styczeń/luty 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 2 Niedziela po Narodzeniu Pańskim »

Czy jesteś wdzięczny?

Drukuj
Czas Bożego Narodzenia nieodłącznie związany jest z aktem wzajemnego obdarowywania się. Niemal każdy chce komuś coś ofiarować, by wyrazić swą miłość, życzliwość, sympatię. W sklepach panuje nieustanny ruch klientów, ustawiają się długie kolejki po niezbędne produkty, które muszą się znaleźć na stole wigilijnym. Kupujemy prezenty pod choinkę, biegamy, szukamy czegoś ładnego, przydatnego, by później kogoś tym obdarować. To piękne i wartościowe. Pomijam fakt co kupujemy, za ile, jakim kosztem. Ważna jest chęć obdarowania kogoś w sposób bezinteresowny.

Czas Bożego Narodzenia nieodłącznie związany jest z aktem wzajemnego obdarowywania się. Niemal każdy chce komuś coś ofiarować, by wyrazić swą miłość, życzliwość, sympatię. W sklepach panuje nieustanny ruch klientów, ustawiają się długie kolejki po niezbędne produkty, które muszą się znaleźć na stole wigilijnym. Kupujemy prezenty pod choinkę, biegamy, szukamy czegoś ładnego, przydatnego, by później kogoś tym obdarować. To piękne i wartościowe. Pomijam fakt co kupujemy, za ile, jakim kosztem. Ważna jest chęć obdarowania kogoś w sposób bezinteresowny.
Niestety w tym całym zabieganiu i szale zakupów nieraz zapominamy o tym, że jest Ktoś, kto obdarował nas kiedyś darem bezcennym, Ktoś, kto sam jest darem o nieocenionej wartości. Jezus Chrystus – Syn Boży, który przyszedł na ziemię, stał się Człowiekiem, jest tym skarbem, o którym myślę. Życie i Światłość – o których wspomina św. Jan w Prologu swej ewangelii – oto dary Nowonarodzonego. „Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce” (J 1,16). Okres Bożego Narodzenia, który przeżywamy, ma na celu uświadomienie nam tej prawdy. Jednak Bóg obdarowuje nas nieustannie, nie tylko w momencie narodzin swego Syna. Powołał nas do życia, podtrzymuje w istnieniu, daje swe łaski w sakramentach świętych, darzy pomocą, kiedy wytrwale prosimy, bywa, że zmienia to, co było przykre w naszym życiu. Trudno wymienić wszystko, czego źródłem jest Bóg. Nikt z nas – ludzi – nie jest w stanie do końca uświadomić sobie ogromu Jego łask. Chyba jednak nie o to chodzi. Lepsza od próby zrozumienia jest chęć podziękowania za te dary.
W jaki sposób okazać Bogu wdzięczność? To też nie jest łatwe – nigdy do końca nie potrafimy dziękować. Można jednak próbować. Papież Jan Paweł II w orędziu na XX Światowy Dzień Młodzieży w Kolonii napisał, nawiązując do darów, które Mędrcy ze Wschodu złożyli u stóp Jezusa: „Ofiarujcie Panu złoto waszego istnienia, to znaczy wolność naśladowania Go z miłości, odpowiadając wiernie na Jego wołanie; wznieście ku Niemu kadzidło waszej gorącej modlitwy, ku czci Jego chwały; ofiarujcie Mu mirrę, czyli pełne wdzięczności uczucie ku Niemu, prawdziwemu Człowiekowi, który umiłował nas aż do śmierci jako złoczyńca na Golgocie”. Naszym darem wdzięczności Bogu za Jego łaski winno więc być: życie, modlitwa i miłość. Życie, które podoba się Bogu, modlitwa, która nas z Nim wiąże, miłość, która jest jedyną drogą ku Niemu. W tym kontekście warto zadać sobie pytania: Jakie jest moje życie? Czy zgodne z wolą Wszechmogącego? Czy modlę się chętnie i często, by być ściśle związanym z Bogiem? Czy staram się okazywać Mu swą miłość? Czy kocham bliźniego, co jest sposobem miłowania Boga? Słowem: czy jestem wdzięczny za Jego dary?

autor: ks. Piotr Winkler