W numerze
 
listopad/grudzień 2011 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 1 Niedziela Adwentu »

Zadbajmy o nasz dom

Drukuj

Pomoce: rysunek dwóch domów.
 
Najpierw był telefon od przyjaciółki: – Anno, mam dla ciebie pracę, więc zdecyduj się, ale szybko. Decyzja wyjazdu zapadła jeszcze w tym samym dniu. Jest praca, więc nie ma na co czekać. Po paru dniach Anna znalazła się w Londynie. Pierwsze trzy miesiące nie były złe, bo wraz z pracą uczyła się języka. Musiała się go nauczyć, bo nie mogła kaleczyć języka obsługując klientów. Czasami nawet zapominała o swym domu – o rodzicach, rodzeństwie. Tyle pracy, tyle zajęć i jeszcze wkuwanie obcych słówek, które z dnia na dzień przestawały być obce. Budowała swój nowy dom. Dom – to trochę górnolotnie powiedziane. Lepiej powiedzieć – budowała swoją nową dziuplę, w innym świecie, wśród ludzi o innej mentalności, o innych wartościach.
Nagle zorientowała się, że idą święta. W TV, w radiu, w witrynach sklepowych pojawiły się reklamy do świątecznych zakupów. O Bożym Narodzeniu nie było mowy. Zresztą, była w innym kraju, wielokulturowym. No i za wcześnie na to, aby w listopadzie mówić o świętach. W jakimś momencie, a było to w tym dniu, gdy jej przyjaciółka podarowała maskotkę na dzień świętego Mikołaja, Anna zrozumiała, że tęskni za domem. Owszem, miała już wykupiony bilet powrotny na święta, ale to jeszcze trzy tygodnie! Tak dużo dni, aby być razem z mamą, z tatą, z bratem. Tęsknota za domem wlewała się w jej serce z każdym dniem. (Eksponujemy rysunek dwóch domów). Zaczęła chodzić do kościoła. Było jej obojętne, czy liturgia sprawowana była po polsku, czy po angielsku. Chciała mieć swój dom, a w kościele jakaś cząstka tego domu była. Dotarło do niej, że jest Adwent i że Boże Narodzenie coraz bliżej. Żyła domem rodzinnym i z każdym dniem cieszyła się, że już niedługo będzie w domu, w swoim domu.
Ów człowiek z Ewangelii opuścił swój dom i nikomu nie powiedział kiedy doń wróci. Dlatego Chrystus mówi: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie”. Tym samym wskazuje na siebie – to On powróci do nas, powtórnie przyjdzie na ziemię, bo On jest Panem domu, do którego wszyscy zdążamy. Ale kto oczekuje na dzień paruzji, czyli powtórnego przyjścia? Okazuje się, że wielu ludzi. My też oczekujemy na Chrystusa, bo jesteśmy ludźmi Adwentu. Owo oczekiwanie „nie jest tylko chwilowe, ale należy do stałej postawy wierzą­cych”. Pomaga nam w tym oczekiwaniu modlitwa proroka Izajasza. Rozumiemy lepiej wszystkich oczekujących Jego przyjścia – tak pierwszego (żydzi), jak i drugiego (chrześ­cijanie).
Wielu chrześcijan jest zdystansowanych względem uczestnictwa we wspólnej modlitwie. I nie chodzi w tym wypadku tylko o słabą obecność katolików na niedzielnej Eucharystii. Podobnie rzecz ma się w Kościołach siostrzanych – w prawosławiu, protestantyzmie, anglikanizmie. Niektórzy mówią, że gdyby wiedzieli, że Pan nadchodzi, to by się poprawili w wyznawaniu swej wiary. To dość poważny problem. W tym względzie święty Atanazy tak nam podpowiada: „Gdybyśmy znali przyszłość, wtedy łatwo moglibyśmy być kuszeni, aby przesuwać w czasie wszelką ludzką po­wagę życia i opóźniać wszelkie decyzje” (Atanazy).
No cóż! Trzeba się uzbroić w pokorę ducha i zadbać o nasz ziemski dom. Jest nim nie tylko rodzina, ale także religijna wspólnota, do której należymy. Cały Kościół jest domem, do którego należymy i o który powinniśmy dbać. Ochrzczeni w Kościele uczestni­czą także w życiu świata. A skoro tak, to zmienia się ich mentalność. Świat pędzi, a raczej „kręci się” wokół własnych wartości, wciągając w nie coraz więcej ochrzczonych, którzy już inaczej postrzegają Boga, Kościół, sakramenty, liturgię, modlitwę. Czy wobec tego Kościół jest jeszcze domem dla ochrzczonych?
Wobec tego czuwajmy, aby powtórne przyjście Chrystusa nie było dla nas zaskoczeniem. Czuwajmy w domu, w szkole, na studiach, w parafii, w diecezji, w małych wspólnotach, w grupach działających w Kościele i dla Kościoła. Powierzmy swój dom Chrystu­sowi. Adwent to doskonały czas, aby o tym mówić, modlić się w czasie spotkań, podczas „opłatka”. W ten sposób poszerzy się świadomość przynależności do Kościoła, który jest domem dla każdego ochrzczonego. Zadbajmy o swój dom.
 

autor: ks. Andrzej Ziółkowski CM