Komentarz Ojców Kościoła
DRUGIE CZYTANIE • 1 Kor 1,1-3
Pozdrowienia – wezwanie do jedności
„Paweł powołany na apostoła Jezusa Chrystusa”. Już sam wstęp wskazuje na powód nagany: [Apostoł] poucza [Koryntian], aby nie polegali na sobie samych, lecz chlubili się w Bogu, który ich zbawił. Dlatego przypomina o urzędzie apostolskim i o powołaniu, tak jakby chciał powiedzieć: Wy swoje miano wywodzicie od imion ludzi (por. 1Kor 3,4), ja zaś nazywam siebie imieniem Jezusa Chrystusa, który mnie wezwał i posłał. „Przez wolę Boga”. Tu również gani brak zgody między nimi wskazując na jednomyślność panującą między Ojcem i Synem. „I brat Sostenes”. Sostenes, jak sądzę, było Koryntianinem. Wspominają o nim Dzieje Apostolskie: błogosławiony Łukasza powiadamia nas, że Grecy pochwycili go przed sądem Galiona i źle się z nim obeszli (Dz 23,8).
„Do Kościoła Bożego w Koryncie, do uświęconych w Jezusie Chrystusie, powołanych świętych, wraz ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego [Pana]”. Wszystkie te słowa są jak leki przeciw chorobie, gdyż łączą to, co zostało nieszczęśliwie rozdarte. Najpierw [Apostoł] nazywa ich jednym Kościołem i to Kościołem Bożym, oraz dodaje: „W Jezusie Chrystusie”, a nie w tym czy innym człowieku. Zwie ich również powołanymi i świętymi, i stawia ich w jednym szeregu z wierzącymi na całym świecie; poucza ich w ten sposób, że nie tylko oni powinni pozostawać zgodni, ale i wszyscy, którzy uwierzyli w zbawczą naukę, muszą być jednomyślni, gdyż zostali zespoleni w jedno ciało Chrystusa Pana. Natomiast wyrażenie „Ich i naszego”, odnosi się do Pana, gdyż znaczy: Zarówno my, którzy piszemy te słowa, jak i wy, do których list jest skierowany, mamy jednego Pana – Jezusa Chrystusa.
„Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa”. Słusznie modli się o łaskę i pokój dla nich, gdyż byli podzieleni i spierali się między sobą. [Apostoł] wskazał, że szafarzem łaski i pokoju nie jest tylko Ojciec, lecz również Syna; świadczy to o równości Ojca i Syna3.
Teodoret z Cyru
Komentarze Ojców Kościoła
oprac. ks. Marek Starowieyski
PIERWSZE CZYTANIE • Iz 49,3.5n
Dobra nowina najpierw głoszona Żydom
„Tyś sługą moim Izraelu, w tobie się rozsławię”. Ponieważ wyszedłeś z łona matki, urodziłeś się z nasienia Izraela, a nie z innego rodu czy z innego ludu przyjąłeś wcielenie, lecz z Izraela, z domu Dawida, z pokolenia Judy zrodzony według ciała, słusznie więc jesteś nazwany Izraelem, ale także sługą, bo przyjąłeś postać sługi, choć jesteś jednorodzonym Bogiem. Ale tu, jak i w poprzednich miejscach przemilcza nazwę syna – nazywa Go sługą, zachowując imię syna na swoje przyjście i na łaskę przez niego wszystkim ludziom objawioną. Następnie zaś, na co nigdy nie pozwolono żadnemu słudze – to jak mówi – przez Ciebie wszystko się stanie, bo w tobie będę się chlubił. To jest Bóg i Ojciec, Ja zaś, który to mówię, Pan, usłyszawszy te słowa tak odpowiedziałem: W jaki sposób będziesz rozsławiony we Mnie, o Ojcze? Przecież podjąłem liczne prace i trudy dla zbawienia ludzi, czyż nic nie uczyniłem? Ale przecież wielu spośród nich pozostało w niedowiarstwie? Chociaż jednak ludzie źle czynią i z Twojego trudu podjętego dla nich nie skorzystali właściwie, to Ja jednak wykonałem to, co było Mi przeznaczone i wypełniłem wolę Ojca. I dlatego najpierw nauczałem Żydów i głosiłem im łaskę Ojca. Bo ten, który ukształtował Mnie sobie na sługę i z Izraela uformował Mi ciało, chciał, abym im pierwszym głosił moją łaskę i abym zgromadził Izraela i Jakuba1.
