Proponuję, by kaznodzieja opowiedział nieco szerzej o Hiobie, bo teraz to jest już problem każdego człowieka: choćby 11 września w Nowym Jorku, 10 kwietnia w Smoleńsku, innego dnia w Helsinkach, w Egipcie, Grecji, Libii i w każdym czasie na każdym innym miejscu. Czyżby Pan Bóg wysłuchiwał przede wszystkim szatana? A może to jest demokracja?
Proponuję, by kaznodzieja opowiedział nieco szerzej o Hiobie, bo teraz to jest już problem każdego człowieka: choćby 11 września w Nowym Jorku, 10 kwietnia w Smoleńsku, innego dnia w Helsinkach, w Egipcie, Grecji, Libii i w każdym czasie na każdym innym miejscu. Czyżby Pan Bóg wysłuchiwał przede wszystkim szatana? A może to jest demokracja? Może człowiek grzesząc indywidualnie, publicznie czy społecznie wrzuca do urny wyborczej swój głos na szatana, który jako nasz poseł wybrany w wolnych wyborach przedstawia Panu Bogu nasze rzeczywiste postulaty? Chociaż to nie wynika bezpośrednio z poematu o Hiobie – Hiob był niewinny. Ale nikt nie jest samotną wyspą. Również nie wszyscy swoimi uczynkami, jak też w wyborach, głosują na szatana. Ale jeśli się nie nawrócimy, to wszyscy podobnie zginiemy (por. Łk 13,3).
Modlitwa do św. Michała Archanioła sformułowana przez Piusa XII mrozi krew w żyłach, jeśli sięgnąć do jej korzeni: Pius XII usłyszał przed tabernakulum rozmowę Jezusa z szatanem. Jezus pozwolił szatanowi działać wśród ludzi. Bóg nas wysłuchuje, kiedy się do Niego uciekamy, najczęściej tak jak wysłuchał Jezusa w Ogrójcu. Dał Mu życie nowe – zmartwychwstanie. My też zmartwychwstaniemy. Bo myśli Boże nie są myślami naszymi, ani nasze drogi drogami Bożymi.
Każdy chrześcijanin, nawet ten nie zajmujący się teologią wie, kto to był Hiob, co mu się zdarzyło i dlaczego. Czytany dzisiaj fragment to podsumowanie tamtych zdarzeń. Sugeruję, by kaznodzieja ustosunkował się do wieści hiobowych, które słyszymy każdego dnia, które nas dotyczą, jak Hioba, w których biorą udział Pan Bóg i szatan. Czyżby pozostałe czytania wyjaśniały sprawę? Dlaczego Pan Bóg pozwala…
autor: Teresa Cybulska
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






