W numerze
 
styczeń/luty 2012 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 2 Niedziela okresu zwykłego »

Sugestie programowe

Drukuj

Oto jestem – mów, bo sługa Twój słucha
 
Obraz powołania Samuela jest niezwykle prosty. Chłopiec ma tylko dobrze zinterpretować wołanie. Heli pomaga mu odczytać owo wołanie – głos Boga. Skoro tak, to dlaczego mamy tak poważny problem z powołaniami, zwłaszcza na Zachodzie?
Odpowiedź tkwi w Ewangelii. Oto sam Jan wskazuje na Jezusa jako na Mesjasza. Trzeba więc patrzeć także na Jana i słuchać jego słów. Do właściwego odczytania powołania potrzebny jest ktoś, kto zna Jezusa. W przypadku tych dwóch uczniów był nim Jan Chrzciciel, który nie wahał się dać świadectwo o Jezusie: „Oto Baranek Boży”. Te jasne słowa wystarczyły, aby uczniowie zdecydowali się pójść za Chrystusem. A dla Szymona Piotra to właśnie Andrzej stał się drogą prowadzącą do Jezusa.
Powołanie to dar, który trzeba umieć właściwie i pozytywnie odczytać. Bóg wciąż powołuje swoich wybranych do pełnienia służby w Kościele, ale nie wszyscy je odczytują, nie wszyscy nań odpowiadają, nie wszyscy mają duchowych doradców do odczytania powołania. Wspólnota, jaką jest parafia, pomaga odczytać to bardzo ważne i osobiste wołanie po imieniu: Samuelu! Andrzeju! Szymonie! – „Bóg chciał, aby Piotr pierwej był inaczej nazwany, aby sama zmiana imienia zwróciła uwagę na siłę życiową tajemnicy” (Augustyn).
 
„Kościół naszym domem”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
 

autor: