W numerze
 
marzec/kwiecień 2006 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 3 Niedziela Wielkiego Postu »

Kościół - domem Pana Boga

Drukuj

Proponowane pomoce: I. cz. – obraz warszawskich budowli, obraz meczetu, obraz modlącego się muzułmanina, obraz modlącego się Żyda; II cz. – obraz Jezusa wypędzającego przekupniów, obraz świątyni jerozolimskiej; III cz. – obraz kościoła, obraz modlącego się dziecka, obraz uczestniczących we mszy św.

 

 

 

Zwiedzając duże miasta podziwiamy architekturę ich budynków. Kto z nas był w Warszawie (obraz) mógł zauważyć rozmaite kształty kilkudziesięciu piętrowych domów wokół Pałacu Kultury w pobliżu centralnego dworca. Wybierając się na wycieczkę do Turcji zobaczycie charakterystyczne budowle z ciekawymi kopułami: (obraz) to muzułmańskie meczety. Jest ich kilkanaście, kilkadziesiąt czy nawet kilkaset w niektórych miastach. Muzułmanie z wielkim szacunkiem odnoszą się do tych świątyń, ponieważ one przypominają miejsca spotkań z jedynym Bogiem, z którym rozmawiają wyznawcy tej religii. Przed wejściem do świątyni myją nogi przy specjalnych kranach (obraz). Obmywają także twarz, płuczą wodą usta. Przed wejściem do budynku zdejmują obuwie i boso przekraczają mury świątyni. Podczas modlitwy długo klęczą, czołem biją pokłony do samej ziemi.

 

Z kolei Żydzi (obraz) wchodząc do synagogi, zakładają na głowę specjalne czapki zwane jarmułkami, by przypominały one, że podlegają Bogu i są zależni od Niego.

 

 

 

Kiedy słyszymy wydarzenie dzisiejszej Ewangelii – jesteśmy zdumieni odwagą Pana Jezusa (obraz). Największym skarbem Żydów była świątynia w Jerozolimie, do której każdy Żyd raz do roku miał obowiązek odbyć pieszą pielgrzymkę (obraz). Nikt nie odważył się przekroczyć murów świątyni. Żydzi modlili się na dziedzińcu dla pogan, kobiet i mężczyzn. Pan Jezus spotyka się z poważnym nadużyciem ze strony handlarzy bydłem, ptakami i wymieniającymi pieniądze. Niektórzy z nich urządzili sobie handel w środku świątyni. Zapomnieli o tym, że jest ona miejscem, w którym przebywa sam Bóg. Nie dziwi nas reakcja Chrystusa na zbezczeszczenie świętego miejsca – domu Boga Ojca. Dlatego Jezus ostro rozprawia się z handlarzami: wyrzuca ich ze świątyni. Przypomina zgorszonym Jego zachowaniem, że ma prawo do tego, ponieważ sam jest świętym Boga.

 

 

 

Przychodząc do kościoła (obraz) nie musimy zdejmować butów, czy też nakrywać głowy. Wchodząc do kościoła żegnamy się wodą święconą, by przypomnieć sobie, że znajdujemy się w świętym miejscu, gdzie przebywa żywy Bóg. Dlatego musimy kontrolować nasze zachowanie: nie mogę żuć gumy oraz nie wypada, by rozmawiać z kolegą, czy koleżanką. Kościół jest miejscem mojej rozmowy z Panem Bogiem (obraz). W kościele także uczestniczę w sposób czynny we mszy św. (obraz): modlę się razem z księdzem – przewodnikiem Eucharystii oraz śpiewam z obecnymi ludźmi.

 

Pomyślę: Czy pamiętam o żegnaniu się przy wejściu do kościoła? Czy powstrzymuję się od rozmów? Czy kontroluję się, by nie żuć gumy, nie jeść cukierków, czy ciastek? Czy czynnie biorę udział we mszy św.? (Zrobię konkretne postanowienie).

 

 

 

 

 

 

 

autor: bp Antoni Długosz