Sugestie programowe
Przypowieść o nieurodzajnym drzewie figowym miała pobudzić słuchaczy do nawrócenia. Każde drzewo czerpie swoją życiową siłę nie z siebie, a z ziemi, w której jest zakorzenione. Każdy z nas jest głęboko zakorzeniony w Bogu, w Jego stwórczej mocy i Jego miłości, by – tak samo jak drzewo – rodzić dobre owoce.
Nieurodzajne drzewo, to człowiek zamknięty na zbawcze orędzie Boga i dar życia wiecznego. Słowa: „wytnij je…” są przestrogą skierowaną także i do nas. Jesteśmy skażeni grzechem, egoizmem. Kto nie potrafi być darem dla innych, ten spędza swoje życie bezowocnie. Potrzebujemy nawrócenia i otwarcia się na Bożą moc, na Jego miłość, by wydać trwałe owoce naszego życia. Jeżeli będziemy w Nim mocno zakorzenieni, z Niego będziemy czerpać życiodajną moc, to wtedy nie przejdziemy przez życie bezowocnie.
Niech te słowa napełnią nasze serca pociechą i nadzieją. Bóg – mimo naszych grzechów – nie odrzucił nas, nie przestał patrzeć na nas z miłością i nadal Mu na nas zależy. Dlatego dał nam swojego Syna, który niczym cierpliwy ogrodnik „okopuje i obkłada nawozem” nas – nieurodzajne drzewa figowe, wierząc głęboko, że wydamy owoc. Tylko głęboko zakorzenieni w Bogu, w Jego stwórczej mocy i w Jego cierpliwej, bezgranicznej miłości, wydamy owoce – dla nas i dla innych. Owoce dające życie wieczne.
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






