W numerze
 
styczeń/luty 2012 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 1 Niedziela Wielkiego Postu »

Komentarz Ojców Kościoła

Drukuj

Bóg dał obietnicę: „Nie będę już więcej złorzeczył ziemi” (Rdz 8,21). A choćby wzrastała złość, nie ukarzę już tak rodzaju ludzkiego. Bóg ukazał tu swoją niewysłowioną dobroć: odnawia tutaj swoje obietnice, aby człowiek sprawiedliwy mógł zaufać i nie myślał sobie, że niegdyś Bóg pobłogosławił rodzaj ludzki, sprawił, że licznie się rozmnażał, później jednak uderzył go powszechnym zniszczeniem.

 

PIERWSZE CZYTANIE• Rdz 9,8-15
 
Przymierze z Bogiem
 
Bóg dał obietnicę: „Nie będę już więcej złorzeczył ziemi” (Rdz 8,21). A choćby wzrastała złość, nie ukarzę już tak rodzaju ludzkiego. Bóg ukazał tu swoją niewysłowioną dobroć: odnawia tutaj swoje obietnice, aby człowiek sprawiedliwy mógł zaufać i nie myślał sobie, że niegdyś Bóg pobłogosławił rodzaj ludzki, sprawił, że licznie się rozmnażał, później jednak uderzył go powszechnym zniszczeniem. Bóg chce wypędzić z duszy sprawiedliwego całe kłębowisko myśli, chce go zapewnić, że nic podobnego już nie nastąpi. Co więcej – mówi – jeśli sprawiłem potop, to stało się to przez moje miłosierdzie, aby przerwać złość i żeby powstrzymać dalszy jej postęp. Teraz więc, z tym samym miłosierdziem obiecuję, że na przyszłość nie posłużę się taką karą: chcę, byście teraz żyli bez smutku, stąd słowa: „Ustanowię moje przymierze”, to znaczy zawrę pakt. Tak jak w sprawach codziennych ktoś coś obiecuje, to czyni pakt, który niesie ze sobą wielką pewność. Podobnie dobry Bóg mówi: „Ustanowię moje przymierze z wami”. I słusznie mówi: „ustanowię”, co znaczy: „oto naprawiam nieszczęście spowodowane przez zarazę grzechu”. I dalej: „Ustanawiam przymierze moje z wami i z waszym potomstwem”. Patrzcie na łaskawość Pana – jakoby mówił: Nie tylko z wami zawieram przymierze, ale i z tymi, którzy po was przyjdą i stwierdzam, że pakt ten będzie silny i trwały. A potem, aby okazać swoją wspaniałomyślność dodaje: „Z wszelką istotą żywa, która jest z wami, i z ptakami, ze zwierzętami domowymi, ze wszystkimi zwierzętami ziemi, które są z wami i które wyszły z arki. Ustanowię moje przymierze z wszelkim ciałem żyjącym i nie zginie w wodach potopu. Nie będzie w przyszłości potopu, aby zniszczyć całą ziemię”.
Czy widzisz wielkość paktu? Widzisz w obietnicy niewysłowioną łaskawość? Rozważ, jak Bóg rozciąga równocześnie swoją dobroć na byty pozbawione rozumu, na dzikie zwierzęta! I słusznie! Wielokrotnie bowiem już mówiłem, a i teraz powtarzam, że zwierzęta zostały stworzone dla człowieka i dlatego też mają swoją część w dobrodziejstwach uczynionych człowiekowi. Wydaje się, że wspólny jest pakt ze zwierzętami i z ludźmi. Tak jednak nie jest, bo ta obietnica stanowi pocieszenie skierowane do człowieka, aby wiedział on, w jak wielkiej jest czci, bo nie tylko on jest obsypany dobrodziejstwami, ale co więcej, ze względu na niego, hojność Boża rozciąga się na zwierzęta. „I nie umrze – mówi – żadne ciało od wód potopu, który zniszczył całą ziemię”. Czy widzicie jak raz, dwa razy, wielokrotnie, Bóg przyrzeka nie ponawiać powszechnego zniszczenia. A czyni to, aby wypędzić z duszy człowieka sprawiedliwego niepokoje, aby dać mu nadzieję na przyszłość…
[Bóg] nie chce, abyśmy odczuwali lęk i abyśmy spoglądali z nadzieją na znak, który nam daje: „I Pan Bóg rzekł do Noego: to jest znak przymierza, który zwieram między Mną a tobą”. Bacz na zaszczyt względem sprawiedliwego; mówi jakoby człowiek do człowieka. I mówi: „Oto znak przymierza, który ustanowiłem między Mną a wami i wszelkimi żywymi zwierzętami, które są z nami po wszystkie pokolenia”. Patrzcie, jakie ogromne dobrodziejstwo raczył uczynić dla sprawiedliwego… Znak zaś ten, który ma dać wszelkiej istocie żyjącej, rozciągnie się na wszystkie pokolenia. Nie dajemy tego znaku tylko dla wszystkich istot żywych, ale to właśnie czyni go wiecznym i trwałym, jak długo świat będzie istniał: „Kładę łuk mój na chmurach a będzie on znakiem przymierza między mną a ziemią”.
To nie Bóg potrzebuje znaku dla przypominania sobie, ale jest on dla nas, abyśmy widząc go nie podejmowali smutnych podejrzeń, ale abyśmy przypominali sobie natychmiast o obietnicach, abyśmy ufali, że nie będziemy już nigdy cierpieli czegoś podobnego1.
 
