Komentarz Ojców Kościoła
PIERWSZE CZYTANIE• 1 Sm 3,3-10.19
Błogosławieni prostego serca
Prostego serca należą do Pana, nie wstydź się więc tej prostoty. Przebiegli natomiast i chytrzy stanowią narzędzia nieprzyjaciela. Nie pragnij więc zwieść przez przebiegłość i nie zachwycaj się nią, bo stanowi ona ziemię, z której wyrasta podłość; prostota natomiast jest polem, z którego wydaje owoc sprawiedliwości. Dlatego więc Pan wszędzie mówi z prostotą, w niej ma swe upodobanie i ona jest gościem Jego objawień.
Heli spał z synami w świątyni Pańskiej. Jednak gdy Pan chciał rozmawiać z ludźmi, pozostawił na boku zarówno starość przepojoną przebiegłością i pogrążoną w sprawach tego świata a także młodość która chętnie przyjmowała podstępy zła, a wybrał prostotę serca: z nią chciał przebywać i rozmawiać.
Zawołał więc Pan do Samuela dwa razy: „Samuelu, Samuelu!”. Prostota serca powstała i pobiegła do starości, bo dziecko nie wiedziało jeszcze, kto je wołał; pobiegło więc do Helego zamiast odpowiedzieć Bogu. I tak powtarzało trzy razy ten swój gest, bo nie doświadczyło ono jeszcze dotąd objawień Bożych.
Gdy Jednak Heli zrozumiał, że to Pan powołał Samuela, nakazał, by on sam odpowiedział Panu i nie przebiegać więcej do niego… Starość wysłała dzieciństwo do Pana…, przebiegłość potrzebuje prostoty serca by poznać wolę Bożą. Heli więc prosił Samuela, aby mu powiedział wszystko to, co usłyszał od Pana i niczego przed nim nie taił. Stwierdził bowiem, że nie otrzymawszy tej łaski, by Pan do niego mówił wprost, prosił dziecko, by mu objawiło tajemnicę Bożą. I prostota serca stała się tłumaczem między Boskością a wiedzą i dziecko przyjęło to zadanie i odpowiadało.
W ten sposób wiedza Boga została objawiona małemu dziecku, które jeszcze nie znało problemów, które zajmują dorosłych, ponieważ Pan przebywa z niewinnymi i rozmawia z prostymi. Wybrał tych, którzy nie wyobrażają sobie jeszcze, że słowo otrzymane przez nich jest ich słowem, ale którzy poznają Tego, który do ich mówi i składają dzięki. Tak więc słowo Boże, które zwraca się do nich nie staje się dla nich okazją do pychy i próżnej chwały że jest ich, to co jest od Boga; nie mówią: „Jest naszym słowo i mądrość, która jest w nas”. Prości i niewinni nie wyobrażają sobie nawet tego i przez swą prostoduszność dają do zrozumienia, że to, co mają, należy do Pana. Oto więc dlaczego wszędzie widzimy tego Boga, który odrzuca przebiegłość a wybiera prostotę serca1.
Filoksen z Mabbug
Filoksen z Mabbug (450-524). Pisarz syryjski. Wybitny teolog monofizycki (monofizyci uznawali jedną Boską naturę w Chrystusie).
Wobec przełożonego niegodnego
Zwróćmy uwagę w tym fragmencie na fakt, że Samuel okazuje się sługą Pana wobec Helego nawet wtedy, kiedy ten jest odrzucony przez Boga ze względu na jego niedbałość wobec synów.
Może bowiem się zdarzyć, że prości wierni ufni w swoją wartość moralną, wybierają rolę surowych sędziów wobec swych pasterzy, a nie życzliwych słuchaczy. Przyzwyczajają się badać uważnie i rozważać sposób życia swoich przełożonych i gdy tylko dostrzegają w ich postępowaniu najmniejsze ślady błędów, odmawiają posłusznego poddania się ich nakazom. Jednak okazują się oni naprawdę silnymi, jeśli posłusznie znoszą to, co oni uważają za słabość swoich pasterzy. Bowiem w oczach Bożych uznany jest za prawdziwie zasłużonego ten, który – oczywiście gdy chodzi o słuszne polecenie – jest posłuszny człowiekowi skądinąd, wedle jego opinii, niedoskonałemu. Oto na przykład Heli, otwarcie odrzucony sądem Bożym ze względu na swój grzech polegający na niedbalstwie, a jednak Pisma pokazują nam Samuela, dziecko Pana, które służy w obecności kapłana.
