|
Kazania, Homilie, Liturgia - Biblioteka Kaznodziejska
Sugestie słuchaczaZ badań prowadzonych w latach 1991–1999 przez CBOS w Warszawie wynika, iż także we współczesnej cywilizacji odsetek osób wierzących w życie wieczne nieustannie wzrasta. Toteż przekonujmy osoby starzejące się, iż należy wciąż „rodzić się na nowo”, pogłębiając zjednoczenie z Chrystusem, które urzeczywistnia się nie tylko przez modlitwę, ale i pełnienie dobra. Wszak uczynki miłości wynikają tak z przyjętej wiary, z przynależności do Kościoła, którego powołaniem jest praktykowanie dobra, jak i z obowiązku współudziału w dziele Stworzenia i Odkupienia. Ponadto pełnienie czynów szlachetnych będzie wynagrodzone na Sądzie Ostatecznym, ponieważ bogobojny przykład życia i dobro mają siłę przekonywania innych do wiary oraz prowadzą do postępu w duchu sprawiedliwości i miłości społecznej. Słowem, pełnienie uczynków miłości staje się podstawą zbawienia i jest apostolstwem. Od sześćdziesiątego roku życia niedogodności fizyczno-psychiczne stają się widoczne. Myślenie o „jesieni życia” kojarzy się negatywnie i ma silny ładunek lękowy przed nietrwałością istnienia i nieprzewidywalnością losu – przed chorobami, uzależnieniem od ludzi i utratą bytu materialnego. Tymczasem problemem staje się to, iż otrzymujemy wiele wiadomości, a nie uczymy się żyć pozytywnie – żyć dla innych. Stąd dochodzi do zaburzenia jednego z istotnych stymulatorów rozwoju osobowego – czynnika społecznego. A przecież w podeszłym wieku można jeszcze wiele osiągnąć.
Z badań prowadzonych w latach 1991–1999 przez CBOS w Warszawie wynika, iż także we współczesnej cywilizacji odsetek osób wierzących w życie wieczne nieustannie wzrasta. Toteż przekonujmy osoby starzejące się, iż należy wciąż „rodzić się na nowo”, pogłębiając zjednoczenie z Chrystusem, które urzeczywistnia się nie tylko przez modlitwę, ale i pełnienie dobra. Wszak uczynki miłości wynikają tak z przyjętej wiary, z przynależności do Kościoła, którego powołaniem jest praktykowanie dobra, jak i z obowiązku współudziału w dziele Stworzenia i Odkupienia. Ponadto pełnienie czynów szlachetnych będzie wynagrodzone na Sądzie Ostatecznym, ponieważ bogobojny przykład życia i dobro mają siłę przekonywania innych do wiary oraz prowadzą do postępu w duchu sprawiedliwości i miłości społecznej. Słowem, pełnienie uczynków miłości staje się podstawą zbawienia i jest apostolstwem.
Toteż dobro należy przekazywać: zgodnie z posiadanymi charyzmatami, całym sercem, dyskretnie i delikatnie, gorliwie, wytrwale i wszędzie, ponieważ chrześcijański przykład życia, jak i czyny miłosierdzia, są najlepszą formą apostołowania we wszystkich środowiskach, szczególnie w niedostępnych dla duszpasterzy. To, że dziś jesteśmy wierzącymi, zawdzięczamy wielu ludziom, którzy wobec nas byli światłem poprzez święte życie i urzeczywistnianie miłości.
autor: Danuta Stankiewicz
|