św. Jan Chryzostom
 
Jan Chryzostom (zob. 6 Niedziela okresu zwykłego).
 
 
Przymierze po potopie
 
Po potopie Bóg zawarł przymierze z całym światem, to jest ze wszystkimi żyjącymi [istotami] nierozumnymi jak i z ludźmi, że nie będzie już niszczył potopem tego wszystkiego, co wyrasta z ziemi. [Dał] im znak: „Gdy niebo pokryje się obłokiem, ukaże się tęcza na obłoku, wtedy wspomnę na moje przymierze i nie zniszczę wodą niczego, co porusza się na ziemi” (Rz 9,14). Zamienił też pożywienie ludzi nakazując im żywić się mięsem; od praojca Adama aż do samego potopu ludzie żywili się nasionami i owocami drzew, gdyż nie wolno im było jeść mięsa.
Trzej synowie Noego dali [nowy] początek rodzajowi ludzkiemu, dlatego błogosławił im Bóg dla ich rozmnożenia się i umocnienia mówiąc: „Wzrastajcie i rozmnażajcie się i napełniajcie ziemię i opanujcie ją, lęk i strach przed wami niech ogarnie wszystkie zwierzęta nierozumne i wszystkie ptaki niebieskie, niech staną się dla was pokarmem tak, jak rośliny zielone, jednak nie będziecie jeść mięsa z krwią, gdyż zażądam waszej krwi od wszystkich zwierząt dzikich i od ludzi; kto przeleje krew człowieka, tego krew w zamian zostanie wylana, bo na obraz Boży stworzyłem człowieka” (Rdz 9,1-6). Obrazem zaś Boga jest Jego Syn i na Jego obraz stworzony został człowiek. I dlatego w ostatnich czasach objawił się (1P 1,20), aby ten obraz ukazać do siebie podobnym
Po tym przymierzu rodzaj ludzki się rozmnożył wywodząc się z pokolenia trzech [synów Noego]. I była tylko jedna mowa na ziemi, czyli jeden tylko język (Rdz 11,1)2.
 
św. Ireneusz
 
Ireneusz (zob. uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi).
 
