W numerze
 
styczeń/luty 2012 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 5 Niedziela okresu zwykłego »

Potrzeba modlitwy

Drukuj

Do czego nam jest potrzebny plan lekcji? (żeby wiedzieć co będzie w szkole, jakie lekcje, co ze sobą zabrać, co przygotować do szkoły). Czy wyobrażacie sobie, że w szkole może nie być planu lekcji – czyli idziemy do szkoły i nie wiadomo co będzie? (nie, bo nie wiadomo co przygotować, co ze sobą zabrać). Plan lekcji, plan działania to rzeczy nam bardzo potrzebne. Nie tylko w szkole!

 

Do czego nam jest potrzebny plan lekcji? (żeby wiedzieć co będzie w szkole, jakie lekcje, co ze sobą zabrać, co przygotować do szkoły). Czy wyobrażacie sobie, że w szkole może nie być planu lekcji – czyli idziemy do szkoły i nie wiadomo co będzie? (nie, bo nie wiadomo co przygotować, co ze sobą zabrać). Plan lekcji, plan działania to rzeczy nam bardzo potrzebne. Nie tylko w szkole! Wszędzie potrzebujemy takiego planu. Inaczej bardzo trudno by się nam żyło, na przykład czy wiedzielibyśmy kiedy jedzie jakiś pociąg czy autobus? (nie!). Ktoś podczas ferii chce na przykład pojechać do babci i dziadka i miałby duży problem jak to zrobić. Gdy coś się buduje też bardzo potrzebujemy planu. Wyobrażacie sobie taką budowlę bez planu? (nie). Potrzebujemy też planu dla samych siebie, by wiedzieć co i kiedy, i jak zrobić.
Pomyślmy teraz co w takim planie naszego dnia powinno być, o czym powinniśmy zawsze pamiętać…
Słyszeliśmy przed chwilą fragment ewangelii według Świętego Marka. Wróćmy do tego fragmentu. Jezus wraz z uczniami chodził po Galilei. Czy pamiętacie do czyjego domu poszedł? (do domu Szymona i Andrzeja). Co tam szczególnego się wydarzyło? (uzdrowił z gorączki teściową Szymona). Co się tego dnia działo wieczorem? (przynosili do Jezusa wszystkich chorych i opętanych). Święty Marek pisze, że wielu uzdrowił. Wszyscy pewnie się dziwili, co to za cudowne rzeczy widzą i na pewno się cieszyli, że są tego świadkami. A co działo się następnego dnia rano? (Jezus się modlił). Jest to nawet szczegółowo opisane. Co zapamiętaliście? (że było jeszcze ciemno, że wyszedł na miejsce pustynne). I przy modlitwie spotkali Go uczniowie, którzy poszli Go szukać. Skoro Jezus był zajęty cały dzień to specjalnie wstawał prędzej, aby się pomodlić!
Rozpoczęliśmy dziś od mówienia sobie o planie lekcji, o planie zajęć. Gdy myślimy o planie dla nas na każdy dzień, to Bóg zaprasza nas, aby w nim znalazł się zawsze jeden bardzo ważny punkt – modlitwa. Kiedy powinniśmy się modlić? (rano i wieczorem). Każdy z nas – czyli i wy, dzieci i dorośli, tym bardziej – każdego dnia ma znaleźć czas dla Pana Boga. By polecać Mu wszystkie sprawy naszego życia i zanosić je do Niego. Na pewno podczas modlitwy powinien być czas, kiedy mówimy do Pana Boga ale też i kiedy Go słuchamy, a często zapominamy, że mamy też słuchać. Trzeba nam szukać takiego miejsca, gdzie tak jak Jezus będziemy się modlić. Być może nawet i będziemy wcześniej wstawać. Ale potrzebna jest nasza modlitwa, bo to jest droga, by i w naszym życiu dokonywały się tak wielkie cuda, tak wielkie znaki, które słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii.
Na te wszystkie nasze trudności z modlitwą, bo a to nie wiemy, która modlitwa „lepsza”, albo mamy pytanie, która „pora” jest lepsza; i tak tych pytań i wątpliwości moglibyśmy wymieniać więcej – najważniejsze jest to co swoim przykładem mówi nam Jezus – że warto się modlić, że trzeba się modlić i że potrzeba modlitwy! Bo On tak wiele przez modlitwę osiągnął i my też możemy tak wiele przez modlitwę otrzymać.
autor: ks. Konrad Zygmunt