W numerze
 
marzec/kwiecień 2005 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » 5 Niedziela Wielkiego Postu »

Przyjaźń nie tylko aż po grób

Drukuj

Cel homilii: o przyjaźni tak wiele się mówi i pisze; jednakże dzieciom wciąż trzeba przypominać, że o przyjaźń trzeba dbać i modlić się; na podstawie przyjaźni Jezusa z Łazarzem przypominamy dzieciom prawdy o cnocie przyjaźni.

Pomoce: napis – Przyjacielem jest ten, kto wie o tobie wszystko, a mimo to kocha cię.

Wszyscy znamy takie uczucie, które łączy ludzi. Nazywa się ono przyjaźń. Już tak wiele o niej napisano wierszy, opowiadań, wyśpiewano w piosenkach, nakręcono filmów, wystawiono sztuk w teatrze, że nie powinno być z tym uczuciem problemów. A jednak zdarza się czasami, że przyjaciele nie potrafią się zrozumieć, gniewają się na siebie, nie rozmawiają ze sobą, a nawet rozstają się. W skrajnych przypadkach stają się wrogami. Brr! Aż zimno się robi i gęsia skórka pojawia się na rękach, gdy pomyślimy sobie o uczuciu nienawiści między dawnymi przyjaciółmi.

Jest takie określenie na temat przyjaźni: “Prawdziwa przyjaźń trwa aż po grób”. Jak to można rozumieć?

(aż do śmierci jednego z przyjaciół; w widocznym miejscu umieszczamy napis “Przyjacielem jest ten, kto wie o tobie wszystko, a mimo to kocha cię”)

To musi być wspaniałe uczucie: mieć takiego przyjaciela, który wie o mnie wszystko, a mimo to kocha mnie wciąż. Prawdziwa przyjaźń tym się charakteryzuje, że przyjaciel nie myśli o sobie, lecz o tym, którego kocha. Ludzie starsi mają czasami problemy, bo nie wiedzą dokładnie, kiedy można mówić o uczuciu przyjaźni, a kiedy o uczuciu miłości. Z tego powodu wynikają bardzo często niesnaski, nieporozumienia a nawet kłótnie między zakochanymi, narzeczonymi, małżonkami.

Dzieci nie mają z tym problemu. Czasami się zdarza, że koleżanki lub koledzy pokłócą się na jakiś temat, ale zaraz przeproszą się i dalej razem bawią się, uczą, skaczą jak wróble po deszczu.

W dzisiejszej Ewangelii usłyszycie o przyjaźni, która była silniejsza niż śmierć, bo pokonała śmierć.

Ewangelia (wersja krótsza)

Jezus bardzo kochał Łazarza. Obydwaj byli przyjaciółmi. Mieli wiele wspólnych tematów. Jezus często odwiedzał Łazarza i jego siostry – Marię i Martę. Gdy poszedł do miejsca, gdzie Łazarz został pochowany zapłakał ze smutku. Potwierdzili to ci, którzy obserwowali Jezusa. Żydzi powiedzieli: Oto jak go miłował. Dlatego mocą swej boskości wskrzesił Łazarza. Przyjaźń Jezusa i Łazarza była silniejsza niż śmierć i dalsza niż grób. To była wspaniała przyjaźń.

Uwaga! Ewangeliczne zadanie domowe! Proszę napisać list do przyjaciela, ale nie internetowy, tylko tradycyjny – “gęsim piórem i atramentem”. Może ktoś z was napisze coś ciekawego?

autor: ks. Andrzej Ziółkowski CM