 
 
DRUGIE CZYTANIE• 1 P 3,18-22
 
 
Chrystus umarł za nasze grzechy
 
„Chrystus raz umarł za nasze grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych”. Jeśli więc cierpi sprawiedliwy – naśladuje Chrystusa; kto przez cierpienie poprawia się, podobny jest do łotra, który uznał Chrystusa na Krzyżu, a po cierpieniach Krzyża wszedł z Chrystusem do raju; ten jednak, który mimo cierpień naśladuje tego łotra, który był po lewej stronie i który został ukrzyżowany za swoje winy, i który po śmierci krzyżowej runął do piekła. Wspomina zaś, że Chrystus raz umarł, aby nam przypomnieć, że za nasze ziemskie namiętności przypada wieczna zapłata.
„Aby was ofiarować Bogu umartwionych wprawdzie na ciele, ale ożywionych duchem”. O tym umartwieniu względem ciała, a ożywieniu duchem mówi także Apostoł: „Chociaż niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, jednakże ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień” (2Kor 4,16). Chrystus więc ofiaruje nas Bogu Ojcu, gdy cieszymy się, że przez umartwienie ciała możemy zostać dla niego złożeni w ofierze, to jest okazuje nasze chwalebne życie przed obliczem Ojca, czyli ofiaruje nas Bogu, gdy po wyzbycia się ciała, wprowadzi nas do swego wiecznego królestwa3.
 
św. Beda Czcigodny
 
Beda Wielebny, św. (†735), pisarz łaciński. Ostatni Ojciec Kościoła Zachodniego, mnich benedyktyński. Posiadał bardzo rozległe wykształcenie, stąd pisał dzieła zarówno z dziedziny astronomii, ortografii, jak i egzegezy, teologii, piękne hymny. Dzięki swojej „Historii narodu angielskiego” jest uznawany za Ojca historii angielskiej.
 
 
Przedziwna wymiana
 
Kiedy dopełniła się nasza niegodziwość i stało się całkiem oczywiste, że zapłatą, jaką można za nią oczekiwać, jest tylko kara i śmierć, wówczas to przyszedł czas (Ga 4,4), który Bog wyznaczył, aby odtąd objawiać swoją dobroć (Tt 3,4) i swoją potęgę. O jakże niewypowiedzianie wielka jest łaskawość Boga i Jego miłość dla ludzi!
Nie znienawidził nas, nie odtrącił, nie pamiętał nam złego, lecz długo okazywał cierpliwość, długo nas znosił. Litując się nad nami sam wziął na siebie nasze grzechy (Iz 53,11;53,4), swego własnego Syna wydał na okup za nas (Rz 8,32, itd.), świętego za niegodziwych, niewinnego za grzeszników, sprawiedliwego za niesprawiedliwych (1P 3,18), niezniszczalnego za zniszczalnych, nieśmiertelnego za śmiertelnych.
Cóż bowiem innego mogłoby zakryć nasze grzechy (Ps 84,3,LXX), jeśli nie Jego sprawiedliwość? W kim moglibyśmy znaleźć usprawiedliwienie (Rz 3,25), jeśli nie w Nim tylko, w Synu Bożym? O, wspaniała wymiano! O arcydzieło niezgłębione! (Rz 11,33) O nieoczekiwane dobrodziejstwo! Niegodziwość wielu znikła w sprawiedliwości Jednego, a sprawiedliwość Jednego wielu niegodziwych usprawiedliwiła (Rz 5,17-19). W czasach minionych dowiódł, że nasza natura nie może dostąpić życia, teraz zaś wskazał Zbawcę, który zbawia i to także, co nie może być zbawione. W ten dwojaki sposób chciał w nas wzbudzić wiarę w swoją dobroć, chciał, byśmy widzieli w Nim żywiciela, ojca, mistrza, doradcę, lekarza, rozum, światło, godność, chwałę, siłę, życie, abyśmy przestali troszczyć się nadmiernie o ubranie i pożywienie (Mt 6,31)4.
 
Do Diogneta
 
Do Diogneta (zob. 7 Niedziela okresu zwykłego).
 
 
autor: ks. Marek Starowieyski