W drodze do Domu Ojca
Dzieci lubią zadawać pytania – zadawanie pytań i szukanie odpowiedzi towarzyszy nam przez całe życie. Jedno pytanie szczególnie nie daje nam spokoju: Po co żyjemy? Dlaczego każdy musi umrzeć? – Odpowiedź znaleźć można jedynie w zmartwychwstałym Chrystusie: celem naszego życia nie jest śmierć, lecz zmartwychwstanie. Żyjemy, by być „u Pana”. „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Idę przecież przygotować wam miejsce”. Jezus przyjdzie do każdego z nas i zabierze go do siebie, by był tam, gdzie On jest – w domu Ojca. Otrzymamy wieczne mieszkanie, a wraz z nim wieczną bliskość Chrystusa. Nie pytajmy, jak będzie ono wyglądać! Nikt nie jest w stanie opisać przyszłego życia, bowiem „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, co Bóg przygotował tym, którzy Go miłują”.
Znamy cel naszego życia. Żeby nim żyć i do niego dążyć, trzeba uwierzyć Temu, który nim jest – Jezusowi Chrystusowi. On mówi przecież: „Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie”. Droga do domu Ojca jest drogą wiary. To bardzo trudna droga – wymaga odwagi, wytrwałości, a nawet męstwa. To długa droga – potrzebujemy na nią całego naszego życia. Nie przestawajmy dążyć do naszej ojczyzny i nie zadowalajmy się pośrednimi celami! Miejmy nieustannie przed oczami Pana, który jest najgłębszą prawdą o naszym życiu!
„W komunii z Bogiem”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
autor:
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