Niech więc się zastanowi głęboko co jest warty ten, który pogardza swoim przełożonym z powodu lekkich win, podczas gdy Samuel poddał się będąc pokornie posłusznym kapłanowi, którego potępił Bóg wszechmogący i to w sposób bardzo surowy… Poddany nie powinien gardzić swoim przełożonym, nawet jeśli uważa go za grzesznika a samego siebie za sprawiedliwego, bowiem Sędzia wieczysty powierzył przełożonym świętego Kościoła troskę o osądzanie zwykłych wiernych, natomiast swojemu sądowi zarezerwował osąd nad ich pasterzami.
Niedbali pasterze sądzą, że mają jeszcze długie życie dla pokuty i uniknięcia przyszłej pomsty, jednak Sędzia, który jest wszędzie obecny, może zresztą, nie oczekując, wymierzyć karę… odbierając im najpierw światło kontemplacji. To jest właśnie to, co nam mówi jeszcze Pismo w sprawie Helego, który później umrze skręciwszy kark, że „w tym czasie nie było jeszcze jawnych widzenia”. Istotnie bowiem, skoro pasterz nie raczy wykonywać swojego obowiązku, który zresztą dobrze zna, na skutek surowego wyroku staje się niezdolny widzieć to, co ma czynić, ponieważ nie chciał czynić tego, co wiedział [że ma czynić]. „Jawne widzenia” ma pasterz który kocha a nie pasterz niedbały. Sama bowiem Prawda stwierdza: „Ten, który Mnie miłuje będzie też umiłowany przez mojego Ojca; ja także go umiłuję i objawię mu się” (J 14,21). Wspaniałość „jasnego widzenia to objawienie się umiłowanej prawdy. Ta zaś prawda, która ukazuje się miłości, która na to zasługuje, ukrywa się przed tymi, którzy są letni w czynieniu dobrze, bo miłość rozpoznaje się nie po uczuciach, ale przez żarliwość w czynie2.
św. Grzegorz Wielki
Grzegorz Wielki, św. (†604). Pisarz łaciński. Wielki papież przełomu starożytności i średniowiecza i wielki nauczyciel Europy, autor licznych listów, podręcznika dla kapłanów, komentarzy do księgi Hioba i Ezechiela, komentarzy do Ewangelii niedzielnych, listów i sławnych Dialogów, wśród których znajduje się żywot św. Benedykta. Tekst komentarza do Księgo Królów jest prawdopodobnie przeróbką dzieła Grzegorza dokonaną przez Piotra z Cava-Canossa, mnicha z XII w.
DRUGIE CZYTANIE• 1 Kor 6,13-15.17-20
Nasze ciała – świątynią Boga
„Ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla Ciała”. [Paweł] wielokrotnie nazywa Pana naszą głową (np. 1Kor 11,3n, itd.): z Nim więc, jak z Głową, połączone jest ciało. Wprawdzie żołądek został stworzony jako składnica pokarmu, ale ciało nie zostało stworzone dla rozpusty.
„Bóg zaś i Pana wskrzesił, i nas również wskrzesi z martwych Jego mocą”. Nie pogardzaj Panem jak umarłym! On bowiem został wskrzeszony, a Bóg, który Go wskrzesił, również z nami to uczyni mocą Tego, który został wskrzeszony. [Apostoł] wyraźnie stwierdza, że [Chrystus] został wskrzeszony stosownie do swego człowieczeństwa. Również i nas wskrzesi jako Bóg.
„Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa?” Czyż nie zostaliście zjednoczeni z Chrystusem tak, jak oblubienica z oblubieńcem?…
„Ten zaś, kto się łączy z Panem jest z Nim jednym duchem”. Słusznie do rozpusty odniósł słowa, które dotyczą małżeństwa: oba bowiem zjawiska mają tę samą naturę, różnica polega jedynie na tym, że jedno jest zgodne z prawem, a drugie nieprawe. Powiada więc [Apostoł]: łącząc się z nierządnicą czynisz swe członki członkami nierządnicy, łącząc się zaś z Panem za sprawą Ducha, czynisz swe członki członkami Chrystusa. Jeśli więc połączysz się z Panem, a potem pójdziesz do nierządnicy, przestępstwo twoje dotyczy samego Pana, gdyż Jego członki prowadzisz do nierządnicy i członki Pana czynisz jej członkami.
„Unikajcie rozpusty”. Nie powiedział: Miejcie ją w nienawiści i odwracajcie się od niej, lecz „unikajcie”; [Apostoł] świadomy niebezpieczeństw z niej płynących otrzeźwia tego, kim ona owłada, i wzywa, by unikał jej napaści. A ponadto wskazuje na jej ohydę: „Wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała, kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy”. Kto popełnia tysiące innych grzechów, kto łamie przysięgi, kto plami język bluźnierstwem, kto przywłaszcza sobie to, co do niego nie należy, nie ma tak wielkiego poczucia grzechu; kto zaś stał się niewolnikiem rozwiązłości, natychmiast po popełnieniu grzechu posiada świadomość zła i brzydzi się swym ciałem. Dlatego obmywa się będąc w mniemaniu, że tym sposobem w jakiś sposób wyzbędzie się skalania.
„Czyż nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga?” Wcześniej nazwał ciało świątynią Boga (1Kor 3,16), potem członkami Chrystusa (1Kor 6,15), teraz nazywa je znowu świątynią Ducha Świętego. Duchem zaś zwie łaskę. Otrzymujemy tu pouczenie o równości Trójcy. „I już nie należycie do samych siebie”. Dlaczego?
„Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci”. Została za was wylana krew Pana, podlegacie innej władzy. To zdanie jest przeciwstawieniem tego, co powiedział wcześniej: „Wszystko mi wolno” (1Kor 16,12). [Apostoł] poucza, że podlegamy Panu i że powinniśmy żyć według Jego praw. Dodał bowiem: „Chwalcie więc Boga w waszym ciele [i waszym duchu, które należą do Boga]”. Bóg jest twórcą naszych dusz i ciał. On nie tylko je stworzył, lecz również wyzwolił je spod władzy diabła. Wypada więc, abyśmy Mu oddawali cześć ciałem i duszą, aby nasze uczynki i słowa pobudzały języki wszystkich [ludzi] do chwalenia [Boga]3.
Teodoret z Cyru
Teodoret z Cyru (zob. uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi).
Stać się z Nim jednym duchem…
„Bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi”… Kto wyrażenie „niebo” rozumie alegorycznie i powie, że jest nim Chrystus, a „ziemią” Kościół (bo cóż może być godniejszym „tronem” Ojca niż Chrystus i lepszym „podnóżkiem dla nóg” Boga niż Kościół), ten łatwo rozwiąże zagadnienie i powie: Każdy członek Kościoła winien się modlić, aby tak pełnił wolę Ojca, jak ją pełnił Chrystus, który w tym celu przyszedł i wypełnił ją całą. Z Nim się łącząc możemy stać się z Nim jednym duchem i przez to pełnić wolę Ojca, aby tak została ona spełniona na ziemi, jak spełnia się w niebie. Bo kto łączy się z Panem, staje się z Nim, według Pawła „jednym duchem” [1Kor 6,17])4.
św. Cyprian
Cyprian, św. (ok. 200-258). Pisarz łaciński. Męczennik. Był biskupem Kartaginy i organizatorem życia religijnego w Afryce w III w. i obrońcą jedności Kościoła. Jego bogata korespondencja daje dobry obraz życia Kościoła w III w. Pozostawił ponadto traktaty moralne, a jego dzieło O jedności Kościoła do dziś nie straciło na swej aktualności.
Trudna walka
Bardzo wielu zdoła zdeptać chciwość, pozbyć się jej razem z sakwą; nakazane milczenie przywołuje do porządku złorzeczący język; pielęgnację ciała i krój szat zmienia się w przeciągu jednej godziny, wszystkie te grzechy są zewnętrzne, a co zewnętrzne łatwo się odrzuca; jedynie żądza wszczepiona przez Boga ze względu na płodzenie dzieci, jeśli przekroczy swe granice, przekształca się w występek i prawem natury dąży do wyładowania się w współżyciu. Przezwyciężać więc to, żeś w ciele zrodzona, żyć niecieleśnie, codziennie z sobą walczyć i zamkniętego wroga – jak mówi opowieść – strzec oczami Argusa, to wymaga wielkiej cnoty i niezmordowanej czujności. Mówi też o tym innymi słowy Apostoł: „Wszelki grzech, którego dopuszcza się człowiek, jest wewnątrz ciała; ale kto oddaje się rozpuście, przeciw ciału swemu grzeszy” (1Kor 6,18)5.
św. Hieronim
Hieronim, św. (zob. niedziela Chrztu Pańskiego).
autor: ks. Marek Starowieyski
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






