iż ludzie mogą być bez pokus, o których wie od dojścia do rozumu, że jest ich bardzo dużo? Czyż jest chwila, w której na pewno nie trzeba by było walczyć, aby nie zgrzeszyć? Jest ktoś ubogi? Ten niech uważa, aby kradnąc nie „znieważać imię Boże” (Prz 34,32(30,9)). Jest bogaty? Niech sobie nie ufa, może bowiem w obfitości stać się kłamcą i mówić wyniośle: „któż mnie widzi?” Nawet Paweł, ubogacony we wszystkie słowo i we wszelkie poznanie (1Kor 1,5) nie uniknął niebezpieczeństwa grzechu pychy, lecz potrzebny był mu oścień szatana „aby go policzkował”, by się nie wywyższał (1Kor 12,9). Choćby ktoś cieszył się czystym sumieniem i wzniósł się ponad zło, niech czyta, co napisano w Drugiej Księdze Kronik o Ezechiaszu, że upadł przez „wyniosłość swego serca” (2 Krn 32,25n.)6.
Orygenes
Orygenes (158-254). Pisarz grecki. Wielki egzegeta i genialny teolog aleksandryjski. Swymi pracami filologicznymi położył podwaliny pod egzegezę. Komentował Pismo św. w popularnych homiliach i uczonych komentarzach. Położył podwaliny pod teologię dogmatyczną (O zasadach), zwalczał pogan (Przeciw Kelsosowi), pisał dzieła ascetyczne. Większość jego dzieł uległa zniszczeniu w późniejszych sporach dotyczących nie zawsze dobrze zrozumiałych treści dogmatycznej.
1 Moralia. Komentarz do Księgi Hioba 11,46,62, tłum. S. Naskręt, ŹrMon 44, 2007, 53n.
2 Wielka katecheza 14, tłum. ks. W. Kania, PSP 14, 1974, 150.
3 Homilie na I list św. Jana 7, 1, tłum. ks. W. Kania, PSP 15,2,1977, 455n.
4 Wyznania 9,10,23, tłum. ks. J. Czuj, Warszawa 1954, 188.
5 Komentarz do I Listu do Koryntian 1,1, tłum. S. Kalinkowski, ŹrMT 9, 1998, 21n.
6 O modlitwie 29,5, tłum. o. H. Pietras, ks. W Kania, w: Odpowiedź na słowo, Kraków 1993, 213n.
autor: ks. Marek Starowieyski
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






