Posłuszni Chrystusowi…
Kiedy człowiek ma kilka lat najczęściej słucha nakazów, poleceń rodziców. Tak być musi. Matka, ojciec to ci, których należy i wypada słuchać. Kiedy młody człowiek dorasta, zazwyczaj nie lubi słuchać, ma swoje własne zdanie, zanikają dla niego jakiekolwiek autorytety. Buntuje się przeciw poleceniom, wymaganiom starszych. To jest trudny czas urabiania charakteru, światopoglądu, postawy młodego człowieka. Człowiek dorosły sam zaczyna decydować, wydawać rozkazy, nakazy i polecenia. Jednakże i on nieraz musi wykonywać to, co ktoś inny mu poleci. Zatem każdy z nas przez całe swoje życie jest uzależniony od woli kogoś innego. Robimy to, o co ktoś prosi, co nakazuje, wykonujemy polecenia przełożonych, bliskich.
Kogo słuchać? Czyje polecenia wykonywać? Kto winien być głównym rozkazodawcą? Dla nas, chrześcijan, tym, który od nas wymaga jest przede wszystkim Chrystus. „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,5). To słowa Maryi, która wskazuje na Jezusa – Jego winniśmy słuchać. Zauważmy, że wykonane polecenia wywołują skutek posłuszeństwo Chrystusowi opłaca się. Człowiek, dzięki nakazom Chrystusa, zdobywa to, o co prosi. Czy jesteśmy posłuszni Chrystusowi? Czy słuchamy Jego słów? Czy Jego nakazy są dla nas czymś ważnym?
Wielu w dziejach ludzkości wypełniło swoje życie słuchaniem Boga. Już św. Piotr przed ludzkim sądem, w obliczu śmierci, nie wahał się powiedzieć: „Trzeba nam bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5,29). Pierwsi chrześcijanie, którzy ginęli za wiarę, posłuszni do końca, cenili słowa Chrystusa wyżej niźli własne życie. Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś, że „posłuszeństwo jest początkiem wszelkiej mądrości”. Parafrazując te słowa można stwierdzić, iż posłuszeństwo Bogu – Chrystusowi jest początkiem mądrości życia człowieka wiodącego do szczęśliwej wieczności. Zatem słuchać Chrystusa, być Mu posłusznym, wiernie wykonywać Jego nakazy – oto dewiza człowieka – chrześcijanina. Jak to czynić? Być posłusznym Chrystusowi to znaczy najpierw usłyszeć to, czego żąda; aby usłyszeć, trzeba zrozumieć nakaz i go przyjąć. Uważne słuchanie Słowa Bożego, czytanie i rozważanie jego treści, to pierwszy krok. Niestety, niechętnie sięgamy po Pismo święte. Być może jest ono ozdobą naszej domowej biblioteczki, być może o wiele częściej korzystamy z jakichś poradników, przewodników, podręczników, być może „odkurzamy” Biblię jedynie przy okazji świąt. Nie można być posłusznym Chrystusowi nie słuchając Jego słów. Dalej: być posłusznym Chrystusowi to żyć tak, jak On tego chce. Mało w nas Chrystusa. Niewiele w naszych zachowaniach Jego zachowania. Rzadko przyrównujemy siebie do Niego. Nieczęsto pytamy samych siebie, jak postąpiłby Chrystus w danej sytuacji. Wreszcie na koniec: być posłusznym Chrystusowi, to znaczy wykorzystać dary, talenty, którymi Onsam nas obdarzył. Jednemu dany jest dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania, innemu jeszcze dar wiary itd. Chrystus dał nam to wszystko po to, byśmy się uświęcali i dążyli do zbawienia. Człowiek posłuszny potrafi odczytać w sobie dar Boży, wykorzystać go dla siebie i dla pożytku innych. Posłuszeństwo Chrystusowi to coś, czego winniśmy się uczyć. Posłuszeństwo Jemu to nasza mądrość. Wypełnianie Jego poleceń to nasza droga do zbawienia.
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






