W numerze
 
styczeń/luty 2011 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 2 Niedziela po Narodzeniu Pańskim »

Chwała na wysokości

Drukuj
„Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Chwalimy Cię, błogosławimy Cię, wielbimy Cię, wysławiamy Cię, dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja…”. Przywykliśmy wszyscy do odmawiania tego uroczystego hymnu świątecznego na początku niedzielnej Mszy świętej Także dzisiaj wyraziliśmy w ten sposób naszą radość, uwielbienie i dziękczynienie wobec Boga. Wyśpiewaliśmy wspólnie chwałę Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których On ma upodobanie. Ale co właściwie chcieliśmy w tym śpiewie powiedzieć? Jaką prawdę chcieliśmy wyrazić?
 

„Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Chwalimy Cię, błogosławimy Cię, wielbimy Cię, wysławiamy Cię, dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja…”. Przywykliśmy wszyscy do odmawiania tego uroczystego hymnu świątecznego na początku niedzielnej Mszy świętej Także dzisiaj wyraziliśmy w ten sposób naszą radość, uwielbienie i dziękczynienie wobec Boga. Wyśpiewaliśmy wspólnie chwałę Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których On ma upodobanie. Ale co właściwie chcieliśmy w tym śpiewie powiedzieć? Jaką prawdę chcieliśmy wyrazić?
 
Hymn powtarzany przez pokolenia
Historia tego śpiewu jest bardzo ciekawa. Wszystko zaczęło się od słów ewangelii o Bożym Narodzeniu. Pamiętamy, że w Ewangelii według św. Łukasza aniołowie w obecności pasterzy wypowiadają swoją radość z narodzenia Chrystusa słowami: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”, albo, jak zazwyczaj tłumaczymy ten fragment: „pokój ludziom Jego upodobania”. Tekst ten, w łacińskim brzemieniu – Gloria in excelsis Deo – bardo często umieszczamy nad naszymi Bożonarodzeniowymi żłóbkami (można nawiązać do żłóbka w parafialnym kościele).
W II wieku włączono te słowa do liturgii świąt Bożego Narodzenia dodając do nich radosne okrzyki: „Chwalimy Cię, błogosławimy Cię, wielbimy Cię, wysławiamy Cię, dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja”, a potem także wezwania potwierdzające tajemnicę jedności wydarzeń zbawczych. Mówiły one o śmierci Jezusa: „Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. Który gładzisz grzechy świata, przyjm błaganie nasze”. Mówiły także o Jego wywyższeniu: „Który siedzisz po prawicy Ojca, zmiłuj się nad nami”. Wreszcie podkreślały Jego świętość i Bóstwo, a także zakorzenienie tajemnicy Wcielenia w objawieniu Trójcy Świętej: „Albowiem tylko Tyś jest święty. Tylko Tyś jest Panem. Tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste. Z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca”. W ten sposób powstał hymn, początkowo śpiewany tylko podczas świąt Bożego Narodzenia, potem zaś odmawiany podczas każdej uroczystej Mszy św. W ten sposób hymn przetrwał aż do naszych czasów i został wyśpiewany także przez nas w przeżywanej tutaj liturgii Mszy św.
Ten hymn jest naszą odpowiedzią na miłość Boga objawioną w tajemnicy wcielenia. On staje się naszą modlitwą uwielbienia i prośbą o pokój na ziemi. Dzięki tym słowom przypominamy sobie, że oglądanie Bożej chwały, prowadzi nas do życia zaangażowanego po stronie dobra i pokoju.
 
