Przyjmijmy Chrystusa zmartwychwstałego!
„Pragnę dziś przekazać orędzie miłosierdzia nowemu tysiącleciu. Przekazuję je wszystkim ludziom, aby uczyli się coraz pełniej poznawać prawdziwe oblicze Boga i prawdziwe oblicze człowieka” – tak mówił Jan Paweł II 30 kwietnia 2000 roku podczas kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej, a kontynuując swoją homilię pytał: „Co przyniosą nam nadchodzące lata? Jaka będzie przyszłość człowieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzieć. Jest jednak pewne, że obok kolejnych sukcesów nie zabraknie niestety także doświadczeń bolesnych. Ale światło Bożego Miłosierdzia […] będzie rozjaśniało ludzkie drogi w trzecim tysiącleciu”.
By tak się mogło stać trzeba jednak spełnić jeden warunek. Wskazał na niego papież w słowach: „Konieczne jest jednak, aby ludzkość, podobnie jak niegdyś apostołowie, przyjęła […] Chrystusa zmartwychwstałego, który pokazuje rany po ukrzyżowaniu i powtarza: Pokój wam! Trzeba, aby ludzkość pozwoliła się ogarnąć i przeniknąć Duchowi Świętemu, którego daje jej zmartwychwstały Chrystus. To Duch leczy rany serca, obala mury odgradzające nas od Boga i od siebie nawzajem, pozwala znów cieszyć się miłością Ojca i zarazem braterską jednością. Ważne jest, zatem, abyśmy przyjęli w całości orędzie, zawarte w słowie Bożym”.
Zaproszeni do wiary
Przypominamy sobie słowa papieża, którego od dzisiaj będziemy mogli nazywać błogosławionym. Zaplanowana na 1 maja beatyfikacja Jana Pawła II jest dla nas okazją do radosnego dziękczynienia Panu Bogu za Jego miłosierdzie dla każdego z nas. Dziękujemy też za świadectwo życia [błogosławionego] Jana Pawła II, który tak jak apostołowie, całym swoim życiem zapraszał nas do pójścia drogą wiary. Drogę wiary wskazywał od samego początku swojego pontyfikatu, wołając już podczas inauguracji: „Nie bójcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Zaproszeniem współczesnego człowieka do wiary było też – wspomniane przed chwilą – wezwanie do przyjęcia Chrystusa zmartwychwstałego, do przyjęcia orędzia zawartego w słowie Bożym, skierowane do świata w jubileuszowym roku 2000.
Pan Bóg w swoim słowie, które słyszymy dzisiaj w czytaniach pyta każdego z nas o wiarę. Uczniowie Chrystusa, chrześcijanie to ci, którzy uwierzyli w Jego zmartwychwstanie. Wszystko, co czynią jest konsekwencją tej wiary. Sam Chrystus mówi dzisiaj do nas: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. Do tych słów odnosi się w drugim dzisiejszym czytaniu św. Piotr, który do rozproszonych pierwszych wspólnot chrześcijańskich pisał tak: „Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary – zbawienie dusz”. Ze słów tych wynika wyraźnie, że chrześcijanie to ludzie, którzy miłują Jezusa i wierzą w Niego, choć Go nie widzieli – wierzą dzięki świadectwu apostołów.
Spróbujmy więc – zachęceni świadectwem apostołów, o których słyszymy dzisiaj w czytaniach, ale też świadectwem Jana Pawła II, apostoła naszych czasów w dniu jego beatyfikacji – patrzeć na swoje życie i na całą otaczającą nas rzeczywistość z perspektywy wiary. Spróbujmy spoglądać na wszystko oczyma Boga. Zewnętrznie nic się przez to nie zmieni w naszej codzienności, żaden nękający nas problem raczej się przez to automatycznie nie rozwiąże, to jednak wszystko zobaczymy wtedy w całkowicie innym, nowym świetle. To światło daje nam wiara w Chrystusa zmartwychwstałego, oparta na słowie Bożym i świadectwie apostołów (por. Program duszpasterski Kościoła w Polsce).
Proszę was…
autor: ks. Maciej K. Kubiak
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






