Przyjaźń z Jezusem gwarancją życia
W historii człowieka, już od samego początku, można znaleźć informacje o sposobach grzebania zmarłych. W każdej kulturze, jaka jest nam znana, są jakieś sposoby radzenia sobie ze śmiercią. Człowieka zawsze fascynowało to, co jest „po drugiej stronie” i czy w ogóle jest jakaś „druga strona”? Na to pytanie wciąż ludzie chcą znaleźć odpowiedź albo uznają, że po śmierci jest tylko pustka – rozkład ciała i unicestwienie człowieka.
W historii człowieka, już od samego początku, można znaleźć informacje o sposobach grzebania zmarłych. W każdej kulturze, jaka jest nam znana, są jakieś sposoby radzenia sobie ze śmiercią. Człowieka zawsze fascynowało to, co jest „po drugiej stronie” i czy w ogóle jest jakaś „druga strona”? Na to pytanie wciąż ludzie chcą znaleźć odpowiedź albo uznają, że po śmierci jest tylko pustka – rozkład ciała i unicestwienie człowieka.
Jako chrześcijanie często jesteśmy pytani o śmierć i życie pozagrobowe. Zdarza się, że w nas rodzi się jakieś poczucie niesprawiedliwości, gdy słyszymy lub doświadczamy śmierci bliskich, naszych przyjaciół czy niewinnych dzieci.
Na pytanie o to, czy jest życie po śmierci odpowiada dziś fragment z Ewangelii Jana, w którym czytamy o wskrzeszeniu przyjaciela Jezusa. Zaskakująca jest reakcja Jezusa na wiadomość, że „ten, którego kocha” choruje. Przez dwa dni Jezus w ogóle nie reaguje. Trochę podobnie jak w Kanie Galilejskiej, gdzie wydaje się lekceważyć prośbę, którą kieruje do Niego matka. Sytuacja się jednak zmienia. Po dwóch dniach Jezus wyrusza do domu swoich przyjaciół do Betanii. Tam spotyka cierpiące przyjaciółki, Martę i Marię oraz zamknięty grób, w którym rozkłada się ciało Jego przyjaciela. Jezus płacze. Sam doświadcza smutku z powodu śmierci bliskiego Mu człowieka. Odczuwa to samo, co siostry zmarłego Łazarza. Potem następuje cud i ten, który był umarły, żyje.
Nie mamy żadnych podstaw do tego, by nie wierzyć w historyczność wskrzeszenia Łazarza. Historia ta ma dla nas wspaniałe przesłanie. Jezus ukazuje, że jest Panem życia i śmierci. Cała historia o Łazarzu przekonuje nas, że chrześcijanin już teraz zmartwychwstaje i śmierć nie ma nad nim żadnej władzy. Gwarantem tego zmartwychwstania jest Ten, który sam siebie nazywa „zmartwychwstaniem i życiem”. On też daje nam odpowiedź na pytanie, czego nam potrzeba, aby zmartwychwstać i żyć na wieki.
Kto w Niego wierzy, nie umrze!
Jezus wskrzesza Łazarza ze względu na przyjaźń jaka była między nimi. Ewangelista Jan nazywa Łazarza przyjacielem Jezusa, podobnie jak Martę i Marię. Ta przyjaźń jest ściśle powiązana z ich wiarą w Jezusa. Marta nie oczekuje od Jezusa, że wskrzesi jej brata, wyznaje wiarę, że o cokolwiek On poprosi Boga, ten Mu uczyni. Ona oczekuje wskrzeszenia Łazarza ale na końcu czasów, gdy wszyscy zmartwychwstaną. Jezus poucza Martę, że jest Panem życia i kto w Niego wierzy, czyli ten, kto jest Jego przyjacielem, będzie żył wiecznie i nie zazna unicestwienia śmierci. W greckim oryginale Jezus używa tutaj słów εις εμε, które można przetłumaczyć też jako: kto we Mnie żyje. Dla człowieka, który żyje w Jezusie, czyli wierzy w Niego – a takich ludzi nazwać możemy bez wątpienia przyjaciółmi Boga – nie ma już śmierci. Umiera nasze ciało, rozkłada się – to jest zjawisko naturalne – ale nasze życie i przyjaźń z Jezusem nie może się skończyć. Gdy człowiek uwierzy w Jezusa i staje się Jego przyjacielem, już tu na ziemi doświadcza innego sposobu istnienia, przekraczającego doczesność życia i śmierci. Człowiek, żyjący w Bogu i Bogiem nie obawia się śmierci i inaczej widzi życie, bo Boża perspektywa inaczej niż ludzka postrzega świat.
Niespodziewana informacja o takim stanie tych, którzy przebywają z nauczycielem z Nazaretu płynie od apostoła Tomasza, który nam się kojarzy raczej z brakiem wiary albo przynajmniej z wątpliwościami. Ale to właśnie on w czytanej dziś Ewangelii wyznaje, iż jest gotowy umrzeć z Jezusem i nakłania do tego pozostałych uczniów. Przyjaźń z Bogiem, czyli to, co nazywamy wiarą, tak ściśle jednoczy nas z Najwyższym, że nie ma dla nas już śmierci. Ta przyjaźń, podobnie jak Łazarza, wyprowadza nas z grobu. Brak przyjaźni, czyli oddalenie od Nauczyciela powoduje naszą śmierć, nie tylko wieczną ale i doczesną: śmierć naszych relacji z Bogiem, z innymi ludźmi, a nierzadko również duchową i emocjonalną śmierć nas samych.
Jezus daje życie bez końca
Jezus zaprasza nas dziś do przyjaźni. Wskrzeszenie Łazarza jest znakiem Bożej chwały i mocy, której doświadczali idący z Jezusem oraz której możemy doświadczyć i my, którzy z Panem chodzimy dziś, jako Jego przyjaciele. Za sprawą znaku wskrzeszenia Łazarza Jezus chce nas zaprosić do wiary w życie bez końca. Jezus woła głosem do Łazarza zamkniętego w grobie – to symbol słowa przyjaźni i miłości Jezusa, które przenika nawet barierę śmierci i te ograniczenia, które w nas są, i woła nas do życia. Łazarz wychodzi z grobu ale nadal ma powiązane oczy i resztę ciała. Potrzeba mu innych ludzi, którzy zdejmą chusty z Jego oczu. Możemy odczytać ten znak jako symboliczne przedstawienie zadań Kościoła – czyli każdego z nas. Mamy pomagać innym wzywanym przez Boga w dostrzeżeniu Jego obecności w świecie. Do tego potrzebne jest nasze świadectwo miłości oraz wsparcie okazywane przede wszystkim tym, którzy jeszcze nie wierzą. Jezus może nam dać życie bez końca. Ono zaczyna się już tutaj na ziemi, gdy żyjemy z Jezusie, w przyjaźni z Nim. Zmartwychwstanie oznacza, że nawet gdy skończy się nasze życie doczesne, nie ogarnie nas ciemność i przestaniemy istnieć, ale ogarnie nas w całości Boża miłość i Jego wieczne istnienie.
autor: Tomasz R. Kubak
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






