W numerze
 
marzec/kwiecień 2006 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 4 Niedziela Wielkiego Postu »

komentarz biblijny

Drukuj

PIERWSZE CZYTANIE

Karą Bożą za przeniewierstwa i grzechy był trzeci najazd Nebukadnezara. Oblężenie rozpoczęło się w styczniu roku 589, a zakończyło zdobyciem miasta w czerwcu 587. Była to zupełna zagłada stolicy Królestwa Judzkiego i jego Świątyni, po której nastąpiła druga deportacja. Niewola zakończyła się dopiero wraz z upadkiem Babilonu i objęciem władzy przez Cyrusa w roku 538. Końcowe wiersze przynoszą radosną wieść o zakończeniu niewoli. Cyrus prowadził politykę decentralizacji i ogromnej, jak na owe czasy, tolerancji. Zostawił każdemu narodowi swobodę ustroju i religii, ułatwił organizację kultu, zwracał zrabowane niegdyś sprzęty i naczynia święte. W Babilonii np. stosując się miejscowych zwyczajów głosił, że Marduk dał mu władzę, wobec Izraelitów znowu odwoływał się do Jahwe. Szanując miejscowe zwyczaje religijne, Cyrus jednał sobie sympatię i wierność poddanych swego olbrzymiego państwa. Liczne dokumenty znalezione w Babilonie potwierdzają ten właśnie kierunek polityki królów perskich i umacniają historyczność treści dekretu Cyrusa. Tym ostatnim akcentem Autor chce podkreślić, że Jahwe mimo wszystko nie opuścił swego narodu i po ciężkiej próbie niewoli rozpocznie się nowy okres realizacji planów Bożych.

DRUGIE CZYTANIE

Sytuacja człowieka uległa całkowitej zmianie po odkupieniu. Źródłem tej zmiany jest miłosierdzie (eleos) i wielka miłość okazana przez śmierć Jezusa na krzyżu. Dzięki niej grzesznicy przeszli ze śmierci duchowej do życia duchowego z Chrystusem. Dokonało się to w sakramencie chrztu (nie wspomnianego wyraźnie) i w sposób całkowicie darmowy. Odkupieni grzesznicy stali się uczestnikami chwały Chrystusa. Ta przemiana dokonuje się mocą nadprzyrodzonej wiary, którą Bóg daje człowiekowi, żądając nowego, godnego Boga życia. – Dziełem Jego jesteśmy – oznacza odrodzenie nadprzyrodzone. Zwrot: stworzeni w Chrystusie Jezusie każe myśleć o nowym stworzeniu, którego dokonuje Chrystus w sakramencie chrztu.

EWANGELIA

Jezus umrze na krzyżu. Ewangelista posługuje się porównaniem z wężem miedzianym, o którym wspomina Lb 21,8–9. Porównanie to podkreśla konieczność wiary do zbawienia. Jak ukąszeni przez węże unikali śmierci dzięki ufnemu spojrzeniu na miedzianego węża, tak wierzący w Chrystusa unikną śmierci wiecznej, to znaczy potępienia (por. 12,31–33). Życie wieczne oznacza wolność od grzechu i potępienia oraz łaskę i nadzieję zbawienia.

Rozmowa Jezusa z Nikodemem urywa się. Kolejne wiersze zawierają prawdopodobnie refleksje samego Ewangelisty nad treścią rozmowy. Za Janowym charakterem tych refleksji przemawiają wyrażenia: “Jednorodzony Syn”, “wierzyć w imię”, “postępować zgodnie z prawdą” (dosł.: czynić prawdę), które charakteryzują język Jana, a nie występują w mowach Jezusa. Również czas przeszły czasowników (zwłaszcza: umiłowali) i brak dialogu, bezosobowy i abstrakcyjny sposób pisania przemawia za Janowym pochodzeniem tej perykopy.

Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi (świat oznacza cały rodzaj ludzki) i uczynił wszystko, co jest konieczne do ich zbawienia. Wymaga jednak współudziału człowieka. Ten współudział polega na wierze. Kto na nią się zdobywa, to znaczy, kto uznaje w Jezusie Syna Bożego, kocha Go i wiernie Mu służy, ten spełnia warunek wymagany do zbawienia. Kto nie wierzy, naraża się na utratę zbawienia. Wyrażenie: już jest potępiony należy rozumieć w tym sensie, że człowiek, który nie wierzy w Jezusa, wchodzi na drogę, która ostatecznie prowadzi do potępienia. Paralelizm antytetyczny: Kto wierzy – kto nie wierzy wyraża myśl o konieczności wiary do zbawienia.