Uważam, że wiara jest najlepszym lekarstwem na każdy lęk, każdą trwogę, wiara – cudowne lekarstwo dane nam od Najlepszego lekarza. Wiara, która rodzi w sercu tak oczekiwany pokój. Jestem przekonana, że dziś jest niedziela troski Boga o naszą wiarę. Zachęta do przyglądania się Jego dziełom, abyśmy ze względu na nie wierzyli – skoro nie umiemy uwierzyć samemu Bogu, bo Go nie widzimy, nie słyszymy, nie czujemy.
W świecie wypełnionym wszechobecnym lękiem, dziś kolejne kojące słowa Jezusa: „niech się nie trwoży serce wasze”. – Wiadomo, że serca nasze trwożą się wszystkim, każdym brakiem. Ten tekst jest mi szczególnie drogi, bo krzepił mnie, gdy nie mieliśmy mieszkania i próbowaliśmy je znaleźć i kupić nie mając praktycznie pieniędzy na ten cel. Te słowa pomagały mi wierzyć i nie trwożyć się, bo Bóg troszczy się o wszystko co jest mojej rodzinie potrzebne do życia. Wielokrotnie, gdy nic się nie udawało, w chwilach zwątpienia powtarzałam sobie: „w domu mego Ojca jest mieszkań wiele, gdyby tak nie było to bym wam powiedział”. Te słowa pozwalały mi wierzyć i ufać Jego Miłosierdziu, a więc cierpliwie czekać na rozwiązanie problemu. Kazały mi też myśleć w okresie szukania mieszkania doczesnego – o mieszkaniu wiecznym w niebie. Pomagały stale troszczyć się o spowiedź świętą, sakramenty, udział w mszy świętej mimo całego zamętu finansowo-mieszkaniowego.
Uważam, że wiara jest najlepszym lekarstwem na każdy lęk, każdą trwogę, wiara – cudowne lekarstwo dane nam od Najlepszego lekarza. Wiara, która rodzi w sercu tak oczekiwany pokój. Jestem przekonana, że dziś jest niedziela troski Boga o naszą wiarę. Zachęta do przyglądania się Jego dziełom, abyśmy ze względu na nie wierzyli – skoro nie umiemy uwierzyć samemu Bogu, bo Go nie widzimy, nie słyszymy, nie czujemy.
Może warto, by kaznodzieja przypomniał dziś cudowne Boże dzieła ocalenia naszej Ojczyzny lub przytoczył inne interwencje Boże w życiu Ojca świętego lub nawet swoim, by wzmocnić naszą lichą wiarę. Zwłaszcza, że Bóg obiecał, że kto w Niego wierzy, będzie dokonywał dzieł jeszcze większych. On chce działać przez naszą wiarę. Matka Boża uwierzyła – i niepojęty Bóg mógł przyjść do nas w ludzkiej postaci. To jest moc wiary! Skoro On leczył, my Jego mocą także będziemy. Oczekuję, że homilia pomoże mi w śmiałym myśleniu, że kto w Niego wierzy, na pewno nie zostanie zawiedziony.
autor: Grażyna Rybak
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