Chwała
Chwała… to słowo niełatwo dopasować do naszego współczesnego języka. „Słownik języka polskiego” mówi, że chwała to „powszechne uznanie, cześć, chluba, a także zaszczyt i honor”. Tym słowem tłumaczymy hebrajski zwrot kabod, często występujący w Biblii, który mówi nam jednak o czymś więcej niż tylko o zaszczycie i uznaniu. Chwała w Biblii wyraża doświadczenie przeżycia spotkania z Bogiem, które człowieka uszczęśliwia i zobowiązuje do lepszego życia. Chwała to doświadczenie mocy i władzy Boga nad światem. Bóg objawia się jako Stwórca świata i człowieka, i właśnie w stworzeniu objawia swoją chwałę. Oglądanie chwały Boga, Jego mocy, piękna Jego stworzenia i działania, uszczęśliwia człowieka. W dzisiejszej ewangelii słyszymy na przykład, że kiedy Słowo zamieszkało między nami, my oglądaliśmy Jego chwałę. To objawienie w nowonarodzonym Chrystusie chwały Boga sprawia, że człowiek jest szczęśliwy.
Także w świetle pierwszego czytania z Księgi Syracydesa możemy powiedzieć, że Wcielenie Chrystusa było objawieniem się chwały Boga. Słyszeliśmy w tym czytaniu pochwałę mądrości, która „zamieszkała w Jakubie”, czyli wśród dwunastu pokoleń izraelskich. My rozumiemy ten tekst jako zapowiedź prawdy, że objawienie chwały Boga w Chrystusie było zamieszkaniem Mądrości w Jego ludzie świętym.
 
Bóg stał się człowiekiem
Przeżywamy niedzielę w klimacie radości Świąt Bożego Narodzenia. Wsłuchujemy się w słowa o zamieszkaniu Boga wśród nas. Niekiedy stając przed żłóbkiem w naszych świątyniach, budzi się w nas pytanie: dlaczego? Dlaczego Bóg stał się człowiekiem?
Jedną z możliwych odpowiedzi daje nam właśnie słowo „chwała”. Ewangelista Jan, który we wcieleniu Chrystusa – jak słyszeliśmy w dzisiejszej ewangelii – widzi „oglądanie Jego chwały”, napisze, że Bóg tak ukochał człowieka, że „Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Jezus stał się człowiekiem, bo kocha nas. Właśnie miłość i pragnienie życia wiecznego z każdym z nas jest przyczyną Jego Wcielenia. Bóg pragnie w ten sposób w człowieku ukazać swoją chwałę, aby każdy z nas miał życie wieczne. Dlatego przebywanie z Bogiem, na modlitwie, w pięknie doświadczenia miłości, w dziełach miłosierdzia, jest zawsze „oglądaniem Jego chwały”.
 
Wcielenie przyniosło nam dobrodziejstwa
W drugim czytaniu dzisiejszej liturgii Mszy św. słyszeliśmy słowa św. Pawła Apostoła do Efezjan, które są również starochrześcijańskim hymnem dziękczynienia. Jest on podziękowaniem za dobrodziejstwa duchowe, którymi Bóg obdarzył nas we wcieleniu Chrystusa. Mówi o naszym wybraniu przed założeniem świata do życia w świętości. Przypomina nam o miłości Boga, bo to właśnie z miłości przeznaczył nas On dla siebie jako przybranych synów. To przybrane synostwo otrzymaliśmy właśnie dzięki Chrystusowi, a polega ono na życiu Bożym. Dlatego apostoł prosi o pełne poznanie Chrystusa. Do poznania Jezusa potrzebny jest duch mądrości i objawienia oraz udział w chwale Chrystusa: „Niech da wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych”.
 
Chwała w komunii z Bogiem
„Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów, obnażony…” Śpiewamy często tę kolędę podniosłą i mądrą, która mówi nam o niezwykłej tajemnicy Wcielenia Boga. Słowo – Bóg, stało się ciałem i zamieszkało między nami, i oglądaliśmy Jego chwałę.
Starajmy się budować świat wokół nas na doświadczeniu oglądania chwały Boga. W ten sposób będziemy budowali naszą komunię z Bogiem. Pamiętajmy, że On objawia nam swoją chwałę na co dzień. I że oglądanie chwały Boga, Jego mocy, piękna Jego stworzenia i działania, uszczęśliwia człowieka.
 

autor: ks. Maciej Szczepaniak