lipiec/sierpień 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 21 Niedziela okresu zwykłego »

Sugestie słuchacza

Drukuj
Ewangeliczne „ciasne drzwi” stawiają pytania o rzeczy ostateczne, które dla nas nie są obojętne. Co będzie po śmierci? Czy możemy być spokojni o zbawienie innych i własne?

 

Ewangeliczne „ciasne drzwi” stawiają pytania o rzeczy ostateczne, które dla nas nie są obojętne. Co będzie po śmierci? Czy możemy być spokojni o zbawienie innych i własne?
Przerażające są wypowiedzi świętych Franciszka Salezego i Alfonsa Liguoriego o tym, iż są potępieni, chociaż liczba zbawionych przewyższa liczbę potępionych. Pocieszające są słowa Piusa XI wyjaśniające, że poganie i bałwochwalcy będą zbawieni, jeśli nie wiedzieli o Chrystusie, zachowywali prawo naturalne i mieli dobrą wolę. Podobnie heretycy mogą być zbawieni, gdy przywódcom uwierzyli w dobrej wierze i byli szlachetnymi ludźmi odrzucającymi w postępowaniu złą wolę. Ale na pytanie, ilu będzie zbawionych, w dzisiejszej ewangelii nie odpowiedział ani Chrystus, ani Kościół nie otrzymał specjalnego objawienia. Za świętym Tomaszem z Akwinu można powiedzieć, iż Bóg zachował tę prawdę dla Siebie.
Natomiast z pierwszego objawienia w Fatimie (13.05.1917r.) wynika, iż Maryja zapewniła Łucję i Hiacyntę, że będą w niebie, a Franciszek też będzie zbawiony, ale powinien jeszcze odmówić dużo różańców. Oznacza to, iż wszyscy są odkupieni, mogą korzystać z owoców Odkupienia i możliwości czyśćca, ale zbawienia nie można do końca być pewnym. Co więcej, zbawienie nie dokonuje się mechanicznie. Stąd ani samo pochodzenie Żydów od Abrahama, ani bycie chrześcijaninem nie zapewnia udziału w Królestwie Bożym. Tylko przyjęcie Chrystusa i całej ewangelii – także z pouczeniem o „ciasnych drzwiach” – jest źródłem życia wiecznego.
W konsekwencji należy wytrwale iść do Chrystusa i żyć w Nim, żyjąc życiem podobnym do Jego życia, urzeczywistniającym się w pełnieniu woli Ojca, czyli pogłębiając wiarę modlitwą i kontemplacją ewangelii, udziałem we mszy i sakramentach, dążeniem do rozwoju cnót i ożywiając ją miłością poprzez apostolstwo, osiągniemy królestwo Boże.
Jak Bóg kończąc stworzenie świata, uznał, iż było ono dobre, tak pragnąłby, aby przy końcu świata nastała jedna owczarnia ożywiona łaską życia nadprzyrodzonego.
 
 
autor: Danuta Stankiewicz