Euzebiusz z Cezarei
Euzebiusz z cezarei, (ok. 360-339). Pisarz grecki. W Cezarei przeżył ostatnie wielkie prześladowanie, następnie został biskupem tego miasta. W sporach ariańskich zajmował dwuznaczną pozycję. Jest znany jako autor ważnej Historii Kościoła, niezastąpione źródło wiadomości o najstarszym Kościele. Jest też autorem ważnych dzieł teologicznych i historycznych.
Pan, Bóg i Sługa
Czym innym jest zatem Syn Boży z tytułu Bożej substancji, a czym innym z tytułu przyjętego człowieczeństwa. Albowiem z powodu swego Bożego narodzenia równy jest Bogu Ojcu, natomiast z powodu przyjętego ciała jest Jego Sługą, bo „przyjął postać sługi (Flp 2,6). A jednak jeden i ten sam jest Bóg.
Tymczasem dla świętego patriarchy Dawida Chrystus jest Panem z powodu swej chwały, a ze względu na pochodzenie swego ciała jest jego synem, tak że nie przestając być sobą, nabył prawa naszego synostwa. Ale jako człowiek nie tylko przyjął postać sługi przez swoje pochodzenie z rodu Dawidowego, lecz także został nim nazwany, jak to mamy w Piśmie: „Znalazłem Dawida sługę mego” (Ps 80,21) oraz: „Bo oto ja przywiodę sługę mego; Wschód imię jego” (Zach 3,8;6,12). A oto sam Syn twierdzi: „To mówi Pan, który mnie utworzył od żywota sługę sobie i rzekł: «Wielką dla ciebie jest rzeczą, że się zwiesz moim sługą. Oto dałem cię na światłość narodu mego, abyś był zbawieniem aż do krańców ziemi» (Iz 59,5n.). Do kogo odnoszą się te słowa, jeśli nie do Chrystusa, „który będąc w postaci Bożej, wyniszczył się i przyjął postać sługi” (Flp 2,6n.)?2
św. Ambroży
Ambroży, św. (339-397). Pisarz łaciński. Doktor Kościoła. Po krótkiej karierze urzędnika państwowego został wybrany biskupem Mediolanu. Był znakomitym organizatorem i obrońcą Kościoła. Jako pisarz zasłynął z mów, pism egzegetycznych – podkreślając aspekt moralny, traktatów teologicznych oraz hymnów kościelnych. Jest jedną z postaci dominujących w Kościele w IV w. Pod jego wpływem nawrócił się św. Augustyn.
DRUGIE CZYTANIE • 1 Kor 1,1-3
Pozdrowienia – wezwanie do jedności
„Paweł powołany na apostoła Jezusa Chrystusa”. Już sam wstęp wskazuje na powód nagany: [Apostoł] poucza [Koryntian], aby nie polegali na sobie samych, lecz chlubili się w Bogu, który ich zbawił. Dlatego przypomina o urzędzie apostolskim i o powołaniu, tak jakby chciał powiedzieć: Wy swoje miano wywodzicie od imion ludzi (por. 1Kor 3,4), ja zaś nazywam siebie imieniem Jezusa Chrystusa, który mnie wezwał i posłał. „Przez wolę Boga”. Tu również gani brak zgody między nimi wskazując na jednomyślność panującą między Ojcem i Synem. „I brat Sostenes”. Sostenes, jak sądzę, było Koryntianinem. Wspominają o nim Dzieje Apostolskie: błogosławiony Łukasza powiadamia nas, że Grecy pochwycili go przed sądem Galiona i źle się z nim obeszli (Dz 23,8).
„Do Kościoła Bożego w Koryncie, do uświęconych w Jezusie Chrystusie, powołanych świętych, wraz ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego [Pana]”. Wszystkie te słowa są jak leki przeciw chorobie, gdyż łączą to, co zostało nieszczęśliwie rozdarte. Najpierw [Apostoł] nazywa ich jednym Kościołem i to Kościołem Bożym, oraz dodaje: „W Jezusie Chrystusie”, a nie w tym czy innym człowieku. Zwie ich również powołanymi i świętymi, i stawia ich w jednym szeregu z wierzącymi na całym świecie; poucza ich w ten sposób, że nie tylko oni powinni pozostawać zgodni, ale i wszyscy, którzy uwierzyli w zbawczą naukę, muszą być jednomyślni, gdyż zostali zespoleni w jedno ciało Chrystusa Pana. Natomiast wyrażenie „Ich i naszego”, odnosi się do Pana, gdyż znaczy: Zarówno my, którzy piszemy te słowa, jak i wy, do których list jest skierowany, mamy jednego Pana – Jezusa Chrystusa.
„Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa”. Słusznie modli się o łaskę i pokój dla nich, gdyż byli podzieleni i spierali się między sobą. [Apostoł] wskazał, że szafarzem łaski i pokoju nie jest tylko Ojciec, lecz również Syna; świadczy to o równości Ojca i Syna3.
Teodoret z Cyru
Teodoret z Cyru (zob. uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi).
Trudny dar pokoju
Ale cóż mam czynić, skoro w mojej mocy jest tylko chęć pokoju, ale nie możność wprowadzenia go w życie? I chociaż wola również znajduje u Boga nagrodę za swe postanowienia, to jednak niedokończone dzieło smutkiem napełnia tych, którzy pragnęli go dokonać. Apostoł również wiedział o tym, że doskonały pokój polega na woli obu stron, dlatego mówi: „Jeśli to możliwe i o ile od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój zachowujcie (Rz 12,13). A prorok mówi: „Pokój, pokój, a gdzie jest pokój” (Jer 6,14). Nie jest bowiem rzeczą szlachetną słowami głosić pokój, a burzyć go czynem, do czego innego dążyć, a co innego opowiadać, głosić zgodę słowami, a rzeczywiście żądać niewolniczej uległości. I ja chcę pokoju i nie tylko chcę, lecz o niego proszę, ale o pokój Chrystusowy, pokój prawdziwy, pokój bez nieprzyjaźni, pokój, w którym by nie było ukrytej wojny, pokój, któryby nie ujarzmiał ludzi jako przeciwników, lecz łączył jako przyjaciół.
Czemuż panowanie nazywamy pokojem i nie nadajemy każdej rzeczy właściwej nazwy? Tam, gdzie jest nienawiść, tam używamy określenia „nieprzyjaźń”, a określenie „pokój” tam tylko, gdzie panuje miłość. Ja ani Kościoła nie rozrywam, ani nie zrywam łączności z Ojcami i od samej kołyski byłem, że tak powiem, katolickim karmiony mlekiem. Nikt bowiem nie jest wierniejszy Kościołowi niż ten, kto nigdy nie był heretykiem. A ja nie znam pokoju bez miłości, ani wspólnoty bez pokoju. Czytamy również w Ewangelii: „Jeśli tedy poniesiesz dar twój do ołtarza, a tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostawże tam dar swój przed ołtarzem, a idź pojednaj się pierwej z bratem twoim. A potem przyjdziesz i złożysz dar twój” (Mt 5,23n.). Jeśli nie możemy darów swoich ofiarować bez pokoju, to o ileż bardziej przyjmować Ciało Chrystusowe! Z jakimż sumieniem przystąpię do Eucharystii i odpowiem „Amen”, o ile bym wątpił o miłości Tego, który ją podaje4.
św. Hieronim
Hieronim, św. (347-419). Pisarz łaciński, doktor Kościoła. Po burzliwym życiu osiadł w Betlejem i tam przebywał do śmierci. Był znakomitym egzegetą: jemu zawdzięczamy Wulgatę – częściowy przekład nowy, częściowe poprawienie starego tłumaczenia Biblii. Napisał liczne komentarze biblijne. Pozostawił wiele listów, traktatów teologicznych i innych prac, m.in. przekład pism, Orygenea i pachomiańskich pism monastycznych.
Komentarz do Ewangelii: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Rok A (t. 1), Warszawa 2001, Pax, s. 122-126.
1 Komentarz do Izajasza, PG 23, 429-432.
2 O wierze 5,107n., tłum. I. Bogaszewicz, Warszawa 1970, 186n.
3 Teodoret z Cyru, Komentarz do 1 i 2 Listu do Koryntian, tłum. S. Kalinkowski, ŹrMT 9, 1998, 20n.
4 List 82, 2, tłum. ks. J. Czuj, 2, Warszawa 1953, 230n.
autor: ks. Marek Starowieyski
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






