W numerze
 
styczeń/luty 2012 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 2 Niedziela okresu zwykłego »

Sugestie słuchacza

Drukuj

Pewnie nie jest łatwo mówić o własnym powołaniu, jednak gorąco zachęcam, aby w dzisiejszą niedzielę kapłan w homilii dał świadectwo. Pytania pomocnicze:
– Czy tak jak Samuel słyszał Ksiądz wołanie i przez pewien czas nie wiedział, czyj to głos, czy też zrozumiał Ksiądz od razu, że to Pan Bóg wzywa?
– Może był Ksiądz zafascynowany jakąś inną drogą życia, a tu nagle: „Oto Baranek Boży” – i już była pewność, że to za Nim trzeba pójść?
– Czy wszystko Ksiądz zostawił i poszedł? Nie było żadnych problemów, czy wręcz przeciwnie?
– Czy może było tak jak z Andrzejem i Szymonem: ktoś, kto już był na drodze powołania zachęcił, zaimponował, stał się przewodnikiem?
– Jakie pytania stawiał Ksiądz swojemu Mistrzowi będąc młodym wezwanym? Czy tylko: „gdzie mieszkasz, Panie?”, a nie było tam pytania: „dlaczego ja?”. Jeśli było, to przecież żaden wstyd. Niech ludzie usłyszą historię zmagań tego konkretnego apostoła, jakim jest ksiądz Marek, brat Paweł czy ojciec Waldemar.
Myślę, że wielu młodych ludzi nie rozpoznaje swojego powołania właśnie dlatego, że nie usłyszeli autentycznego świadectwa: nie tylko o pójściu natychmiast na całość, ale o wahaniach, pytaniach, ucieczkach i powrotach. Swoje osobiste wahania traktują jako wystarczający powód, by zagłuszyć głos Bożego wezwania. Warto pokazać im Samuela jako tego, który był gotowy, a jednak przez myśl mu nie przeszło, że może być wzywany przez samego Boga.
Skoro starczyło Księdzu siły, by pójść za Chrystusem, to niechby też starczyło odwagi, by podzielić się tym doświadczeniem. Ludzie potrzebują świadków. Trzeba ufać, że to świadectwo dotrze do młodych, którzy przeżywają dzisiaj przeogromne rozterki. Przecież na co dzień są karmieni nieprawdziwym obrazem życia poświęconego w całości Panu Bogu w kapłaństwie lub życiu konsekrowanym. Tych młodych ludzi trzeba umocnić, by mieli odwagę podjąć Boże wezwanie. Myślę, że ukazanie „ludzkiego” oblicza powołania do Bożej służby w Kościele jest dobrą ścieżką do „Samuelów”, „Andrzejów” i „Szymonów” XXI wieku.
 

autor: Anna Lipczyńska