W numerze
 
marzec/kwiecień 2006 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 5 Niedziela Wielkiego Postu »

Kiedy umieram dla grzechu

Drukuj

Proponowane pomoce: I cz. – chleb, ziemniaki, kłosy zboża; II cz. – obraz nauczającego Jezusa, obraz modlącego się dziecka; III cz. – napis: rachunek sumienia, obraz konfesjonału.

 

 

Podczas naszego posiłku spożywamy codziennie chleb, bułki, ziemniaki (pokazać). Rzadko myślimy o tym, jaki długi proces musi przejść ziarno zboża, czy pszenicy oraz ziemniak, by nie zabrakło tych produktów na naszym stole. Wiąże się to z pracą rolników, którzy przygotowują glebę, do której wrzucają ziarno i ziemniaki. W takich warunkach dochodzi do ciekawej “śmierci” ziaren i ziemniaków, po której wyrastają żywe kiełki, a z nich łodygi zakończone kłosami (pokazać) oraz zewnętrzne krzewy nad ziemią, pod którymi rosną bulwy nowych ziemniaków. Śmierć starych ziaren i ziemniaków rodzi powielone nowe życie. Każdego roku powtarza się ta historia: na wiosnę stare ziarna oraz ziemniaki umierają, by dać nowe życie olbrzymiej ilości ziaren i nowych ziemniaków.

 

 

Obraz “umierania” ziarna przypomina dzisiaj Pan Jezus (obraz). Przenosi On tę sytuację na życie każdego z nas. Odczuwamy w sobie walkę między dobrem i złem. Jedna nasza strona przypomina: módl się (obraz), druga z kolei: nic się nie stanie, jeżeli nie będziesz rozmawiał z Panem Bogiem. Dobra nasza strona zachęca: pomagaj w domu, druga – lepiej ten czas poświęcić na grę w piłkę, albo oglądanie programu telewizyjnego, lub korzystanie z komputera. Jedna strona przypomina: solidnie przygotuj się do lekcji, druga: nie przejmuj się nauką. Jedna strona: pokazuj, że jesteś silny i bij kolegów, druga – panuj nad nerwami. Jedna: zapal papierosa, skosztuj alkoholu, druga: nie rób tego! Jak się zachować? Jezus nam odpowiada: Jeśli chcesz zdobyć prawdziwe życie i być moim przyjacielem: umieraj dla zła, czyli usuwaj je ze swojego życia. To umieranie dla zła nie jest łatwe. Wymaga dużego samozaparcia i dużej pracy nad sobą. Zawsze łatwiej jest ulegać złu, pozwolić, by słabości i wady brały górę nad nami. Jednak usuwanie zła, umieranie dla niego sprawia, że wtedy idziemy za Panem Jezusem, jesteśmy Jego przyjaciółmi.

 

 

Każdy z nas posiada różne wady i słabości: zazdrość, gniew, lenistwo, łakomstwo, pychę, uzależnienie od telewizora, komputera. Pomyślę: która z nich bierze górę nade mną? Która musi umrzeć w moim życiu? W przeciwnym wypadku nigdy nie odniosę zwycięstwa nad sobą i stracę moje życie.

 

W umieraniu dla zła pomoże mi codzienny rachunek sumienia (napis) i dobre przygotowanie do spowiedzi (obraz). Nie zmarnuję tej szansy!

 

 

 

 

 

autor: bp Antoni Długosz