W numerze
 
marzec/kwiecień 2011 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 5 Niedziela Wielkiego Postu »

Komentarz Ojców Kościoła

Drukuj
Niechaj ten, kto ma miłość w Chrystusie wypełnia chrystusowe przykazania. Więzy miłości Bożej, któż potrafi o nich opowiedzieć? Wspaniałość Jego piękności, któż godnie wyrazi?

 

Oto otworzę groby i wyprowadzę was z grobów waszych
 
Co do zdania: „Gdy człowiek zstąpi do otchłani, nie wyjdzie z niej”, bacz jeszcze na dalsze słowa! Powiedziano mianowicie: „Nie wyjdzie i nie wróci do domu swego”. Gdy cały świat upadnie i każdy dom ulegnie zniszczeniu, jak wróci on do domu, gdy równocześnie powstanie nowa ziemia? Powinni posłuchać Hioba, który mówi: „Drzewo ma nadzieję, jeśli ucięte będzie, znowu się zazieleni i gałązki jego odrosną. Jeśli się zestarzeje w ziemi korzeń jego i w prochu obumrze pień jego, na zapach wody puści się i rozpuści gałęzie, jak pierwej, gdy było wsadzone. A człowiek, gdy umrze, gdzie jest? Śmiertelnik, gdy jest skończony, już go nie ma” (Hi 14,7-10). Jako pytanie należy czytać słowa: „już go nie ma”. Chce ośmieszyć i zganić zarzut. Pragnie bowiem powiedzieć: „Jeśli drzewo upada, ale znów wraca do życia, to człowiek, dla którego zostały stworzone drzewa, nie wstanie? Abyś jednak nie sądził, że gwałt zadaję słowom, czytaj co następuje! Po pytaniu: „Śmiertelnik, gdy zginął już więcej nie będzie?’ powiedziano: „Gdy człowiek umrze, będzie żył” (Hi 14,14) i zaraz potem: „Czekam, aż przyjdzie moja odmiana” (Hi 14,14). I na innym miejscu: „Powstanę z ziemi i znów obleczony będę w skórę, która znosiła te trudy” (Hi 19,25). Prorok Izajasz zaś mówi: „Umarli powstaną, i zbudzeni zostaną ci, co są w grobach (Iz 19,26). Najwyraźniej mówi prorok Ezechiel: „Oto otworzę groby i wyprowadzę was z grobów waszych”. A Daniel powiada: „Wielu tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzi się, jedni do życia wiecznego, a drudzy na wieczną hańbę” (Dn 12,2)1.
 
św. Cyryl Jerozolimski
 
Cyryl Jerozolimski, św. (ok. 313-ok. 386). Pisarz grecki. Doktor Kościoła. Biskup Jerozolimy, wielokrotnie wypędzany ze stolicy biskupiej. Jest autorem słynnych katechez: nauk dla katechumenów przed przyjęciem chrztu i w tygodniu po jego przyjęciu; te ostatnie być może nie są jego dziełem.
 
 
Miłość, która otwiera groby
 
Niechaj ten, kto ma miłość w Chrystusie wypełnia chrystusowe przykazania. Więzy miłości Bożej, któż potrafi o nich opowiedzieć? Wspaniałość Jego piękności, któż godnie wyrazi?
Niewymowne są owe szczyty, na które wynosi nas miłość. Miłość jednoczy nas z Bogiem, miłość zakrywa wiele grzechów (1P 4,8; Jk 5,20). Miłość wszystko znosi, miłość jest zawsze cierpliwa, w miłości nie ma nic niskiego, nic z pychy. Miłość nie prowadzi do rozłamu, miłość nie buntuje się, miłość wszystko co czyni, czyni w zgodzie. Miłość stanowi o doskonałości wszystkich wybranych Boga, bez miłości nic się Bogu nie podoba. W miłości Pan nas pociągnął do siebie, przez miłość jaką miał dla nas, za nas z woli Boga dał krew swoją Pan nasz Jezus Chrystus i ciało swoje za ciało nasze i życie swoje za życie nasze.
Widzicie, umiłowani, jak wielka i cudowna jest miłość, a wspaniałości jej nie sposób wypowiedzieć. Któż zdoła ją osiągnąć? Tylko ten, komu Bóg uczyni taką łaskę.
Prośmy więc i błagajmy Jego miłosierdzia, abyśmy mogli żyć w miłości nie znającej żadnych ludzkich względów, nieskazitelni. Wszystkie pokolenia od Adama aż po dzień dzisiejszy przeminęły, lecz ci, co dzięki łasce Boga byli w miłości doskonali, mieszkają w siedzibie świętych, którzy ukażą się w godzinie przyjścia Królestwa Chrystusowego.
Napisane jest bowiem: „Wejdźcie do swoich pieczar na małą chwilę, aż przeminie Jego gniew i oburzenie. I wspomnę na dzień świąteczny i wywiodę was z waszych grobów” (zbitka cytatów: Iz 26,20; Ez 37,12)2.
 
