W numerze
 
marzec/kwiecień 2005 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 3 Niedziela Wielkanocna »

Daj nam zrozumieć pisma!

Drukuj

Brakuje nam podstawowej wiedzy

W styczniu, podczas odwiedzin duszpasterskich, czyli tak zwanej kolędy, w jednym z domów spotkałem małżeństwo z trójką dzieci, zaniepokojone stanem swojej wiedzy religijnej i znajomości najważniejszych prawd wiary. – Mamy znajomych, którzy nie są katolikami. Zaprzyjaźnili się z nami i często się spotykamy. W naszych rozmowach pojawia się też temat wiary. Oni chętnie opowiadają nam o swoich przekonaniach, o swojej religii, o tym w co wierzą. Czasami proszą też nas o wyjaśnienie pewnych kwestii dotyczących naszej wiary. I wtedy pojawia się trudność. Okazuje się, że ze szkolnej katechezy w pamięci pozostało niewiele, nie potrafimy odpowiedzieć na najważniejsze pytania, brakuje nam podstawowej wiedzy religijnej. Chcielibyśmy poznać lepiej naszą wiarę, chcielibyśmy nauczyć się o niej mówić, chcielibyśmy tak naprawdę wiedzieć w co wierzymy!

Słuchajcie uważnie

Liturgia trzeciej niedzieli wielkanocnej zachęca nas do pogłębienia wiary, do głębszego poznania Chrystusa i Jego Ewangelii, do poszerzenia naszej wiedzy religijnej. Wezwanie świętego Piotra, które słyszymy w pierwszym czytaniu jest aktualną zachętą skierowaną do każdego z nas: “przyjmijcie do wiadomości i uważnie posłuchajcie mych słów”. Chodzi o to, by spełniło się życzenie wyrażone dzisiaj w śpiewie przed Ewangelią: “Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma, niech pała nasze serce, gdy do nas mówisz”.

Również w drugim czytaniu słuchamy słów św. Piotra, który przypomina nam główne prawdy naszej wiary: o Bogu, którego nazywamy Ojcem, o Chrystusie, baranku niepokalanym, który zmazał nasze złe postępowanie swoją drogocenną krwią i który sprawia, że wierzymy w Boga. To przez Chrystusa i w Chrystusie nasza wiara i nadzieja są skierowane ku Bogu.

Chrystus mówi do nas każdej niedzieli. Każda msza święta jest spotkaniem z Jego słowem, które stanowi fundament, podstawowy budulec naszej wiary. Jeśli “słuchamy uważnie” niedzielnych czytań, jeśli “przyjmujemy do wiadomości” Boże słowo, skierowane do nas podczas liturgii, wtedy nasza wiara się umacnia: “wiara rodzi się z tego, co się słyszy – naucza św. Paweł – tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10, 17).

Wyjaśniał im Pisma

Opowieść o uczniach idących do Emaus pokazuje, jak trudno jest poznać Chrystusa, jak trudno usłyszeć i zrozumieć Jego słowo. Może i nam, którzy nie zawsze rozumiemy słowo kierowane do nas podczas niedzielnej mszy świętej i nie zawsze z uwagą się w nie wsłuchujemy, Pan Jezus musiałby powiedzieć dzisiaj z wyrzutem: “o nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia!”. Trwający od października Rok Eucharystii to doskonała okazja, by przypomnieć, że każda msza święta jest spotkaniem ze słowem Życia, ze słowem, które ożywia i buduje naszą wiarę.

Ojciec Święty w Liście Apostolskim na Rok Eucharystii zatytułowanym “Zostań z nami, Panie – Mane nobiscum, Domine” przypomina znaczenie liturgii Słowa, która poprzedza sprawowanie Liturgii Eucharystii (od stołu Słowa przechodzimy do stołu Chleba). W perykopie o uczniach z Emaus – pisze Jan Paweł II – sam Chrystus zabiera głos, by ukazać, “zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków”, jak “wszystkie Pisma” prowadzą do tajemnicy Jego osoby. Jego słowa powodują “poruszenie” serc uczniów, chronią ich przed mrokiem smutku i rozpaczy, wzbudzają w nich pragnienie pozostania z Nim: “Zostań z nami, Panie”. Już ojcowie Soboru Watykańskiego II wyrazili pragnienie, by “stół Słowa” szeroko otworzył wiernym skarbiec Pisma Świętego. Dlatego zezwolili, by podczas sprawowania liturgii szczególnie fragmenty biblijne były odczytywane w języku dla wszystkich zrozumiałym. Kiedy bowiem w Kościele czyta się Pismo Święte, przemawia sam Chrystus. Równocześnie zalecili celebransowi wygłaszanie homilii jako części samej liturgii, mającej wyjaśnić Słowo Boże i ukazać jego aktualność dla życia chrześcijańskiego. W czterdzieści lat po Soborze Rok Eucharystii może być dla wspólnot chrześcijańskich dobrą okazją do zweryfikowania tego aspektu – zachęca nas Jan Paweł II. Nie wystarcza bowiem odczytywanie fragmentów biblijnych w języku zrozumiałym, jeśli nie jest ono poprzedzone odpowiednim przygotowaniem, pobożnym wysłuchaniem, medytacyjnym milczeniem, jakie są konieczne, by Słowo Boże dotknęło życia i je oświeciło (por. MnD 11-13).

Najpiękniejszy komentarz

Najpiękniejszym komentarzem do dzisiejszej Ewangelii, są słowa Jana Pawła II umieszczone na samym początku wspomnianego Listu Apostolskiego. Słowa papieża streszczają to wszystko, co powiedzieliśmy dotąd: “«Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi». Z tym usilnym zaproszeniem dwaj uczniowie zdążający do Emaus wieczorem w dniu Zmartwychwstania zwrócili się do Wędrowca, który przyłączył się do nich w drodze. Przygnębieni smutnymi myślami, nie przypuszczali, że ten Nieznajomy to ich Mistrz, już zmartwychwstały. Odczuwali jednak, jak «pałało w nich serce», kiedy On z nimi rozmawiał, «i wyjaśniał» Pisma. Światło Słowa roztapiało ich twarde serc i «otwierało im oczy». Pośród cieni chylącego się ku zachodowi dnia i mroku zalegającego w duszy, ów Wędrowiec był jasnym promieniem, na nowo budzącym nadzieję i otwierającym ich ducha na pragnienie pełni światła. “Zostań z nami”, prosili. A On przyjął zaproszenie. Wkrótce oblicze Jezusa miało zniknąć, ale Mistrz miał «pozostać» pod zasłoną «łamanego chleba», wobec którego otworzyły się ich oczy”.

Pozwólmy, by światło Słowa, z którym spotykamy się w każdej mszy świętej, wciąż na nowo rozpalało nasze twarde serca, by otwierało nasze oczy. Niech budzi nadzieję i rozpala pragnienie pełni światła.

autor: ks. Maciej K. Kubiak