W numerze
 
maj/czerwiec 2007 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 5 Niedziela Wielkanocna »

Nowe, czyli Jezusowe przykazanie miłości

Drukuj

Pewna mama ma trójkę dzieci: bardzo miłą córeczkę – najmłodszą i dwóch chłopców – 8 i 11 lat. Dzieci bardzo kochają swoją mamę, a mama swoje dzieci jeszcze bardziej. Kiedy ona mówi: “Moje kochane dzieci!” – to cała trojka wie, że to prawda. Ale dlaczego ja dziś podkreślam słowo “dzieci”? Bo jeżeli Ewangelii słuchaliście uważnie, to możecie być zdziwieni, że dziś Pan Jezus tak mówi do swoich apostołów: Dzieci! A przecież to byli dorośli mężczyźni. Nawet Jan – najmłodszy! A Pan Jezus tak serdecznie mówi: “Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami!”. Uczniowie nie pytają: Dlaczego, Panie Jezu, masz być z nami już tylko krótko? Może boją się pytać… I przed swoim odejściem ich Boski Nauczyciel daje im nowe przykazanie, abyście się tak miłowali jak ja was umiłowałem. Może niejeden z nich westchnął po cichu: O, Panie Jezu! Aż tak kochać, jak Ty, to ja na pewno nie potrafię!

 

Kiedyś mały ministrant, taki tuż po I Komunii świętej, powiedział, że jemu bardziej podoba się to, co było w drugim czytaniu i prawie dokładnie powtórzył: św. Jan widział niebo nowe i ziemię nową i nowe miasto święte zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak panna młoda na weselu i tajemniczy, ale piękny głos mówiący: “I otrze z ich oczu wszelką łzę i śmierci już odtąd nie będzie, ani żałoby, ani trudu, bo wszystko będzie nowe”. Tu postawiłem pytanie: Komu jeszcze z was tak samo podobało się to drugie czytanie?... Wiele małych rąk podniosło się do góry, a jeden z chłopców tak to uzasadnił: Bo my niedawno przenieśliśmy się na nowe mieszkanie. Jest większe niż to stare, mamy piękne okna, a za oknem ogród i dużo kwiatów…

 

Wiemy, że dużo dzieci mieszka w mieście, w wielopiętrowych kamienicach, a przez ich okna widać tylko mury i okna sąsiedniej kamienicy.

 

Mały Jurek przypomniał sobie, że Pan Jezus kiedyś i tak powiedział: “W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce” (J 14,2). I możemy słusznie pomyśleć: Skoro te mieszkania przygotował dla nas Bóg, to na pewno są wspaniałe i piękne, bo jeżeli dobry Bóg stworzył taki piękny świat, to tym bardziej te mieszkania w Domu Jego Ojca, czyli w niebie, będą cudownie piękne!

 

W Ewangelii dzisiejszej wraca często to słowo “nowe”. A Pan Jezus mówi także o Nowym Przykazaniu. Jest to przykazanie miłości. W naszych dawnych modlitewnikach było ono umieszczone po dziesięciu Bożych przykazaniach. W nowych katechizmach jest na pierwszym miejscu, jako najważniejsze przykazanie: Jezusowe Nowe Przykazanie Miłości!

 

Bo On mówi: Miłuj bliźniego nie tylko jak siebie samego, ale tak jak Ja was umiłowałem. A On dla nas narodził się w ubóstwie Betlejem i kiedy wędrował jako Boski Nauczyciel, nie miał gdzie głowy skłonić.

 

Opowiadają o matce Teresie z Kalkuty (krótko powiedzieć, kim ona była), że pewnego dnia zobaczył ją dziennikarz, jak zaopatrywała straszne rany nieuleczalnie chorych biedaków. I pochylała się nad nimi, jak matka nad swoim chorym dzieckiem. Ten dziennikarz powiedział głośno: Nie robiłbym tego za żadne skarby świata! A Matka Teresa odpowiedziała, uśmiechając się serdecznie: “Ani ja!” To znaczyło, że ona nie usługiwała tym biedakom za pieniądze, tylko z miłości do Pana Jezusa. Bo w ten sposób wypełniała Jego Nowe Przykazanie Miłości!

 

 

 

 

 

autor: ks. Ludwik Warzybok