List Klemensa do Koryntian (I w.), utwór grecki. Pismo skierowane przez biskupa Rzymu do mieszkańców Koryntu w celu przywrócenia pokoju w tamtejszej gminie.
 
 
DRUGIE CZYTANIE• Rz 8,8-11
 
Życie według ciała, życie według ducha
 
„Ci zaś, którzy żyją według ciała”. Potwierdza to, że powyżej oskarżał nie ciało, lecz uczynki ciała, gdyż ci, do których mówił, żyli oczywiście w ciele. „Bogu podobać się nie mogą”. Niemożliwe jest przecież, by ktoś oddany ciału w ogóle nie zgrzeszył. „Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według ducha”. To jest zajęci sprawami duchowymi. „Jeśli tylko Duch Boży w was mieszka”. A w tym mieszka Duch Boży, w którym widoczny jest jego owoc, jak mówi do Galatów: „Owocem zaś Ducha jest miłość, radość”, i tak dalej (Ga 5,22). „Jeżeli zaś ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy”. A Duch Chrystusa, który miłował nieprzyjaciół i modlił się za nich (Mt 5,44; Łk 23,34), jest duchem pokory, cierpliwości i wszystkich cnót. „Jeżeli natomiast jest w was Chrystus, ciało wprawdzie martwe jest z powodu grzech”. Jeżeli naśladujecie Chrystusa, to zmysł cielesny jako obumarły nie sprzeciwia się temu. Dlatego też Dawid mówi: „Ja zaś jako głuchy nie słuchałem i jako niemy nie otworzyłem ust swoich” i dalsze (Ps 38,14). „Duch jednak żyje dzięki sprawiedliwości”. Duch żyje, aby czynić sprawiedliwość, gdyż domaga się nie tylko zaprzestania przez nas uczynków cielesnych, lecz także spełniania uczynków duchowych. „A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który wskrzesił Jezusa z martwych, ożywi wasze śmiertelne ciała poprzez mieszkającego w was swego Ducha”. Jeżeli jesteście tak czyści, by w was raczył zamieszkać Duch Święty, to Bóg nie pozwoli, aby świątynia Jego Ducha uległa zniszczeniu, i jak wskrzesił z martwych Jezusa, tak przywróci do życia wasze ciała.
„Dlatego, bracia, jesteśmy dłużnikami, ale nie ciała, byśmy mieli żyć według ciała”. To wszystko oznajmia, by wykazać im, że Prawo nie jest konieczne, gdyż zostało dane ludziom cielesnym. „Bo jeśli będziecie żyć według ciała, pomrzecie”. Zgodnie z wyłożoną zasadą, że ludzie cieleśni nie mogą zachować sprawiedliwości. „Jeżeli zaś dzięki Duchowi uśmiercać będziecie uczynki ciała, żyć będziecie”. Jeśli podporządkujecie uczynki ciała sprawom duchowym. Oczywiście, należy zaznaczyć, że uczynki ciała a nie jego substancja są potępione3.
 
Pelagiusz (IV/V w.), mnich bretoński, autor uczonego i ważnego komentarza do listów św. Pawła. Jego poglądy pomniejszające rolę łaski (pelagianizm) zostały uznane za heretyckie i potępione przez Kościół.
 
