W numerze
 
marzec/kwiecień 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 2 Niedziela Wielkanocna »

Zmieniać świat

Drukuj
Piękne sytuacje dzieją się w każdym miejscu i w każdym czasie. Dzięki znakom zdziałanym przez apostołów, rosła „liczba mężczyzn i kobiet przyjmujących wiarę w Pana”. Od nas samych zależy, czy wieść o Chrystusie zmartwychwstałym dotrze do innych. Bać się nie musimy. Chrystus Eucharystyczny jest z nami zawsze i wszędzie. Powtarzając: „Przestań się lękać!”, zapewnia nas o swojej nieustannej pomocy i opiece.

Córka przyszła do swojej mamy i powiedziała: „Moje życie jest tak ciężkie, że nie wiem, czy warto żyć”. Chciała z nim skończyć, była zmęczona i nie chciała już walczyć. Zdawało się jej, że jeszcze nie zdąży załatwić jednego problemu, a już przychodzi nowy.

Mama zaprowadziła ją do kuchni. Napełniła trzy garnki wodą i zostawiła, aby się zagotowała. Do pierwszego garnka włożyła marchew, do drugiego jajko, a do trzeciego ziarenka kawy. Wszystkie składniki gotowały się przez 20 minut. Kiedy upłynął czas, obie wróciły do kuchni. Mama wyjęła na talerz marchew i jajko, a do filiżanki nalała kawę. Spojrzała na swoją córkę i zapytała: – Co widzisz? – Marchew, jajko i kawę – odpowiedziała córka. – Dotknij marchew – Córka stwierdziła, że marchew jest miękka i rozpada się. Następnie podała jej jajko. Dziewczyna obrała jajko i stwierdziła, że jest twarde. Na koniec mama dała jej spróbować kawy. Córka uśmiechnęła się i zachwyciła aromatem kawy.

Rozpoczęła się rozmowa: – Mamo, co chcesz mi przez to powiedzieć? – Wiesz, wszystkie te produkty gotowały się, a każdy inaczej reagował. Marchew najpierw była twarda i mocna. Po ugotowaniu stała się miękka. Jajko najpierw było w środku ciekłe, a po ugotowaniu stało się twarde. Ziarenka kawy reagowały jednak zupełnie inaczej. Po tym, jak dostały się do wrzątku, zmieniły wodę! A jaka ty jesteś? – spytała mama córkę – Kiedy przeciwieństwa pukają do twoich drzwi, jak zareagujesz? Jesteś jak marchew, jajko czy jak ziarenko kawy? (por. www.adonai.pl Ziarno kawy).

Najważniejszym wydarzeniem w dziejach świata jest Zmartwychwstanie. Żywy Chrystus ukazywał się tym, którzy Go miłowali. Łatwo sobie wyobrazić ogromną radość, z jaką witali swego Mistrza i Pana. Łatwo również zrozumieć rozżalenie i zwątpienie Tomasza, gdy pozostali apostołowie opowiedzieli mu o wizycie Zmartwychwstałego. Ów „niewierny Tomasz” postawił warunek: „Jeżeli nie zobaczę śladów gwoździ na Jego rękach i nie włożę mego palca w miejsce gwoździ, i nie włożę mojej ręki w Jego bok, nie uwierzę”.

Na spełnienie swego życzenia nie musiał długo czekać. Po ośmiu dniach na własne oczy przekonał się, że Jezus jest Mesjaszem. Wypowiadając słowa: „Pan mój i Bóg mój”, głośno i wyraźnie wyznał wiarę w Tego, który jest Żywy i Prawdziwy.

Zmartwychwstały Chrystus był Kimś najważniejszym także dla pozostałych apostołów. Wszyscy oni spotykali się w krużganku Salomona. Był to ganek z trzema rzędami kolumn, stanowiący zewnętrzne otoczenie świątyni od wschodu. Przebywający tam apostołowie, każdym swoim słowem i czynem świadczyli o zmartwychwstałym Chrystusie. Cieszyli się oni zaufaniem i poważaniem tak wielkim, że aż „wynoszono chorych na ulicę i kładziono na łożach i noszach, aby choć cień przechodzącego Piotra padł na któregoś z nich”. Wieść o apostolskich działaniach rozeszła się błyskawicznie, dlatego bardzo szybko nawet z „miast sąsiednich zbiegało się mnóstwo ludu do Jerozolimy, znosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste, a wszyscy doznawali uzdrowienia”.

Piękne sytuacje dzieją się w każdym miejscu i w każdym czasie. Dzięki znakom zdziałanym przez apostołów, rosła „liczba mężczyzn i kobiet przyjmujących wiarę w Pana”. Od nas samych zależy, czy wieść o Chrystusie zmartwychwstałym dotrze do innych. Bać się nie musimy. Chrystus Eucharystyczny jest z nami zawsze i wszędzie. Powtarzając: „Przestań się lękać!”, zapewnia nas o swojej nieustannej pomocy i opiece.

Córce zmęczonej codziennymi problemami pomogła rozmowa z mamą. Ważne jest, by w codziennym życiu działać na wzór ziarenek kawy, zmieniających gotującą się wodę. Dzięki nam świat stanie się wtedy piękniejszy, a życie szczęśliwsze i bogatsze.

autor: Danuta Szelejewska