Mocna i pogłębiona wiara
Takie mówienie, że „trzynastka” jest pechowa nazywamy „przesądem” i wiele jest takich przesądów w naszym życiu, już nie będziemy tu o nich mówić. Przesąd to jest pewne fałszywe przekonanie.
Chcemy jednak powiedzieć sobie o czymś całkowicie przeciwnym: czymś całkowicie przeciwnym jest wiara.
Czy łatwo nam powiedzieć co to znaczy wierzyć, co to jest wiara? (nie). Gdybyśmy teraz wszyscy w kościele, i dzieci i dorośli spróbowali jak najkrócej i jak najlepiej odpowiedzieć na te pytania, to na pewno potrzeba by było bardzo dużo czasu, aż ustalilibyśmy jakieś wnioski.
Pomoce: zrobiona „kartka z kalendarza” – 2008 rok, marzec, 9, niedziela, Pismo Święte.
Gdy weźmiemy dziś kalendarz do ręki, to widzimy, że teraz jest rok 2008 (można pokazać „kartkę z kalendarza”). Jaki jest miesiąc? (marzec). Jaki dzień? (niedziela, 9). A jutro? Jaki to będzie dzień? Co przeczytamy na kartce w kalendarzu? (poniedziałek, 10 marca 2008 r.). A w czwartek? (13 marca 2008 r.). Czy lubicie liczbę 13? (tak, nie…). A dlaczego nie lubicie i inni też nie lubią liczby 13? (przynosi pecha, jest nieszczęśliwa…). To jest bardzo ciekawe, dlaczego tak wiele osób nie lubi 13. Nikt z nas jeszcze nie wie, jaki będzie ten dzień – czwartek, 13 marca, a już niektórzy mówią, że będzie pechowy. Przecież minął już w tym roku i 13 dzień stycznia i 13 dzień lutego i nic złego się nie stało.
Takie mówienie, że „trzynastka” jest pechowa nazywamy „przesądem” i wiele jest takich przesądów w naszym życiu, już nie będziemy tu o nich mówić. Przesąd to jest pewne fałszywe przekonanie.
Chcemy jednak powiedzieć sobie o czymś całkowicie przeciwnym: czymś całkowicie przeciwnym jest wiara.
Czy łatwo nam powiedzieć co to znaczy wierzyć, co to jest wiara? (nie). Gdybyśmy teraz wszyscy w kościele, i dzieci i dorośli spróbowali jak najkrócej i jak najlepiej odpowiedzieć na te pytania, to na pewno potrzeba by było bardzo dużo czasu, aż ustalilibyśmy jakieś wnioski.
W odczytanym dziś fragmencie ewangelii słyszeliśmy pewną bardzo ważną rozmowę o wierze. Czy ktoś pamięta kto to rozmawiał o wierze? (Jezus i Marta). A dokładniej, chodziło o wiarę w co? (w zmartwychwstanie, w życie wieczne). Czy Marta w to nie wierzyła i Jezus o tym ją przekonywał? (nie, wierzyła w to). Dlaczego Marta rozmawiała o tym z Jezusem? Co się stało z jej bratem Łazarzem? (zachorował, umarł i położono go w grobie, Pan Jezus go wskrzesił). Czego potem Marta była świadkiem? (jak Jezus wskrzesił Łazarza i on wyszedł z grobu). Czy Marta i inni tam obecni byli zaskoczeni (tak, i to bardzo!). Jak myślicie, ucieszyli się? (tak, i to jeszcze jak!). Jak słyszeliśmy na końcu czytanego fragmentu ewangelii wielu „ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego”.
Pan Jezus zaprasza nas dzisiaj do tego, abyśmy pogłębiali swoją wiarę. By nasza wiara w Boga, a szczególnie po usłyszeniu słów dzisiejszej ewangelii – wiara w zmartwychwstanie – wzrastała, by była prawdziwa. Tym bardziej, że już wkrótce będziemy obchodzić święta Zmartwychwstania Pańskiego. Na pewno powinniśmy prosić Jezusa Chrystusa w naszych modlitwach, aby przymnażał nam wiary, by była ona coraz większa. I to jest zadanie dla każdego z nas. Powinniśmy też sięgnąć do bardzo ważnej książki (pokazać Pismo Święte). Jakiej? (Pisma Świętego). I przeczytać w niej – na przykład – kolejny raz historię wskrzeszenia Łazarza czy opis innych wydarzeń z życia Jezusa. Te zadania Pan Bóg stawia przed każdym z nas: i przed dziećmi, i przed dorosłymi, bo pragnie, by nasza wiara – nie była taka jak niektórzy myślą o wspominanej już dziś „13” – by nasza wiara była coraz bardziej pogłębiona, coraz bardziej mocna.
autor: ks. Konrad Zygmunt
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