 
Chrystus umarł za nas, gdyśmy jeszcze byli grzesznikami
 
„Bóg zaś wyraźnie okazuje nam swoją miłość przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy jeszcze byli grzesznikami. Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od gniewu, skoro teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni”.
Wcześniej Apostoł stwierdził, że „Chrystus w oznaczonym czasie umarł za tych, którzy jeszcze byli bezbożni”; teraz z kolei chce na tej podstawie ukazać wielkość miłości Bożej względem ludzi, bo jeśli wobec bezbożnych i grzeszników dokonał tak wielkiej rzeczy, że dla ich zbawienia wydał jedynego Syna, to o ileż bardziej będzie hojny i szczodry w stosunku do nawróconych, poprawionych i, jak się wyraża Apostoł, odkupionych Jego krwią?
A nie sądzę, aby nie miał głębszego znaczenia fakt, iż Paweł używa różnych określeń i stwierdza, że Chrystus umarł za „słabych”, za „grzeszników” i za „bezbożnych”. I chociaż Apostoł mówi o sobie, że jest „niewprawny w słowie” (2Kor 11,6), to jednak w moim przekonaniu użycie tych różnych określeń jest tutaj efektem jego głębokiej wiedzy, a nie braku wymowy. Otóż te trzy określenia obejmują wszystkie trzy rodzaje grzechu. Bo albo ktoś na skutek nieznajomości Boga grzeszy w ciemnościach – tego nazywa bezbożnym; albo chcąc zachować przykazania zostaje pokonany przez słabość ciała i ulega pokusom doczesnego życia – takiego nazywa słabym; albo wreszcie świadomie i dobrowolnie lekceważy przykazania, gardzi nauką Boga i rzuca Jego słowa za siebie – taki nazywa się grzesznikiem. Tak więc Paweł, który, jak powiedzieliśmy, nazywa siebie „niewprawnym, w słowie”, tymi trzema różnymi określeniami objął wszystkich, za których, jak stwierdza, Chrystus poniósł śmierć…
A zatem „Bóg wyraźnie ukazuje swą miłość względem nas”. Zwrot „okazuje wyraźnie” oznacza tu – „poświadcza” albo „czyni ją miłą przez dobrodziejstwa”. Albowiem fakt iż „Chrystus umarł za nas, gdyśmy jeszcze byli grzesznikami”, daje nam nadzieję, że Bóg tym bardziej wyzwoli nas przez Niego od gniewu grożącego grzesznikom, jeśli oczyścimy się z grzechów i zostaniemy usprawiedliwieni: Ten, który obcych i nieprzyjaciół umiłował tak bardzo, że swego jedynego Syna wydał na śmierć za nas, tym bardziej udzieli nam wiecznego zbawienia, jeśli staniemy się Jego własnością i pojednamy się z Nim…
O nikim z tych, o których krążą takie historie, nawet w fikcyjnym opowiadaniu nie powiedziano, że usunął grzechy całego świata; tego dokonał jedynie Jezus, „Który istniejąc w postaci Bożej nie poczytywał za grabież swej równości z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie” (Flp 2,6). i posłuszny woli Boga przyjąwszy postać sługi złożył ofiarę za cały świat, oddając krew swoją władcy tego świata zgodnie z mądrością Boża, „której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały” (1Kor 2,8)4.
 
Orygenes (158-254). Pisarz grecki. Wielki egzegeta i genialny teolog aleksandryjski. Swymi pracami filologicznymi położył podwaliny pod egzegezę. Komentował Pismo Święte w popularnych homiliach i uczonych komentarzach. Położył podwaliny pod teologię dogmatyczną (O zasadach), zwalczał pogan (Przeciw Kelsosowi), pisał dzieła ascetyczne. Większość jego dzieł uległa zniszczeniu w późniejszych sporach dotyczących nie zawsze dobrze zrozumiałych treści dogmatycznej.
 
autor: ks. Marek Starowieyski