W numerze
 
lipiec/sierpień 2011 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 22 Niedziela okresu zwykłego »

Sugestie słuchacza

Drukuj

Wszystkie czytania przeznaczone na tę niedzielę ukazują człowieka w dialogu z Bogiem, w którym człowiek z jednej strony objawia swoje pragnienie Boga, tęsknotę za Bogiem, nawet swoją gotowość służenia Bogu, a z drugiej strony ukazuje, jak bardzo w tej relacji ukierunkowany jest na siebie samego.

 

Wszystkie czytania przeznaczone na tę niedzielę ukazują człowieka w dialogu z Bogiem, w którym człowiek z jednej strony objawia swoje pragnienie Boga, tęsknotę za Bogiem, nawet swoją gotowość służenia Bogu, a z drugiej strony ukazuje, jak bardzo w tej relacji ukierunkowany jest na siebie samego. Zaangażowanie we własne sprawy, własny sposób rozumowania, nieprzewidzianie trudne sytuacje życiowe, ograniczenie do swojego świata wyobrażeń, potrzeb, działań, sprawia, że Bóg musi wkroczyć w tę ludzką rzeczywistość ze słowem bardzo radykalnym, prawie nie do zaakceptowania dla człowieka zamkniętego w swojej rzeczywistości: zaprzyj się samego siebie, weź swój krzyż, naśladuj mnie, przemieniaj się! Być może homilia w tym dniu mogłaby koncentrować się wokół tych czterech wezwań.
Zaprzyj się samego siebie, nie oznacza odrzucenia swojego człowieczeństwa, ale sądzę, raczej zaprasza do wyjścia poza, ponad nie, by zacząć myśleć „po Bożemu”, a nie „po ludzku”. Co to konkretnie oznacza w życiu, dziś, jutro, w domu, w pracy, w szkole, w kościele, na wakacjach?
Wezwanie do dźwigania własnego krzyża najczęściej kojarzy się ze znoszeniem trudów, cierpień, przykrości. Ale może ten krzyż, to nasze grzechy, to walka, by usuwać je z naszego życia, to mozolne dochodzenie do Boga, które częściej odbywa się w mroku niż w jasności. Czy w ogóle potrafimy rozpoznać ten prawdziwy krzyż? Czy nie ginie on pośród dokuczających nam ludzkich niepowodzeń?
Dalej, Jezus wzywa do naśladowania Go. Gdy już zaczniemy widzieć siebie i świat bardziej z Bożej perspektywy, gdy jesteśmy choćby trochę gotowi do podjęcia trudu dźwigania krzyża, jakikolwiek by był, Jezus zaprasza do wejścia na drogę, którą On wyznaczył. Jaka to droga, dowiemy się poprzez obcowanie z Nim w lekturze Pisma Świętego, modlitwie liturgicznej i osobistej, lekturze ojców Kościoła. Wiele jest możliwości poznawania Jezusa.
Przemiana, do której nawołuje Święty Paweł, jest wyrazem pokory człowieka, który przestaje być „uwięziony” w sobie samym, a zaczyna otwierać się na to, co Boskie. Tym samym w sumieniu swoim odróżnia dobre od złego, Boskie od ludzkiego.
Przesłanie czytań z tej niedzieli, chociaż może wydawać się bardzo obciążające dla człowieka, ostatecznie ma wydźwięk pełen nadziei w odniesieniu do życia wiecznego. Dlatego może warto zachęcić słuchaczy do modlitwy w ciągu tygodnia opartej na tych czterech wezwaniach.
 
 
autor: Danuta Wiśniewska