Komentarz biblijny
Jezus zwraca się do religijnych krytyków w trzech przypowieściach. Przywódcy religijni wolą potępiać ludzi, niż pokazać im drogę do usprawiedliwienia przed Bogiem. Zamiast oddawać ludzi Bogu, chcą trzymać ich pod wpływem własnych tradycji. Ojciec dwóch synów zatrudniał pracowników, więc był człowiekiem zamożnym. Młodszy syn mógł liczyć na jedną trzecią, a starszy na dwie trzecie majątku ojca. Młodszy miał około osiemnastu lat. Starszy miał większe doświadczenie w zarządzaniu majątkiem. Do śmierci ojca synowie mogli czerpać zyski z przypadającego im majątku, nie mogli go sprzedać.
Jezus zwraca się do religijnych krytyków w trzech przypowieściach. Przywódcy religijni wolą potępiać ludzi, niż pokazać im drogę do usprawiedliwienia przed Bogiem. Zamiast oddawać ludzi Bogu, chcą trzymać ich pod wpływem własnych tradycji. Ojciec dwóch synów zatrudniał pracowników, więc był człowiekiem zamożnym. Młodszy syn mógł liczyć na jedną trzecią, a starszy na dwie trzecie majątku ojca. Młodszy miał około osiemnastu lat. Starszy miał większe doświadczenie w zarządzaniu majątkiem. Do śmierci ojca synowie mogli czerpać zyski z przypadającego im majątku, nie mogli go sprzedać.
Młodszy syn zaczął od nielegalnej sprzedaży swojej części majątku i z uzyskanymi pieniędzmi udał się za granicę, szukając szczęścia w zamożniejszych częściach świata. Nie mając doświadczenia, szybko stracił majątek. Szukając pracy, znalazł źle płatną przy hodowli świń. Bywał głodny, a głód zwykle uważano za karę Bożą i okazję do nawrócenia człowieka. Odtworzył sobie obraz z dzieciństwa i młodości: pracownicy w majątku ojca byli lepiej traktowani i wynagradzani, bo ojciec kocha Boga i przestrzega Jego Prawa. Postanowił wrócić i ponieść karę.
Syn wraca do ojca, wierząc, że ojciec będzie go żywić jako swego sługę, nie zaś dlatego, iż szczerze żałuje obrazy, której się dopuścił. Zważywszy na wielkość jego występków i roztrwonienie jednej trzeciej majątku, słuchacze przypowieści mogli uznać jego powrót raczej za przejaw niewiarygodnej zuchwałości niż pokory.
Judaistyczni słuchacze tej przypowieści tak zapisaliby jej zakończenie: „Po powrocie młodszy syn zostaje przeznaczony do uwłaczającej pracy, polegającej na karmieniu najbardziej nieczystych zwierząt. Synowi nie pomoże ani brat, ani ojciec, ani wspólnota religijna. Będzie traktowany jak niewolnik i poganin”.
Zakończenie przypowieści Jezusa jest jednak inne. Ojciec z miłością przyjmuje syna i ratuje go z opresji. Syn nie zauważał tej miłości przed opuszczeniem domu. Starszy syn widząc tę miłość, buntuje się przeciwko niej, przeciwko ojcu i młodszemu bratu. Nie chce zasiąść do stołu z grzesznikiem, jak czynili to faryzeusze. Nie ufa ojcu jak nauczyciele religijni nie ufali Jezusowi.
Najlepsza szata w domu mogła należeć do samego ojca. Pierścień był przypuszczalnie sygnetem rodowym w zamożnym domu. Dając to wszystko synowi ojciec mówi więc: „Nie, nie przyjmę cię z powrotem jako sługi. Przyjmę cię jedynie jako syna”.
Miłość Boga jest większa nie tylko od miłości praktykowanej przez faryzeuszy, ale od ich wyobrażenia jaką mogłaby być. Trudno, aby ktoś, kto potępia innych, mógł wiedzieć, czym jest miłość Boga. Tam, gdzie jest wiara, tam jest miłość i radość.
Starszy brat jest tutaj wyraźną metaforą faryzeuszy, symbolizuje religijnych oskarżycieli Jezusa, zaś młodszy – grzeszników, z którymi Jezus jadał. Starszy brat nic nie tracił z powodu powrotu brata. Faryzeusze niczego nie stracą, jeśli się nawrócą.
Przywódcy religijni nie są przyjaciółmi Boga, bo nie radują się razem z Jezusem i Jego uczniami z odnalezienia, odszukania, ocalenia, ochrony, bezpieczeństwa i przebaczenia – czyli ze znalezienia zbawienia i Zbawiciela przez wielu grzeszników. Uczniowie Jezusa są Jego przyjaciółmi i razem z Nim radują się z powodu powrotu grzeszników do Boga.



Drukuj