maj/czerwiec 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 5 Niedziela Wielkanocna »

Sugestie programowe

Drukuj

Nie ma jedności bez miłości

 

„Daję wam przykazanie nowe…”. Jezusowe przykazanie miłości było wtedy, przed dwoma tysiącami lat, rzeczywiście nowe. A dziś? Jezus także i do nas mówi: „Po tym wszyscy poznają…”. Ciągle mamy wrażenie, że jest nierealne… Potwierdzają to codzienne doświadczenia w domu, w miejscu pracy, w szkole, na ulicy, w autobusie, w szpitalu, w parafii…? Jezus wierzy głęboko, iż Jego uczniowie są w stanie wypełnić to przykazanie, że potrafią kochać. Ufa im, mimo że kłócą się między sobą o to, kto z nich jest pierwszy i najważniejszy, mimo że Go nie rozumieją i nadal popełniają karygodne błędy. Ufa także i nam. Nie ma dla uczniów Chrystusa żadnej alternatywy. Miłość musi być nadal naszym celem, ideałem, do którego krok po kroku zmierzamy, bo inaczej przestaniemy być uczniami Jezusa i zaprzeczymy samym sobie. „Nie jest możliwa prawdziwa jedność bez tej bezwarunkowej, wzajemnej miłości, która wymaga zdolności przyjęcia bliźniego takim, jakim jest” (VC, 42).

W naszym życiu są chwile i sytuacje, w których udaje się nam kochać innych, a inni potrafią kochać nas. „Jak ja was umiłowałem, żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie”. Przykazanie to nie jest już nowe, ale stale na nowo powinniśmy próbować żyć według niego. „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” – wzywa poeta, ks. Jan Twardowski.

 

„Bądźmy świadkami Miłości”

Program duszpasterski Kościoła w Polsce

autor: