Krzyż towarzyszy nam przez całe nasze życie: od momentu chrztu, gdy kapłan i rodzice oraz chrzestni znaczą nasze głowy tym świętym znakiem (kaznodzieja wybiera jedno dziecko i znaczy go znakiem krzyża na czole)aż po ostatnią drogę i grób (pokazuje odpowiednią fotografię).
Potrzebne rekwizyty: krzyżyk na łańcuszku lub rzemyku, zdjęcie/rycina krzyża na Giewoncie lub innym szczycie górskim, zdjęcie/ rysunek krzyża nagrobnego oraz klucz.
Krzyż towarzyszy nam przez całe nasze życie: od momentu chrztu, gdy kapłan i rodzice oraz chrzestni znaczą nasze głowy tym świętym znakiem (kaznodzieja wybiera jedno dziecko i znaczy go znakiem krzyża na czole)aż po ostatnią drogę i grób (pokazuje odpowiednią fotografię). Chciałbym żebyśmy sobie dziś mocno uświadomili, że krzyż nie musi być wyłącznie z metalu, drewna, z tworzywa sztucznego czy kamienia (pokazuje mały krzyżyk na rzemyku). Istnieje też o wiele ważniejszy krzyż życiowy, krzyż codzienny. Jak on wygląda? Z czego jest wykonany? (rozmowa ze słuchaczami, dzieci próbują odpowiedzieć). Krzyż codzienny to nasze problemy, cierpienia, choroba, słabości, to, z czym nam jest źle, co nas boli, nasze obowiązki, praca, zmęczenie, choroby i cierpienia ciała i duszy. To wszystko, co jest nam ciężko w życiu nieść, choć nie da się tego położyć na wadze i zważyć. Waży się to w sercu i to dla serca jest ciężkie, nieraz tak ciężkie, że tak jak Jezus na krzyżowej drodze upadamy. Przez te wszystkie doświadczenia zmierzamy do Boga, do nieba, jak Pan Jezus, który najpierw cierpiał, a potem umarł i powstał z grobu, i wstąpił do chwały Ojca. Nawet dzieci niosą swój mały krzyż obowiązków, gdy boli ząb czy brzuch, gdy opuścił mnie kolega albo przeżywa koleżanka, a pani w szkole i mama mnie skrzyczały i mam karę. Ale krzyż jest ważny i nie można go porzucić, Pan Jezus też Go nie porzucił, upadał, ale się podnosił i szedł dalej. Ten krzyżyk, który wielu nosi na piersi jest znakiem, że za Panem Jezusem i tak jak On chcemy nieść nasz krzyż codzienności, krzyż naszego życia. Nasze życie jest podobne do ścieżki górskiej, a na samym szczycie czeka na nas… (pokazuje foto z Giewontem)krzyż Jezusa. (Ukazuje klucz i pyta dzieci do czego służy) Krzyż to jest klucz do nieba. Bez krzyża do nieba nikt się nie dostanie, dlatego na cmentarzu pełno krzyży, żeby zmarłym dać klucz do nieba. A jeżeli niebo to nadzieja i radość, krzyż to nie kara, krzyż nie jest zemstą Boga, ale krzyż to otwarta brama nieba i otwarte drzwi domu Ojca. Ucałujmy w domu Ukrzyżowanego na naszych domowych krzyżach, posprzątajmy przy krzyżu przydrożnym lub na cmentarzu, przyozdóbmy kwiatami i zielenią, i na każdej mszy św. prośmy, aby Bóg dał nam siłę do niesienia naszego życiowego krzyża i pewnego dnia, by ten mój codzienny krzyż otworzył mi wspaniałe niebo!
autor: ks. Wojciech Silski
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






